Reklama:
Reklama:

Oliwer urodził się bez rąk i nóg, bo jego matka miała rzadki zespół taśm owodniowych. Problem w tym, że mimo siedmiu badań USG nikt nie zauważył wad chłopca. Czy gdyby lekarze odkryli na wczesnym etapie, co się dzieje, to Oliwer mógłby być zdrowy?

Zespół taśm owodniowych (lub pasm owodniowych) to na szczęście bardzo rzadka wada wrodzona, dotykająca jedno dziecko na 15 tysięcy urodzeń. Z reguły zespół ten kończy się poronieniem, ale też bywa, że jak w przypadku Oliwiera na świat przychodzą mocno okaleczone dzieci.

 

Zespół taśm owodniowych tworzy się z reguły na początku ciąży. Dochodzi do przedwczesnego pęknięcia worka owodniowego, a pasma tkanki z worka zaczynają przyklejać się do ciała płodu. W trakcie rozwoju dziecka, taśmy coraz mocniej zaciskają się na jego ciele, co powoduje niedokrwienie, obrzęk a w skrajnych przypadkach amputację kończyn, inne uszkodzenia ciała a nawet przepuklinę oponowo - rdzeniową lub przepuklinę mózgową.

 

Jeśli pasma owiną się wokół głowy lub pępowiny, dziecko umiera. Bywa, że płód połyka koniec taśmy i dochodzi do rozszczepu.

 

Nie są znane powody zespołu taśm owodniowych. Lekarze wysuwają rożne hipotezy – gwałtowne, traumatyczne przeżycie podczas ciąży, stany zapalne macicy, zrosty po przebytych aborcjach. Wiadomo, że choroba nie jest uwarunkowana genetycznie. Każdy przypadek jest też inny, nie ma dwóch identycznych uszkodzeń u dzieci, które urodziły się przy tym zespole.

 

Wadę można rozpoznać już podczas drugiego badania USG, które odbywa się pomiędzy 17 a 20 tygodniem ciąży. Wówczas obowiązkiem lekarza jest sprawdzenie, jak maluch rośnie, zmierzenie długości kości udowej itp. Dlaczego żaden z lekarzy nie zaważył zmian u Oliwiera, tego nie wiemy. Jedno jest pewne – wcześnie wykryty zespół taśm owodniowych można leczyć.

 

Ciąża jest specjalnie monitorowana, sprawdzane jest położenie taśm i w razie zagrożenia są one przecinane wewnątrz macicy. Oliwer miałby więc szansę na bycie zdrowym chłopcem, podobnie jak synek autorki tej wypowiedzi na forum:

Jestem mamą czteromiesięcznego chłopczyka, jest śliczny i zupełnie zdrowy, choć w 17 tygodniu ciąży stwierdzono u mnie zespół taśm ( pasm) owodniowych. Byłam przerażona zwłaszcza,że poszukując na ten temat informacji w internecie trafiłam jedynie na przerażające zdjęcia i złowieszcze opisy. Obiecałam sobie wtedy, że gdy urodzę moje maleństwo napiszę kilka słów o tym, co przeszłam, by każda mama, która podobnie jak ja usłyszy od lekarza diagnozę znalazła przynajmniej jeden pocieszający i optymistyczny post. Tak więc jak już wspomniałam w 17 tyg. usłyszałam na USG, że w moim brzuchu widać taśmę, która stwarza potencjalne zagrożenia dla zdrowia a nawet życia maleństwa. Przypominała ona błonę, żagiel i miała około 3 cm szerokości. Lekarz powiedział mi wówczas, że taka taśma może się oderwać albo z powrotem przykleić do owodni. Jeśli się tak jednak nie stanie i nie daj Boże oplącze się wokół dziecka, zawsze można to operować. Powiedział,że mam się pojawić za 10 dni i jeśli sytuacja się nie zmieni skieruje mnie na konsultacje do Warszawy ( jestem z Zielonej Góry) a tam, jeśli zajdzie taka konieczności, skierują mnie do Gdańska na operację. Gdy przyszłam do domu po wizycie, byłam zdruzgotana, wiedziałam jednak, że nie będę siedzieć spokojnie i czekać bezczynnie na to, co się wydarzy. Znalazłam w internecie namiary na klinikę w Gdańsku i na profesora, który jako jedyny w kraju specjalizuje się w diagnozowaniu taśm oraz w ich operowaniu ( operacja polega na przecięciu taśm, by nie stanowiły zagrożenia dla kończyn). Nazywa się prof. Krzysztof Preis

 

Wpis jest z 2010 roku i już wówczas takie operacje wykonywano w Polsce! Rodzice Oliwera mają zamiar walczyć w sądzie o odszkodowanie. Jak widać słusznie.

Tymczasem maluch skończył rok i rozwija sie świetnie. Z czasem ma dostać specjalne protezy, które pozowolą mu chodzić. Na jego facebooku możecie zobaczyć film, jak żwawo się porusza! jest bardzo kochany i radosny. Dużo zdrowia Oliwierze!

Screen facebook Pelon Oliwier

Tagi:

zdrowie,  zespół taśm owodniowych,  Oliwier Pelon, 

Loading...

Podobne artykuły:

Zostaw komentarz:

    Brak komentarzy
Powrót
Reklama: