Reklama

Hiperwentylacja to choroba stara jak świat i znana głównie z amerykańskich podręczników psychologicznych. Na czym polega? Oddech jest znacznie głębszy i szybszy niż normalnie – człowiek oddycha więcej niż 20 razy na na minutę i wdycha dużo tlenu. Dochodzi wtedy do obniżenia poziomu dwutlenku węgla we krwi. Organizm nie jest w stanie uzupełnić braków dwutlenku węgla w czasie wdechu, a jego nadmierna utrata prowadzi do wzrostu pH, co w konsekwencji skutkuje zaburzeniami wielu procesów chemicznych regulujących pracę układu nerwowego – powstają objawy typowe dla stanu panicznego lęku.
Atak hiperwentylacji na ogół utrzymuje się przez 20 do 30 minut, jednak chorzy mają wrażenie, że trwa godziny.

- Ludzie nie wiedzą co się nimi dzieje – mówi nasz rozmówca, terapueta, który nie chce się ujawniać ze względu na swoich pacjentów. - Mają wrażenie, że umierają. W ten sposób powstaje błędne koło – lęk zaczyna się nasilać.

 

Hiperwentylacja może być spowodowana schorzeniami somatycznymi układu oddechowego czy serca. Ale w większości przypadków jest spowodowana napadami lęku czy paniki i pojawia się u osób, które żyją w permanentnym stresie.

 

- Choroba bankierów, biznesmenów – dodaje nasz rozmówca. - Przychodzą młodzi ludzie pracujący w korporacjach, mający wyśrubowane wymagania. Żyjąc, stale myślą o tym, czy wytrzymają czy dadzą radę, czy zrealizują narzucony plan, a jeśli nie, to czy nie wylądują na bruku. Wśród nich jest sporo kobiet po trzydziestce. Awansowały, mają pozycję którą teraz boją się stracić, bo na przykład wzięły kredyty.

 

Najprostszym sposobem walki z napadami panicznego lęku jest posiadanie przy sobie papierowej torebki. W przypadku napadu należy do niej oddychać. Wdychanie powietrza z torebki, w której jest wcześniej wydychany dwutlenek węgla, zapobiega jego gwałtownemu obniżeniu we krwi. Wielu osobom pomaga sam fakt posiadania takiej torebki. Tej metody wolno używać jednak wyłącznie, gdy diagnoza potwierdzona jest przez lekarza!

 

Oczywiście ideałem byłoby unikanie stresu, ale w większości przypadków jest to niemożliwe.Warto ćwiczyć przeponę i swobodny oddech w domu. Lekarze generalnie zalecają ćwiczenia fizyczne, które naturalnie przyspieszają oddech i dają poczucie choremu, że ta sytuacja w niczym nie zagraża ich życiu. Nie należy też nadużywać kofeiny i idealnie byłoby rzucić palenie. Nie pić coli, unikać czekolady. Nikotyna i kofeina przyspieszają pracę serca i szybszy oddech, a to może być przez chorego odbierane jak zbliżający się atak. Pomaga też medytacja i ćwiczenie jogi. (gm)

Czytaj także: Strach przed życiem,   Możesz zawsze zmienić swoje życie

&

Powrót
Reklama:

Hiperwentylacja to choroba stara jak świat i znana głównie z amerykańskich podręczników psychologicznych. Na czym polega? Oddech jest znacznie głębszy i szybszy niż normalnie – człowiek oddycha więcej niż 20 razy na na minutę i wdycha dużo tlenu. Dochodzi wtedy do obniżenia poziomu dwutlenku węgla we krwi. Organizm nie jest w stanie uzupełnić braków dwutlenku węgla w czasie wdechu, a jego nadmierna utrata prowadzi do wzrostu pH, co w konsekwencji skutkuje zaburzeniami wielu procesów chemicznych regulujących pracę układu nerwowego – powstają objawy typowe dla stanu panicznego lęku.
Atak hiperwentylacji na ogół utrzymuje się przez 20 do 30 minut, jednak chorzy mają wrażenie, że trwa godziny.

- Ludzie nie wiedzą co się nimi dzieje – mówi nasz rozmówca, terapueta, który nie chce się ujawniać ze względu na swoich pacjentów. - Mają wrażenie, że umierają. W ten sposób powstaje błędne koło – lęk zaczyna się nasilać.

 

Hiperwentylacja może być spowodowana schorzeniami somatycznymi układu oddechowego czy serca. Ale w większości przypadków jest spowodowana napadami lęku czy paniki i pojawia się u osób, które żyją w permanentnym stresie.

 

- Choroba bankierów, biznesmenów – dodaje nasz rozmówca. - Przychodzą młodzi ludzie pracujący w korporacjach, mający wyśrubowane wymagania. Żyjąc, stale myślą o tym, czy wytrzymają czy dadzą radę, czy zrealizują narzucony plan, a jeśli nie, to czy nie wylądują na bruku. Wśród nich jest sporo kobiet po trzydziestce. Awansowały, mają pozycję którą teraz boją się stracić, bo na przykład wzięły kredyty.

 

Najprostszym sposobem walki z napadami panicznego lęku jest posiadanie przy sobie papierowej torebki. W przypadku napadu należy do niej oddychać. Wdychanie powietrza z torebki, w której jest wcześniej wydychany dwutlenek węgla, zapobiega jego gwałtownemu obniżeniu we krwi. Wielu osobom pomaga sam fakt posiadania takiej torebki. Tej metody wolno używać jednak wyłącznie, gdy diagnoza potwierdzona jest przez lekarza!

 

Oczywiście ideałem byłoby unikanie stresu, ale w większości przypadków jest to niemożliwe.Warto ćwiczyć przeponę i swobodny oddech w domu. Lekarze generalnie zalecają ćwiczenia fizyczne, które naturalnie przyspieszają oddech i dają poczucie choremu, że ta sytuacja w niczym nie zagraża ich życiu. Nie należy też nadużywać kofeiny i idealnie byłoby rzucić palenie. Nie pić coli, unikać czekolady. Nikotyna i kofeina przyspieszają pracę serca i szybszy oddech, a to może być przez chorego odbierane jak zbliżający się atak. Pomaga też medytacja i ćwiczenie jogi. (gm)

Czytaj także: Strach przed życiem,   Możesz zawsze zmienić swoje życie

&

loading...

Podobne artykuły:

Tagi:

stres,  hiperwentylacja,  napady paniki,  zdrowie, 

Zostaw komentarz:

    Brak komentarzy
Powrót