Reklama

Strach jest nieodłącznym towarzyszem człowieka. Wywodzi się z pierwotnego instynktu przetrwania. Jest naturalną reakcją organizmu na zagrożenie .Boimy się wszystkiego co nowe i nieznane. Jeżeli chroni nas przed zagrożeniem, jest pozytywny, ale jeżeli powstrzymuje nas przed racjonalnym działaniem, ma na nas negatywny wpływ. Jednym z najbardziej irracjonalnych zachowań jest strach przed dentystą. I na całym świecie jest w pierwszej dziesiątce fobii.

Skąd się bierze, skoro dzisiejsza stomatologia jest praktycznie bezbolesna?

- U dorosłych to złe wspomnienia z dzieciństwa, kiedy polska stomatologia była na poziomie XIX wieku. Niesprawny i archaiczny sprzęt, słabe znieczulenia nie kojarzą nam się z niczym przyjemnym. Nawet zapach gabinetu potrafi przywołać niemiłe wspomnienia - wyjaśnia dr Jolanta Fijałkowska, właścicielka gabinetu TOP DENT w Lublinie.

Te niemiłe wspomnienia często przechodząc z rodziców na dzieci. To właśnie postawa dorosłych powoduje, że dzieci, które jeszcze nigdy nie były w gabinecie, boją się już „na wszelki wypadek”.

- Rodzice często mówią- jak nie będziesz mył zębów, to dopiero zobaczysz, jak cię będzie bolało – mówi dr Jolanta Fijałkowska na podstawie swoich długoletnich doświadczeń . - Dziecko nie boi się dentysty, jest zaciekawione, chętnie współpracuje, jeżeli traktuje się je jak partnera. Rodzic wnosi do gabinetu niepokój, pośpiech,zniecierpliwienie bo nie ma czasu kilka razy przyjeżdżać do jednego zęba. Dziecko odczuwa stan emocjonalny rodzica i na tym kończy się współpraca z dzieckiem.

 

Ale i z tym można sobie poradzić. Doświadczony personel umie w odpowiedni sposób zachęcić nawet małe dziecko do współpracy

-Stosuję metodę małych kroków. Zaczynam od zabiegów mało inwazyjnych, bezbolesnych, które mają na celu oswojenie pacjenta z gabinetem. - mówi dr Fijałkowska. - Dopiero potem zaczynam prawdziwa pracę z małym pacjentem. Najpierw musi mi zaufać, oswoić się z gabinetem, przestać bać się mojego sprzętu.

Większość zabiegów jest wykonywana w znieczuleniu. W TOP DENCIE stosowane są różne sposoby znieczuleń, w zależności od zabiegu. Jednym z najbardziej nowoczesnych i bezbolesnych jest znieczulenie komputerowe, które podawane pod kontrolą, nie rozpiera tkanek jak tradycyjne znieczulenia.

 

Dr Jolanta Fijałkowska nie ma wątpliwości, że doświadczony stomatolog poradzi sobie ze strachem i rodzica i dziecka.

 

- Zachęcam też dorosłych, by na wizyty do mnie, zabierali dzieci – dodaje dr Fijałkowska. - Kiedy dziecko widzi, że mamie czy tacie nie dzieje się krzywda, samo chętniej siada na fotel. Lata praktyki robią swoje, doświadczony stomatolog wie, jak uwolnić dziecko od niepotrzebnego strachu.

Powrót
Reklama:
Podobne artykuły:

Strach jest nieodłącznym towarzyszem człowieka. Wywodzi się z pierwotnego instynktu przetrwania. Jest naturalną reakcją organizmu na zagrożenie .Boimy się wszystkiego co nowe i nieznane. Jeżeli chroni nas przed zagrożeniem, jest pozytywny, ale jeżeli powstrzymuje nas przed racjonalnym działaniem, ma na nas negatywny wpływ. Jednym z najbardziej irracjonalnych zachowań jest strach przed dentystą. I na całym świecie jest w pierwszej dziesiątce fobii.

Skąd się bierze, skoro dzisiejsza stomatologia jest praktycznie bezbolesna?

- U dorosłych to złe wspomnienia z dzieciństwa, kiedy polska stomatologia była na poziomie XIX wieku. Niesprawny i archaiczny sprzęt, słabe znieczulenia nie kojarzą nam się z niczym przyjemnym. Nawet zapach gabinetu potrafi przywołać niemiłe wspomnienia - wyjaśnia dr Jolanta Fijałkowska, właścicielka gabinetu TOP DENT w Lublinie.

Te niemiłe wspomnienia często przechodząc z rodziców na dzieci. To właśnie postawa dorosłych powoduje, że dzieci, które jeszcze nigdy nie były w gabinecie, boją się już „na wszelki wypadek”.

- Rodzice często mówią- jak nie będziesz mył zębów, to dopiero zobaczysz, jak cię będzie bolało – mówi dr Jolanta Fijałkowska na podstawie swoich długoletnich doświadczeń . - Dziecko nie boi się dentysty, jest zaciekawione, chętnie współpracuje, jeżeli traktuje się je jak partnera. Rodzic wnosi do gabinetu niepokój, pośpiech,zniecierpliwienie bo nie ma czasu kilka razy przyjeżdżać do jednego zęba. Dziecko odczuwa stan emocjonalny rodzica i na tym kończy się współpraca z dzieckiem.

 

Ale i z tym można sobie poradzić. Doświadczony personel umie w odpowiedni sposób zachęcić nawet małe dziecko do współpracy

-Stosuję metodę małych kroków. Zaczynam od zabiegów mało inwazyjnych, bezbolesnych, które mają na celu oswojenie pacjenta z gabinetem. - mówi dr Fijałkowska. - Dopiero potem zaczynam prawdziwa pracę z małym pacjentem. Najpierw musi mi zaufać, oswoić się z gabinetem, przestać bać się mojego sprzętu.

Większość zabiegów jest wykonywana w znieczuleniu. W TOP DENCIE stosowane są różne sposoby znieczuleń, w zależności od zabiegu. Jednym z najbardziej nowoczesnych i bezbolesnych jest znieczulenie komputerowe, które podawane pod kontrolą, nie rozpiera tkanek jak tradycyjne znieczulenia.

 

Dr Jolanta Fijałkowska nie ma wątpliwości, że doświadczony stomatolog poradzi sobie ze strachem i rodzica i dziecka.

 

- Zachęcam też dorosłych, by na wizyty do mnie, zabierali dzieci – dodaje dr Fijałkowska. - Kiedy dziecko widzi, że mamie czy tacie nie dzieje się krzywda, samo chętniej siada na fotel. Lata praktyki robią swoje, doświadczony stomatolog wie, jak uwolnić dziecko od niepotrzebnego strachu.

loading...

Zostaw komentarz:

    Brak komentarzy
Powrót