Reklama

Astrologia pokazuje mapę naszego życia i wskazuje trzy w nim kluczowe momenty. Dzięki temu łatwiej rozumiemy wyzwania, które przed nami stoją i lepiej oceniamy swoje możliwości. Wśród naszych cykli czasy, są trzy, które pełnia kluczowa rolę. Jakie i co za sobą niosą?

 

28 lat

 

To czas, kiedy należy emocjonalnie odciąć pępowinę i odseparować się mentalnie od rodziny. Musimy wziąć na siebie odpowiedzialność za swoje życie, zweryfikować otrzymane talenty i podjąć decyzje, w którą zmierzamy stronę.

 

28 lat to wiek, w którym jesteśmy już „dojrzałym owocem” i stajemy przed sprawdzianem z własnej dojrzałości. Musimy tez zmierzyć się z lekiem, który budzi w nas pójście swoją własną droga. Jeśli nadal będziemy przyklejeni do struktury z poprzednich lat – domu, rodziców, ich przekonań i pomysłów na nasze życie, nigdy nie ruszymy ku przyszłości. Jeśli jednak przezwyciężymy lęk i ruszymy samodzielnie w drogę, mamy szansę na stworzenie autentycznego i własnego życia.

 

To jeszcze czas, kiedy nie boimy się ryzyka, nowych wyzwań, trzeba więc zaufać własnej intuicji. Trzeba być elastycznym i umieć uwolnić się od schematów, które otrzymaliśmy w domu. Ich powielanie zaburzy bowiem rozwój i uniemożliwi twórcze zaangażowanie się w proces własnej kreacji rzeczywistości.

 

 

42 lata

 

To kryzys życiowy i prawdziwy przełom. Wykonujemy zwrot często o 180 stopni, żeby zweryfikować dotychczasowe życie, zakończyć dawne sprawy, podsumować osiągnięcia. To może być moment najważniejszej zmiany, ostatni dzwonek na pójście za marzeniami, za głosem intuicji.

 

To czas ogromnego lęku przed taką zmianą, a lęk ten może powodować zarówno bunt wobec ego, co mamy jak i poczucie rezygnacji. Możemy użalać się nad stratami, żałować tego, co przeszło.

 

Ten kryzys wieku średniego reprezentuje czas spotkania z jungowskim wielkim cieniem (stąd nazywany jest wejściem w strefę cienia). Należy jednak wykorzystać go jako szanse na kolejne przebudzenie. Musimy uwierzyć, że nie wszystko stracone, że przed nami wile działań, możliwości, że jeszcze wiele można zmienić.

 

56 lat

 

To moment kiedy należy zwrócić się ku swojej duchowości. Nadszedł czas, by odpowiedzieć sobie, kim jesteśmy, jakie pełnimy role rodzinne i społeczne. Bywa, że to czas wyrzutów, że zaniedbaliśmy dom albo prace, że za mało czasu poświęcaliśmy bliskim, że nie zrobiliśmy kariery. Może wzrosnąć poczucie beznadziei i bezwartościowości.

 

Ale to złe myśli i ci, którzy się im poddadzą, skazani są na porażkę. Bo to czas, kiedy należy zaakceptować przeszłość i nastawić się na inny rodzaj rozwoju i doznań. To czas by otworzyć się na nową jakość życia, zaufać swoim doświadczeniom życiowym. To może być najlepszy moment w waszym życiu – nauczycie się wyrażać siebie bez potrzeby wiecznego poczucia akceptacji z zewnątrz, czas na życie w przyjemności.

 

Dla wielu osób to okres, w którym uwalniają się od obecności dzieci, mają więc czas tylko dla siebie. Warto zacząć wsłuchiwać się w potrzeby duszy i pójść za magicznym głosem, który wewnątrz nas szepce o naszych marzeniach...

 

 źródło http://entremujeres.clarin.com/astrologia/astrologia-ciclos_planetarios-edades-etapas_de_la_vida-28_anos-42_anos-56_anos-carta_natal-transitos_0_1402059982.html

Powrót
Reklama:
Podobne artykuły:

Astrologia pokazuje mapę naszego życia i wskazuje trzy w nim kluczowe momenty. Dzięki temu łatwiej rozumiemy wyzwania, które przed nami stoją i lepiej oceniamy swoje możliwości. Wśród naszych cykli czasy, są trzy, które pełnia kluczowa rolę. Jakie i co za sobą niosą?

 

28 lat

 

To czas, kiedy należy emocjonalnie odciąć pępowinę i odseparować się mentalnie od rodziny. Musimy wziąć na siebie odpowiedzialność za swoje życie, zweryfikować otrzymane talenty i podjąć decyzje, w którą zmierzamy stronę.

 

28 lat to wiek, w którym jesteśmy już „dojrzałym owocem” i stajemy przed sprawdzianem z własnej dojrzałości. Musimy tez zmierzyć się z lekiem, który budzi w nas pójście swoją własną droga. Jeśli nadal będziemy przyklejeni do struktury z poprzednich lat – domu, rodziców, ich przekonań i pomysłów na nasze życie, nigdy nie ruszymy ku przyszłości. Jeśli jednak przezwyciężymy lęk i ruszymy samodzielnie w drogę, mamy szansę na stworzenie autentycznego i własnego życia.

 

To jeszcze czas, kiedy nie boimy się ryzyka, nowych wyzwań, trzeba więc zaufać własnej intuicji. Trzeba być elastycznym i umieć uwolnić się od schematów, które otrzymaliśmy w domu. Ich powielanie zaburzy bowiem rozwój i uniemożliwi twórcze zaangażowanie się w proces własnej kreacji rzeczywistości.

 

 

42 lata

 

To kryzys życiowy i prawdziwy przełom. Wykonujemy zwrot często o 180 stopni, żeby zweryfikować dotychczasowe życie, zakończyć dawne sprawy, podsumować osiągnięcia. To może być moment najważniejszej zmiany, ostatni dzwonek na pójście za marzeniami, za głosem intuicji.

 

To czas ogromnego lęku przed taką zmianą, a lęk ten może powodować zarówno bunt wobec ego, co mamy jak i poczucie rezygnacji. Możemy użalać się nad stratami, żałować tego, co przeszło.

 

Ten kryzys wieku średniego reprezentuje czas spotkania z jungowskim wielkim cieniem (stąd nazywany jest wejściem w strefę cienia). Należy jednak wykorzystać go jako szanse na kolejne przebudzenie. Musimy uwierzyć, że nie wszystko stracone, że przed nami wile działań, możliwości, że jeszcze wiele można zmienić.

 

56 lat

 

To moment kiedy należy zwrócić się ku swojej duchowości. Nadszedł czas, by odpowiedzieć sobie, kim jesteśmy, jakie pełnimy role rodzinne i społeczne. Bywa, że to czas wyrzutów, że zaniedbaliśmy dom albo prace, że za mało czasu poświęcaliśmy bliskim, że nie zrobiliśmy kariery. Może wzrosnąć poczucie beznadziei i bezwartościowości.

 

Ale to złe myśli i ci, którzy się im poddadzą, skazani są na porażkę. Bo to czas, kiedy należy zaakceptować przeszłość i nastawić się na inny rodzaj rozwoju i doznań. To czas by otworzyć się na nową jakość życia, zaufać swoim doświadczeniom życiowym. To może być najlepszy moment w waszym życiu – nauczycie się wyrażać siebie bez potrzeby wiecznego poczucia akceptacji z zewnątrz, czas na życie w przyjemności.

 

Dla wielu osób to okres, w którym uwalniają się od obecności dzieci, mają więc czas tylko dla siebie. Warto zacząć wsłuchiwać się w potrzeby duszy i pójść za magicznym głosem, który wewnątrz nas szepce o naszych marzeniach...

 

 źródło http://entremujeres.clarin.com/astrologia/astrologia-ciclos_planetarios-edades-etapas_de_la_vida-28_anos-42_anos-56_anos-carta_natal-transitos_0_1402059982.html

loading...

Podobne artykuły:

Tagi:

biała magia,  szczęście,  astrologia,  życie,  zmiana,  kryzys,  wiek, 

Zostaw komentarz:

  • Komentarz od: ~Marion   zgłoś nadużycie  

    W wieku 28 lat przeorganizowałam swoje życie o 180 stopni (rozwiodłam się, zmieniłam miejsce zamieszkania, zmieniłam pracę...), w wieku 42 lat spotkałam miłość życia. Co mnie czeka w wieku 56 lat? :)

Powrót