Reklama:
Reklama:
Podobne artykuły:

Wiele z nas, szczególnie w średnim wieku czuje, że zabrnęło w ślepą uliczkę swojej kariery. Jesteśmy niezadowolone z tego, co robimy, ale boimy się jakiejkolwiek zmiany. Uważasz, że można ten strach przełamać?

 

Wiek średni jest pojęciem względnym, szczególnie współcześnie, kiedy czas jest bardziej płynny i ulotny niż w czasach, kiedy nie było internetu, telewizji i innych współczesnych wynalazków postępu technologicznego i technicznego.

Człowiek ma dziś nieograniczone możliwości, jedynym ograniczeniem jest czas. Postęp technologiczny odczuwalny jest w każdej dziedzinie, i na każdej płaszczyźnie wpływa na nasz sposób życia. Ma to zapewne pozytywne, jak i negatywne oblicza, choć dla mnie jest więcej pozytywów niż negatywów. Medycyna i jej wynalazki wpłynęły na wydłużenie wieku życia. Żyjemy dłużej i w lepszej kondycji.

Internet powoduje, że możemy praktycznie dotrzeć do każdego zakątka ziemi. Video tworzy już praktycznie każda osoba, poczynając od dzieci.

Ten postęp wpływa na nasze życie, także zawodowe – nie ma już możliwości pracy do emerytury w tej samej firmie i w tym samym stylu. Postęp jest wyzwaniem współczesnego człowieka.

Dla mnie synonimem wieku średniego jest dojrzałość i odwaga, spójność, wiarygodność.

Filarem dojrzałości jest moment, kiedy odczuwamy potrzebę zweryfikowania swojego dotychczasowego życia. Przez pryzmat momentu chwili „tu i teraz”, patrzymy w przeszłość, zagłębiamy się w nasze życie i zadajemy sobie pytanie, co dalej, jak dalej, dokąd dalej?

Zdarza się także, że dojrzewamy wskutek nieoczekiwanych wydarzeń, które wytrącają nas z zastanej strefy komfortu.

Brzmi to dość poważnie, bo życie ostatecznie jest jedno i podchodzę do niego odpowiedzialnie, jako największego dobra, jakie zostało mi zaoferowane. Dojrzałość definiuję więc jako wiedzę, obserwację, doświadczenie a poprzez te elementy dostęp do swoich zasobów, uczuć, emocji, zrozumienie potrzeb i oczekiwań, spójność w podejściu do siebie i innych, bezwzględna wiarygodność budowania swojego wizerunku, odwaga w kroczeniu do przodu, nawet jeśli droga się wydłuża a nie skraca.

Jedyny strach, jaki odczuwam to strach przed rozczarowaniem, kiedy okaże się, że ktoś, komu ufam i wierzę w dobre intencje tej osoby, poprzez swoją postawę i zachowanie, nie potwierdza deklarowanych słownie chęci czy zamiarów. Słowa nie pokrywają się w czynach – tego się lękam i na to jestem wyczulona.

Jestem osobą, dla której dane słowo jest świętością. A niestety dostrzegam, że nie jest to oczywiste dla wszystkich. StartUpWoman skierowana jest między innymi do tego aspektu ludzkiej natury, jakim jest wiarygodność i odpowiedzialność, uważność.

Wychodzę z założenia, że zmiana wpisana jest nieodzownie w nasze życie. Same zmieniamy się także w trakcie naszego życia. Zmienia się nasz wygląd, zmienia się nasze ciało, a więc i umysł, potrzeby, pragnienia i oczekiwania.

Wyjście ze strefy komfortu w teraźniejszości daje poczucie komfortu w przyszłości. Czasami wychodzimy z tej strefy dobrowolnie, a czasami jesteśmy do tego popychane.

 

Sama jesteś przykładem osoby, która zmieniła swoje życie. Możesz nam coś o tym powiedzieć?

 

Zmiana jest procesem, tak więc każdy krok w naszym życiu, bezpośrednio i pośrednio wpływa na zmianę. Czasami nie jesteśmy świadomi, że poprzez nasze działania, czyny, zachowanie oddziałujemy pozytywnie lub negatywnie na innych; dotyczy to zarówno sfery zawodowej, jak i prywatnej. Uważność jest według mnie cechą, jaką nabywa się z wiekiem lub treningiem.

Tak, jestem od ponad 40 lat w procesie dojrzewania. Jest to nic innego, jak uczenie się życia, ciągłym procesie życia w harmonii ze sobą, otoczeniem i naturą.

Kiedyś było dla mnie nie do pomyślenia albo śmieszne, aby zapytać się samej siebie, czy jestem ze sobą w zgodzie. Moja dojrzałość rozpoczęła się właśnie od zapytania, czy jestem w zgodzie ze sobą.

Od najmłodszych lat bardzo intensywnie pracowałam, już w szkole średniej udzielałam korepetycji dzieciom, na studiach, podczas wakacji zawsze pracowałam, po studiach od razu wpadłam w wir pracy zawodowej i tak przez prawie 20 lat pędu.

To był koniec lat 90-tych, Polska była w początkowej fazie budowania demokracji i potrzebowała rąk i mózgów do pracy, młodych, ambitnych ze znajomością języków obcych. Tak na fali budowy nowej rzeczywistości w kraju popłynęłam rzeką życia. Żyłam na tej fali i w pędzie prawie 20 lat, aż pewnego dnia zadałam sobie pytanie, czy to tworzy wartość? A jeśli tak, to dla kogo i jaką?

Zdałam sobie sprawę, że być może rozpraszam swoje największe zasoby i energię na rzeczy, które nie przynoszą mi spodziewanych efektów.

Nagle postanowiłam zweryfikować prawdziwość dotychczasowego życia, jak i sprawdzić swoją wartość rynkową, gdyż zdecydowałam się zmienić całkowicie branżę, w jakiej dotychczas działałam. Uważam, że te 20 lat pędu jest jednym z najcudowniejszych momentów mojego życia, nie waham się wierzyć jednak, że kolejne 20 lat będzie równie ekscytujące i ciekawe, a wszystko jeszcze przede mną. Nie zamierzam przestać wyznaczać sobie celów.

 

Stworzyłaś unikatowy projekt StartUpWoman i z tego co wiem, wiążesz z nim duże nadzieje. Co jest unikatowego w twoim projekcie, na co stawiasz największy nacisk?

 

Tak, StartUpWoman to część inicjatywy, jaką nazywam Start w Przyszłość, która ma na celu dostarczania wsparcia osobom, które są w procesie zmiany i nie mają dostępu do wszystkich potrzebnych zasobów lub dostęp ten jest ograniczony. Przeprowadzamy osoby w bezpieczny sposób przez most, jaki budujemy pomiędzy starym a nowym światem, miejscem startu a miejscem mety; innymi słowy, uczymy zapalać wspólnie zgaszone latarnie, stawiać nowe, które oświetlają naszą drogę życia zawodowego, mówiąc w skrócie kariery.

Dostarczamy narzędzi do zarządzenia karierą lub prowadzonym biznesem poprzez wykorzystywanie narzędzi biznesowych wykorzystywanych do oceny skuteczności zamierzeń biznesowych w środowisku startupowym.

Narzędzia biznesowe zostały autorską metodą udoskonalone o konieczne wartości rozwojowe, jak przywództwo, zarządzanie energią, budowanie własnej marki oraz motywacja. Szczególnie kładziemy nacisk w StartUpWoman na model przywództwa kobiecego.

StartUpWoman jest to projekt o charakterze społecznym. Budujemy społeczność, którą łączą wspólne wartości.

Chcę przekazać moje dotychczasowe doświadczenie, innym osobom, jak i dzielić się wiedzą. StartUpWoman ewaluuje o doświadczenia innych kobiet.

Współpracujemy na wszystkich możliwych płaszczyznach tylko z kobietami.

I tak, naszą grafikę zrobiła obecna absolwentka ASP w Krakowie, naszą stronę internetową robi prawdziwa „kobieta niezależna” z Poznania, która, jak stwierdziła kiedyś – lubię pracować nocą i wstawać w południe, więc stworzę sobie takie życie, abym mogła czuć się dobrze ze sobą i w tym świecie. W prowadzeniu fanpage pomaga mi także inna wspaniała młoda kobieta, która zdecydowała się na drugi fakultet, pracuje i ma wyznaczone cele. Chcemy, aby poprzez życie w społeczności kobiety wspierały się wzajemnie i budowały wspólnie nową jakość życia. Dlatego też wystartowałyśmy z inicjatywą StartUpWoman jako pierwszą.

Zauważam, że kobiety coraz częściej decydują się na założenie własnego biznesu – pomagamy kobietom stawiać pierwsze kroki, wspólnie weryfikujemy założenia takich planów, jaki i pracujemy nad rozwojem kariery zawodowej osób będących dopiero na początku kariery zawodowej.

Efektem unikatowym jest praca w grupie osób nad założeniami i ramami swojego projektu życiowego i weryfikacja jego założeń podczas pracy w grupach, jaki i po warsztatach w ramach StartUpWoman Days.

Kiedy osoba czuje – nie mogę, nie mam siły, tak być nie może, innym się udaje a u mnie ciągle pod górkę z wielkim kamieniem – to jest ten moment, kiedy powinna taka osoba pomyśleć o naszym treningu mentalnym w ramach StartUpWoman, lub dwóch innych treningów – StartUpYourCareer lub StartUpYourMaturity.

Czasami może to być efekt wypalenia zawodowego, czasami przypadku losowego, wydarzenia, które wytrąciło nas z poczucia bezpieczeństwa, z poczucia dostępu do energii życia, z poczucia dostępu do zasobów. To jest taka dziura w życiu, kiedy czujesz, że jesteś w potrzasku i kręcisz się dookoła, nie robiąc kroku wprzód. Dla wielu osób takim momentem jest sytuacja losowa związana z życiem zawodowym.

Poza StartUpWoman oferuję warsztaty dla młodzieży, studentów kierunków humanistycznych oraz osób tzw. grupy 45plus, choć samo to określenie mi się nie podoba, stosuje je jednak aby jednoznacznie wskazać, że jest to skierowane dla osób ukształtowanych w jakimś stopniu zawodowo. Każdy z naszych treningów skierowany jest do osób, które chcą pracować nad doskonaleniem osobistym. Od jesieni zaczynamy z programem dla osób 45+.

 

Wiem, że jesteś mentorką i proponujesz warsztaty dla kobiet, warsztaty dotyczące ich kariery. Czego chcesz nauczyć kobiety, do czego przekonać?

 

Odwagi, pewności siebie, wiary w siebie, chcę wesprzeć je w zbudowaniu bezpiecznej przyszłości, tym, które żyją skazane same na siebie, chcę umożliwić spotkanie osób kierujących się podobnymi wartościami, aby kroczyć w przyszłość pewniejszym krokiem.

Dlaczego to robię? Popatrzmy na uwarunkowania społeczno-ekonomiczne. Staram się unikać podejmowania kwestii o wydźwięku politycznym, jednak polski system rentowo-emerytalny nie zagwarantuje większości z nas, ekonomicznie bezpiecznej przyszłości. Mówi się o wieku emerytalnym, jakim jest obecnie 67 rok życia, jednak ile osób będzie mogło utrzymać się z tak zwanej emerytury?

StartUpWoman to projekt, który ma uczyć kobiety planować długofalowo i weryfikować swoje założenia.

Start W Przyszłość to nic innego jak inicjatywa, która ma na celu uczenie ludzi radzenia sobie w życiu w perspektywie długofalowej, wskazywania rozwiązań w sytuacjach mogłoby wydawać się beznadziejnych.

 

Mówisz o budowaniu własnej marki. Można zbudować swoją markę pracując dla kogoś?

 

Oczywiście. Uważam, że moją markę zbudowałam lojalną i intensywną pracą na rzecz firm, dla których pracowałam oraz wiarygodnym postępowaniem w życiu zawodowym i osobistym. Markę budujesz przez całe życie, przed każdą osobą, z którą masz kontakt. Ja zwracam uwagę na spójność w budowaniu własnej marki.

Ponadto polemizowałabym z określeniem, że pracujesz dla kogoś. Pracujesz zawsze na swoją markę. Otrzymujesz wynagrodzenie od kogoś jako efekt wykonywania swojej pracy.

 

Do jakich kobiet adresujesz swój projekt?

 

Do kobiet, które chcą ruszyć z miejsca, w którym się aktualnie znajdują. Dla kobiet, które nie obawiają się walczyć o realizację swoich pasji i marzeń. Dla kobiet ciekawych świata. Dla kobiet, które chcą wspólnie tworzyć społeczność kroczącą w bardziej ustrukturyzowaną i poukładaną przyszłość.

 

Rozmawiała Magdalena Gorostiza

Foto archiwum prywtane Magdy Stawskiej

 

Wszystkie informacje o projekcie znajdziecie na stronie StartupWoman

loading...
Reklama:

Podobne artykuły:

Tagi:

kobietaxl,  psychologia,  biznes,  startupwoman,  Magda Stawska, 

Zostaw komentarz:

Powrót