Reklama:
Reklama:

Za nami wielkie emocje 13. El Sol Salsa Festival. Przez cztery dni wydarzenie pod patronatem win El Sol zgromadziło w Warszawie 4 tysiące fanów gorących latynoskich rytmów – muzyki i tańca. To największy festiwal salsy w Europie Środkowej – coroczne święto miłośników salsy, a także kizomby, bachaty, rumby i innych karaibskich tańców, którzy pod okiem najlepszych instruktorów z całego świata i akompaniamencie win El Sol uczestniczyli w warsztatach, pokazach i całonocnych imprezach.

- To był taneczny maraton: 51 pokazów artystów z 15 różnych państw, 152 godziny warsztatów, 3 koncerty z muzyką na żywo! Gwiazdy sceny latynoamerykańskiej, niepowtarzalny, kultowy już zespół Maykela Blanco i znany wszystkim fanom salsy Rey Ruiz zamienili warszawski listopad w wakacyjny karnawał, tętniący kolorami i pulsujący karaibskimi rytmami. W takim klimacie nie mogło zabraknąć najbardziej słonecznych win El Sol - podkreśla Zuzanna Amarante, brand manager marki El Sol w AMBRA S.A.

 

el sol

 

Salsa i wina El Sol już od lat splatają się na warszawskich parkietach, rozkręcając taneczne imprezy, sprzyjając nawiązywaniu przyjaźni i rozpalając namiętność do tańca. Salsa jest dla każdego – prosta i spontaniczna. Nie wymaga specjalnego stroju czy obuwia, a jej podstawowy krok można opanować już po jednej lekcji. Jest coraz chętniej tańczona w klubach i wciąż się rozwija, zwłaszcza pod wypływem jazzu i tańca nowoczesnego. Co więcej, salsa po hiszpańsku oznacza smak, a wino przecież od zawsze towarzyszy nam w smakowaniu i celebracji życia. Co jeszcze je łączy? Miłość do muzyki i ogromna dawka pozytywnych emocji!

Na rozżarzonych parkietach El Sol Salsa Festival pojawiły się w tym roku gorące nazwiska. Wśród tańczących można było dostrzec najpopularniejszego Hiszpana mieszkającego w Polsce - konferansjera Conrado Moreno.

- Polacy potrafią się doskonale bawić, świetnie tańczą i nie wstydzą się poruszać biodrami (śmiech). Temperament latynoski jest bardzo bliski Polakom – podkreślał Conrado Moreno. A co sądzi o smakowaniu życia? - Dla mnie Hiszpania to smak owoców morza, szynki jamón iberico, przypieczonych krewetek posypanych solą morską oraz pietruszką. Hiszpania to również smak słońca zatrzymanego w oliwie oraz zapach pomarańczy. To także wybór win – przyznaje.

Żywiołowy weekend zainspirował Mirabelove i Xpositiv, które podobnie jak El Sol żyją w rytmie słońca i nie mogły przegapić tak fotogenicznego, kolorowego wydarzenia. Bo salsa to nie tylko taniec pełen mocnych, zmysłowych gestów, ale również odważne sukienki, piękne buty, wyraziste makijaże i szalony, błyszczący glamour! Pełna luzu i pozytywnej energii festiwalowa strefa win El Sol szybko stała się ulubionym miejscem gości i fotoreporterów. Podobnie jak niespodzianka od El Sol - fotobudka w najweselszym aucie BMW Isetta 300 z 1960 roku, oczywiście w kolorze słońca.

El Sol to jedna z najlepiej rozpoznawalnych marek w kategorii win spokojnych. Łączy w sobie hiszpański temperament oraz łagodny, owocowy i przyjazny smak, dlatego nie może jej zabraknąć wszędzie tam, gdzie jest słońce, muzyka i spotkania w dobrym towarzystwie.

- Wakacyjne plenery, piękni, roześmiani ludzie, muzyka latino, śmiech, taniec, zabawa z przyjaciółmi i luźna atmosfera… Taki jest świat El Sol i taki właśnie jest El Sol Salsa Festival, dlatego już teraz czekamy na kolejne upalne lato w samym środku jesiennej szarugi, podczas którego znów będziemy wspólnie smakować życie. Z naładowanymi akumulatorami zaczynamy odliczanie do kolejnej edycji – podsumowuje Zuzanna Amarante. - A jeśli ktoś już teraz ma ochotę przenieść się do beztroskiej Hiszpanii, roztańczonego Nowego Jorku czy na tropikalną Kubę, wystarczy zaprosić przyjaciół i sięgnąć po kieliszek południowego wina El Sol, które obudzi w nich słońce i radość życia!


Tagi:

społeczeństwo,  el sol, 

Podobne artykuły:

Zostaw komentarz:

    Brak komentarzy
Powrót
Reklama:

Reklama:
Wyszukiwarka
Reklama:
Najnowsze
Reklama:
Reklama:
Newsletter
zapisz
Reklama: