Reklama

W ostatnich latach coraz częstszą praktyką przedsiębiorstw z wszelkich branż przemysłu jest rezygnacja z typowego zatrudnienia etatowego na rzecz współpracy w ramach działalności gospodarczej prowadzonej przez podwładną. Kandydatki na oferowane stanowisko podchodzą z dużą rezerwą, wręcz nieufnością, do takiej formy współpracy, mimo, iż oferowane stanowisko jest dla nich intersujące merytorycznie oraz odpowiednie do posiadanych kwalifikacji i doświadczenia. Brak możliwości zatrudnienia na podstawie umowy o pracę jest niejednokrotnie wyłączną przyczyną rezygnacji z oferowanej posady. Niesłusznie. Współpraca w ramach tzw. „samozatrudnienia” może być dla wielu kobiet bardziej korzystna niż etat. Część korzyści wynika z mocy samego prawa, pozostałe powinny być wynegocjowane i odzwierciedlone w umowie podpisanej przez strony.

Immanentne zasady współpracy stron

Współpraca z przedsiębiorstwem w ramach własnej działalności gospodarczej nie jest możliwa w przypadku każdej posady. Jest ona raczej zastrzeżona dla prac charakteryzujących się dużą samodzielnością. Zarówno co do sposobu wykonywania poszczególnych zadań / czynności jak i czasu oraz miejsca, w jakim są one realizowane.

Konsekwentnie, współpraca w ramach własnej działalności gospodarczej jest często odpowiednia dla stanowisk menedżerskich, zarządczych lub doradczych, które z samej istoty nie wiążą się z podporządkowaniem i codzienną obecnością w biurze w standardowych godzinach pracy. Jednak z drugiej strony, z potrzeb zleceniodawcy lub specyfiki poszczególnych zadań mogą wynikać ograniczania samodzielności samozatrudnionej. Takie sytuacje nie znajdują szczegółowego uregulowania w przepisach prawa. Dlatego, aby uniknąć ewentualnych nieporozumień z szefem (czy też ograniczyć jego nadmierne wymagania) newralgiczne kwestie warto uregulować już na etapie zawierania umowy.

O czym pamiętać zawierając umowę

Po pierwsze, czas i miejsce świadczenia usług. W umowie samozatrudniona powinna mieć zagwarantowane prawo samodzielnego decydowania o czasie realizacji poszczególnych zadań, uwzględniając oczywiście ramowe terminy zakończenia każdego z projektów wewnątrz spółki. Wyjątek od tej zasady może usprawiedliwiać np. konieczność udziału w spotkaniach czy też realizacja prac we współpracy z innymi pracownikami firmy, których godziny pracy mogą wymagać od samozatrudnionej pewnego dostosowania.

Podobnie, zasadą powinna być pełna samodzielność w doborze miejsca pracy. Tu jednak warto przewidzieć w umowie możliwość pracy w siedzibie zlecającego. W niektórych sytuacjach może to być nie tylko spore udogodnienie, ale również jedyny sposób na zapewnienie bezpieczeństwa poufności danych, na których pracujemy.

Wynagrodzenie

Przepisy prawa pozostawiają stronom umowy o współpracę dowolność w zakresie rozliczeń finansowych za usługi świadczone przez osobę prowadzącą własną działalność gospodarczą na rzecz przedsiębiorstwa. W tym względzie decydujące znaczenie mają uzgodnienia zawarte w umowie. Przykładowo, mogą one określać stałe wynagrodzenie, płatne co miesiąc przez cały okres obowiązywania umowy. Skrajnie, przewidywać wynagrodzenie płatne jednorazowo, dopiero po zakończeniu paromiesięcznego projektu.

W przypadku długoterminowej współpracy, wymagającej od samozatrudnionej permanentnego zaangażowania w prace na rzecz zleceniodawcy, rekomendowanym sposobem rozliczeń jest ustalenie kwoty stałego ryczałtu płatnego co miesiąc, bez względu na ilość realizowanych prac w miesiącu. Natomiast, gdy umowa ma dotyczyć realizacji konkretnego projektu (nawet dwumiesięcznego) w umowie warto przewidzieć periodyczną płatność wynagrodzenia, tj. ratalną po zakończeniu każdego miesiąca czy też danego etapu projektu.

Wprowadzenie takiego rozwiązania ma na celu nie tylko zapewnienie płynności finansowej, lecz również dopinguje drugą stronę kontraktu do współpracy koniecznej dla efektywnej i terminowej realizacji prac zleconych samozatrudnionej; w tym udzielania informacji koniecznych do wykonania zlecenia, zapewnienia współpracy z zarządem czy też pozostałymi członkami zespołu, etc.. Bez względu na powyższe, brak płatności ze strony przedsiębiorcy, może stanowić uzasadnioną przyczynę dla powstrzymania się od wykonywania dalszych prac do czasu realizacji tego obowiązku, a w ostateczności usprawiedliwiać natychmiastowe wypowiedzenie umowy, co nieraz okazuje się wyjątkowo mobilizującym sposobem na windykację należnej kwoty.

Inne kwestie związane z płatnością wynagrodzenia

Regulując w umowie kwestie płatności wynagrodzenia nie można zapomnieć o ścisłym określeniu:

- terminu, w jakim zleceniobiorca jest zobowiązany wystawiać faktury i dostarczyć je zlecającemu;

- terminu na akceptację faktury przez zlecającego; w tym zakresie szczególnie istotne jest wprowadzenie zasady, że brak zgłoszenia zastrzeżeń w określonym terminie uznawany jest za akceptację faktury; oraz

- terminu na dokonanie płatność faktury; tu, dla samozatrudnionej, istotne jest zastrzeżenie, że datą płatności faktury jest data zaksięgowania środków na jej koncie, a nie data dokonania dyspozycji na koncie zlecającego (niby drobny szczegół, ale pozwalający na uniknięcie opóźnień w płatności ze względu na przeksięgowania międzybankowe i szczególnie istotny dla współpracujących z zagranicznymi podmiotami).

W dalszych artykułach z cyklu…

Niniejszym artykuł prezentuje jedynie część praktycznych aspektów prawnych, które warto uregulować przed rozpoczęciem współpracy w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. W dalszych publikacjach, m.in. możliwość zagwarantowania płatnego urlopu wypoczynkowego, świadczeń chorobowych, preferencyjne zasady rozliczeń z fiskusem oraz ZUS.

-Paulina Grotkowska

adwokat z kancelarii adwokackiej Kruk i Partnerzy

Powrót
Reklama:

W ostatnich latach coraz częstszą praktyką przedsiębiorstw z wszelkich branż przemysłu jest rezygnacja z typowego zatrudnienia etatowego na rzecz współpracy w ramach działalności gospodarczej prowadzonej przez podwładną. Kandydatki na oferowane stanowisko podchodzą z dużą rezerwą, wręcz nieufnością, do takiej formy współpracy, mimo, iż oferowane stanowisko jest dla nich intersujące merytorycznie oraz odpowiednie do posiadanych kwalifikacji i doświadczenia. Brak możliwości zatrudnienia na podstawie umowy o pracę jest niejednokrotnie wyłączną przyczyną rezygnacji z oferowanej posady. Niesłusznie. Współpraca w ramach tzw. „samozatrudnienia” może być dla wielu kobiet bardziej korzystna niż etat. Część korzyści wynika z mocy samego prawa, pozostałe powinny być wynegocjowane i odzwierciedlone w umowie podpisanej przez strony.

Immanentne zasady współpracy stron

Współpraca z przedsiębiorstwem w ramach własnej działalności gospodarczej nie jest możliwa w przypadku każdej posady. Jest ona raczej zastrzeżona dla prac charakteryzujących się dużą samodzielnością. Zarówno co do sposobu wykonywania poszczególnych zadań / czynności jak i czasu oraz miejsca, w jakim są one realizowane.

Konsekwentnie, współpraca w ramach własnej działalności gospodarczej jest często odpowiednia dla stanowisk menedżerskich, zarządczych lub doradczych, które z samej istoty nie wiążą się z podporządkowaniem i codzienną obecnością w biurze w standardowych godzinach pracy. Jednak z drugiej strony, z potrzeb zleceniodawcy lub specyfiki poszczególnych zadań mogą wynikać ograniczania samodzielności samozatrudnionej. Takie sytuacje nie znajdują szczegółowego uregulowania w przepisach prawa. Dlatego, aby uniknąć ewentualnych nieporozumień z szefem (czy też ograniczyć jego nadmierne wymagania) newralgiczne kwestie warto uregulować już na etapie zawierania umowy.

O czym pamiętać zawierając umowę

Po pierwsze, czas i miejsce świadczenia usług. W umowie samozatrudniona powinna mieć zagwarantowane prawo samodzielnego decydowania o czasie realizacji poszczególnych zadań, uwzględniając oczywiście ramowe terminy zakończenia każdego z projektów wewnątrz spółki. Wyjątek od tej zasady może usprawiedliwiać np. konieczność udziału w spotkaniach czy też realizacja prac we współpracy z innymi pracownikami firmy, których godziny pracy mogą wymagać od samozatrudnionej pewnego dostosowania.

Podobnie, zasadą powinna być pełna samodzielność w doborze miejsca pracy. Tu jednak warto przewidzieć w umowie możliwość pracy w siedzibie zlecającego. W niektórych sytuacjach może to być nie tylko spore udogodnienie, ale również jedyny sposób na zapewnienie bezpieczeństwa poufności danych, na których pracujemy.

Wynagrodzenie

Przepisy prawa pozostawiają stronom umowy o współpracę dowolność w zakresie rozliczeń finansowych za usługi świadczone przez osobę prowadzącą własną działalność gospodarczą na rzecz przedsiębiorstwa. W tym względzie decydujące znaczenie mają uzgodnienia zawarte w umowie. Przykładowo, mogą one określać stałe wynagrodzenie, płatne co miesiąc przez cały okres obowiązywania umowy. Skrajnie, przewidywać wynagrodzenie płatne jednorazowo, dopiero po zakończeniu paromiesięcznego projektu.

W przypadku długoterminowej współpracy, wymagającej od samozatrudnionej permanentnego zaangażowania w prace na rzecz zleceniodawcy, rekomendowanym sposobem rozliczeń jest ustalenie kwoty stałego ryczałtu płatnego co miesiąc, bez względu na ilość realizowanych prac w miesiącu. Natomiast, gdy umowa ma dotyczyć realizacji konkretnego projektu (nawet dwumiesięcznego) w umowie warto przewidzieć periodyczną płatność wynagrodzenia, tj. ratalną po zakończeniu każdego miesiąca czy też danego etapu projektu.

Wprowadzenie takiego rozwiązania ma na celu nie tylko zapewnienie płynności finansowej, lecz również dopinguje drugą stronę kontraktu do współpracy koniecznej dla efektywnej i terminowej realizacji prac zleconych samozatrudnionej; w tym udzielania informacji koniecznych do wykonania zlecenia, zapewnienia współpracy z zarządem czy też pozostałymi członkami zespołu, etc.. Bez względu na powyższe, brak płatności ze strony przedsiębiorcy, może stanowić uzasadnioną przyczynę dla powstrzymania się od wykonywania dalszych prac do czasu realizacji tego obowiązku, a w ostateczności usprawiedliwiać natychmiastowe wypowiedzenie umowy, co nieraz okazuje się wyjątkowo mobilizującym sposobem na windykację należnej kwoty.

Inne kwestie związane z płatnością wynagrodzenia

Regulując w umowie kwestie płatności wynagrodzenia nie można zapomnieć o ścisłym określeniu:

- terminu, w jakim zleceniobiorca jest zobowiązany wystawiać faktury i dostarczyć je zlecającemu;

- terminu na akceptację faktury przez zlecającego; w tym zakresie szczególnie istotne jest wprowadzenie zasady, że brak zgłoszenia zastrzeżeń w określonym terminie uznawany jest za akceptację faktury; oraz

- terminu na dokonanie płatność faktury; tu, dla samozatrudnionej, istotne jest zastrzeżenie, że datą płatności faktury jest data zaksięgowania środków na jej koncie, a nie data dokonania dyspozycji na koncie zlecającego (niby drobny szczegół, ale pozwalający na uniknięcie opóźnień w płatności ze względu na przeksięgowania międzybankowe i szczególnie istotny dla współpracujących z zagranicznymi podmiotami).

W dalszych artykułach z cyklu…

Niniejszym artykuł prezentuje jedynie część praktycznych aspektów prawnych, które warto uregulować przed rozpoczęciem współpracy w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. W dalszych publikacjach, m.in. możliwość zagwarantowania płatnego urlopu wypoczynkowego, świadczeń chorobowych, preferencyjne zasady rozliczeń z fiskusem oraz ZUS.

-Paulina Grotkowska

adwokat z kancelarii adwokackiej Kruk i Partnerzy

loading...

Podobne artykuły:

Tagi:

prawo,  praca,  kariera,  etat, 

Zostaw komentarz:

    Brak komentarzy
Powrót