Reklama:
Reklama:

Skrajnie szkodliwym sposobem regulowania własnych emocji jest samookaleczanie. Powszechne i niebezpieczne mity na temat emocji zostały w niniejszym artykule zakwestionowane. Wskazano również niektóre źródła, z których owe mity się rozwijają. Poniższe informacje nie gwarantują, że mity dotyczące emocji znikną za sprawą zapoznania się z nimi. Wiedza ta może jednak stanowić podstawę do podważania nieadekwatnych przekonań na temat emocji za każdym razem, gdy się pojawiają.

 

Mit nr 1: „W każdej sytuacji należy czuć się odpowiednio”

Błędność tego przekonania polega na przyjęciu założenia, że mamy pełną kontrolę nad swoimi emocjami i możemy dowolnie dostosowywać je do sytuacji, w której się znajdujemy. Nic bardziej mylnego! Emocje są reakcją organizmu na wydarzenia zewnętrzne lub wewnętrzne (np. myśli, wyobrażenia, inne uczucia). Błąd ten może wynikać z utożsamiania przeżywania (doświadczania) emocji z ich wyrażaniem (ekspresją). Będzie o tym mowa w dalszej części artykułu.

Mit nr 2: „Bolesne emocje nie są zbyt ważne i należy je ignorować”

Tego rodzaju błędne przekonanie może rozwinąć się w wyniku długotrwałego przebywania w otoczeniu, które ignoruje emocje danej osoby. W takiej sytuacji osoba ta może się nauczyć, że jej uczucia są nieważne, a w konsekwencji nabrać skłonności do lekceważenia ich. Otoczenie może też karać za odczuwanie czy wyrażanie emocji, a wtedy taka osoba może nauczyć się, że jej uczucia są niedopuszczalne. W literaturze naukowej dotyczącej zagadnienia regulacji emocji (Linehan, 1993; za: Leahy, Tirch i Napolitano, 2014) wskazuje się na związek między biologicznie uwarunkowaną wrażliwością emocjonalną dziecka a umniejszającym otoczeniem opiekuńczo-wychowawczym, w którym to dziecko dorasta, oraz wpływ tej zależności na umiejętność regulacji emocji. Trzy podstawowe cechy, które wyróżniają unieważniające otoczenie, to: 1) krytyczne, karcące lub lekceważące reagowanie na emocjonalną wrażliwość dziecka, 2) zmienne reagowanie i nieregularne wzmacnianie przejawów skrajnych emocji dziecka, 3) przecenianie łatwości rozwiązywania problemów. Reagujące w ten sposób otoczenie nie potrafi nauczyć dziecka umiejętności, które są niezbędne do regulowania silnych emocji.

Mit nr 3: „Okazywanie innym swoich uczuć jest słabością”

To przekonanie dotyczące wyrażania własnych emocji ma związek z oceną swoich uczuć, jeszcze zanim zostaną wyrażone, tj. w fazie ich doświadczania. Wiele osób mających trudności z regulacją własnych emocji negatywnie ocenia swoje uczucia, co w efekcie prowadzi do tłumienia i unikania emocji, a dalej do powstrzymywania ekspresji uczuć w zachowaniu, wyrazie twarzy, gestach czy postawie ciała. Negatywna ocena własnych uczuć może doprowadzić do powstania dodatkowych lub wtórnych emocji, które komplikują doświadczenie emocjonalne i często utrudniają rozpoznanie pierwotnej emocji. Ktoś np. ocenia swoją radość jako naiwność, co w efekcie może doprowadzić tę osobę do odczuwania wobec siebie pogardy. Ktoś inny z kolei może ocenić swój smutek jako słabość, co sprawi, że poczuje z tego powodu złość na siebie. Oceniając swoją złość jako niebezpieczną, może poczuć lęk, co znowu w efekcie może sprawić, że będzie unikać swoich emocji.

Jeśli nie oceniamy swoich uczuć negatywnie, lecz staramy się je zaakceptować, tj. przyjąć do wiadomości, że się pojawiły bez ich oceniania, wtedy mamy większą szansę na ich wyrażenie. Pierwszym krokiem do takiej postawy wobec własnych emocji jest uświadomienie sobie, że mamy skłonność do ich oceniania.

 Mit nr 4: „Negatywne uczucia są złe i szkodliwe”

Mit nr 5: „Niektóre emocje są po prostu głupie”

Mit nr 6: „Emocje mogą się pojawiać bez powodu”

Te trzy przekonania dotyczące emocji wynikają w dużej mierze z niezrozumienia ważnej funkcji, jaką pełnią emocje w  życiu człowieka. Emocje z pewnością nie pojawiają się bez powodu. Rodzimy się ze zdolnością do odczuwania podstawowych emocji, jak np. złość, strach, radość, smutek, zainteresowanie i wstręt (Izard, 20007; za: Zimbardo, Johnson i McCann, 2012). Emocje nie służą wyłącznie „ubarwianiu” naszego życia umysłowego. Jakie zatem funkcje spełniają? Ich pierwszą podstawową funkcją jest pomóc nam w zwróceniu uwagi na ważne wydarzenia oraz reagowaniu na nie, a także przekazaniu innym ludziom naszych intencji (Zimbardo, Johnson i McCann, 2012). Żadna z emocji nie jest głupia, niepotrzebna czy szkodliwa! Takie postrzeganie emocji nie motywuje do ich doświadczania i uzasadnia ich unikanie. Do kolejnych ważnych podstawowych funkcji emocji zaliczyć należy dostarczanie informacji na temat otoczenia, ułatwianie podejmowania decyzji oraz przygotowywanie i motywowanie do podjęcia działania. Silny strach może nas zmotywować do ucieczki przed niebezpieczeństwem, ale także do nauki przed zbliżającym się egzaminem. Uczucie miłości czy sympatii może sprawić, że zbliżymy się do innych ludzi. Emocje dostarczają nam informacji, dzięki którym łatwiej podejmujemy decyzje. Kolejną podstawową funkcją emocji jest uławianie nam nawiązywania kontaktu z innymi ludźmi i wpływanie na nich. Gdy wyrażamy emocje, czy chcemy tego, czy nie, wpływamy na innych ludzi. Wyrażany przez nas strach może być dla innych informacją o zbliżającym się niebezpieczeństwie. Nasza ekspresja smutku może wywołać u innych troskę, empatię i zachowania opiekuńcze. Wyrażając złość lub dezaprobatę, możemy sprawić, że inni zmienią swoje zachowanie (Gross, 1998b; za: Leahy, Tirch i Napolitano, 2014). Wspomniana wcześniej Linehan (1993b; za: Leahy, Tirch i Napolitano, 2014) wymienia jeszcze jedną ważną funkcję emocji, którą jest tzw. uprawomocnienie własnego ja, które mam miejsce, gdy za pośrednictwem emocji przekazujemy informacje samym sobie. Za pośrednictwem emocji uzyskujemy cenne informacje na temat sytuacji i ludzi wywołujących nasz dyskomfort. Jeśli np. odczuwamy strach, to może to oznaczać, że określona sytuacja jest niebezpieczna. Uczucie odrazy może informować nas, że dana osoba nie jest godna naszego zaufania. Emocje mogą też uprawomocniać same siebie – możemy odczuwać złość, dlatego że mamy ku temu dobry powód. Możemy też odczuwać smutek, ponieważ zgubiliśmy coś, co stanowi dla nas wartość.  Choć emocje są dla nas cennym źródłem informacji, nie są one faktami i nie należy ich tak traktować. Przykładem takiej sytuacji może być sposób myślenia – „odczuwam strach, więc sytuacja jest niebezpieczna”.

Mit nr 7: „Przeżywanie emocji = wyrażanie emocji”

Utożsamianie doświadczania emocji z ich wyrażaniem to błąd, który może mieć katastrofalne skutki dla naszego życia uczuciowego. Połączenie doświadczania emocji z ich ekspresją może powodować lęk przed emocjami oraz ich unikanie. Przeżywanie np. złości nie jest równoznaczne z tym, że na kogoś nakrzyczymy lub trzaśniemy drzwiami. Emocję możemy przeżyć, nie wyrażając jej w sposób widoczny na zewnątrz.

Mit nr 8: „Przeżywanie emocji oznacza utratę kontroli”

Przeżywane przez nas emocje mogę mieć różne nasilenie. Czasem, doświadczając emocji o dużym nasileniu, np. silnego lęku, możemy mieć uczucie, że tracimy nad sobą kontrolę. Warto jednak pamiętać o tym, że uczucie utraty kontroli nie jest tożsame z jej rzeczywistą utratą. Jeśli zaś chodzi o kontrolę ekspresji emocji, to warto rozpatrywać ją w kontekście sytuacji, w której się znajdujemy. Zupełnie czym innym będzie wyrażanie smutku w pracy, w dodatku w obecności osób przełożonych, co może przynieść nie najlepszy skutek, a czym innym będzie okazanie smutku przyjacielowi lub swojemu terapeucie. Wyrazić emocję możemy również do wewnątrz, np. przez powiedzenie sobie w myślach lub na głos – „ale się zezłościłem”.

Mit nr 9: „Impuls do działania pod wpływem emocji = działanie”

Z przekonania, że z doświadczaniem emocji z zasady wiąże się pewne działanie może wynikać lęk przed przeżywaniem emocji. Częścią doświadczenia emocjonalnego są tendencje do działania czy też impulsy popychające nas do pewnych zachowań. Wyczuwanie tych impulsów również należy do doświadczenia emocjonalnego. W przypadku strachu typowym działaniem, które podejmujemy pod wpływem impulsu, jest ucieczka, a w przypadku złości – słowny lub fizyczny atak na drugą osobę. Te skłonności czy impulsy do działania możemy jednak modulować lub powstrzymać. Możemy odczuwać podyktowany złością impuls do słownego ataku, ale zamiast go urzeczywistniać, możemy milczeć. Bywa to niekiedy trudne, jednak możemy doświadczać emocji, nie podejmując działania pod wpływem odczuwanego impulsu.

Mit nr 10: „Emocja będzie trwała w nieskończoność”

Czasem zdarza się, że nie chcemy rozmawiać o czymś przykrym, ponieważ uważamy, że zepsuje nam to resztę dnia. Taka postawa może wynikać z błędnego przekonania o trwałości emocji. Jeśli uważamy, że np. lęk trwa w nieskończoność, to jest bardzo prawdopodobne, że będziemy starali się go unikać lub zablokować. Doświadczanie lęku jest od czasu do czasu nieuniknione, a próby jego zablokowania lub stłumienia mogą to uczucie przedłużyć lub nasilić. Każda emocja ma przemijający charakter. Niektóre emocje mogą się utrwalać, np. zdarzenie wywołujące smutek może przypominać o innych smutnych wydarzeniach, utrwalając w ten sposób uczucie smutku. Jeśli emocja utrzymuje się przez dłuższy czas, tj. np. kilka dni czy tygodni, staje się wtedy nastrojem. Emocje są doświadczeniami o ograniczonym czasie trwania. Pojawiają się jako reakcje na możliwe do zidentyfikowania zdarzenia. W przypadku nastrojów, w przeciwieństwie do emocji, trudno wskazać moment, kiedy powstały, oraz zdarzenie, które je wywołało. Większość emocji trwa od kilku sekund do kilku minut, jeśli tylko pozwalamy się im pojawić i biec swoim torem. Nie trzeba emocji odpychać, gdy są nieprzyjemne, lub starać się wydłużyć czas ich trwania, gdy są przyjemne. Emocja ma naturę fali, która osiąga swoje maksymalne nasilenie, a potem odpływa.

Artykuł został przygotowany na podstawie:

  • Leahy, L. R., Tirch, D. i Napolitano, L. A. (2014). Regulacja emocji w psychoterapii. Podręcznik praktyka. Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.
  • Zimbardo, P.G., Johnson, R.L i McCann, V. (2012). Psychologia. Kluczowe koncepcje. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.
Dawid Frąckowiak
 
Autor: Dawid Frąckowiak www.psychologia.spoleczna.pl

Tagi:

emocje,  uczucia,  psychologia, 

Loading...

Podobne artykuły:

Zostaw komentarz:

    Brak komentarzy
Powrót