Reklama

Intuicja to umiejętność natychmiastowego rozszyfrowania prawdy bez użycia procesu myślenia. Jej moc leży w szybkości, z jaką dochodzimy do wniosku, wyrabiamy sobie pogląd na sprawę, a dzieje się tak dzięki doświadczeniu, które przez lata przechowywane jest w naszym mózgu.

 

 

Intuicja związana jest bezpośrednio z emocjami. Emocje to zmiany nastroju od intensywnych do ulotnych, które wskazują na określoną sytuację. Pojawiają się automatycznie, niezależnie od naszej woli.

 

Przy podejmowaniu decyzji uczucia odgrywają kluczowa rolę. Choć rzecz jasna, kierujemy się również rozumem czy rozsądkiem, to jednak często budzi się w nas głos, który przeczy temu, co mówi właśnie rozum. To intuicja najczęściej podpowiada gdzie iść do pracy, komu wynająć mieszkanie czy gdzie się wybrać na wakacje, choć, jako się rzekło, rozsądek może podszeptywać coś kompletnie innego.

 

Te sygnały, którymi często się kierujemy, psychologowie nazywają markerami somatycznymi, ponieważ bardzo często zachowania wbrew naszej intuicji dają wręcz objawy płynące z ciała. Jeśli umiemy ich nie pomijać, umiemy ich wysłuchać, bardzo często unikniemy niebezpieczeństwa, nie damy się oszukać czy nie brniemy w ślepą uliczkę.

 

W moim przypadku dostaję najpierw informację z brzucha. Kiedy znajduję się w sytuacji zagrożenia, dzieje się coś niedobrego, zanim mój mózg przetrawi informacje ( i o ile w ogóle je przetrawi), mam wrażenie, że dostałam cios prosto w żołądek. W ten sposób wiem już doskonale, że sytuacja będzie dla mnie niekomfortowa i że należy dobrze się zastanowić przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji.

 

Naukowcy podkreślają, że intuicja jest raczej domeną kobiet, a wynika to z bardziej rozwiniętych połączeń pomiędzy obydwoma półkulami mózgu. Dzięki temu u kobiet dochodzi do bardziej intensywnej wymiany informacji, przez co kobiety potrafią działać bardziej „na wyczucie”.

 

Dlaczego należy wierzyć swojej intuicji? Skąd biorą się tzw. przeczucia? Często przecież mówimy „mam wrażenie, że to się źle skończy” czy po pierwszym spotkaniu czujemy, że coś się nam nie podoba w danym człowieku, choć teoretycznie robi świetne wrażenie?

 

Odpowiedź jest dość prosta. Nasz mózg kumuluje doświadczenia i ciągi zdarzeń, które do danych zdarzeń doprowadziły. Kiedy znajdujemy się w podobnej sytuacji, nawet po wielu latach, nasza świadomość może o niej nie pamiętać. Ale z zakamarków mózgu, jak z pamięci komputera, wyłaniają się niczym puzzle fragmenty podobnej układanki i podświadomość ostrzega nas przed niebezpieczeństwem lub wręcz przeciwnie – namawia do zaufania.

 

Dlatego warto ufać swojej intuicji i nie lekceważyć sygnałów, które od niej dostajemy. Nie odcinajmy się od podświadomości, bo ona jest naszym sprzymierzeńcem. Pamiętajcie, że wasz mózg troszczy się o was lepiej niż ktokolwiek inny!

 

 

 

Powrót
Reklama:

Intuicja to umiejętność natychmiastowego rozszyfrowania prawdy bez użycia procesu myślenia. Jej moc leży w szybkości, z jaką dochodzimy do wniosku, wyrabiamy sobie pogląd na sprawę, a dzieje się tak dzięki doświadczeniu, które przez lata przechowywane jest w naszym mózgu.

 

 

Intuicja związana jest bezpośrednio z emocjami. Emocje to zmiany nastroju od intensywnych do ulotnych, które wskazują na określoną sytuację. Pojawiają się automatycznie, niezależnie od naszej woli.

 

Przy podejmowaniu decyzji uczucia odgrywają kluczowa rolę. Choć rzecz jasna, kierujemy się również rozumem czy rozsądkiem, to jednak często budzi się w nas głos, który przeczy temu, co mówi właśnie rozum. To intuicja najczęściej podpowiada gdzie iść do pracy, komu wynająć mieszkanie czy gdzie się wybrać na wakacje, choć, jako się rzekło, rozsądek może podszeptywać coś kompletnie innego.

 

Te sygnały, którymi często się kierujemy, psychologowie nazywają markerami somatycznymi, ponieważ bardzo często zachowania wbrew naszej intuicji dają wręcz objawy płynące z ciała. Jeśli umiemy ich nie pomijać, umiemy ich wysłuchać, bardzo często unikniemy niebezpieczeństwa, nie damy się oszukać czy nie brniemy w ślepą uliczkę.

 

W moim przypadku dostaję najpierw informację z brzucha. Kiedy znajduję się w sytuacji zagrożenia, dzieje się coś niedobrego, zanim mój mózg przetrawi informacje ( i o ile w ogóle je przetrawi), mam wrażenie, że dostałam cios prosto w żołądek. W ten sposób wiem już doskonale, że sytuacja będzie dla mnie niekomfortowa i że należy dobrze się zastanowić przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji.

 

Naukowcy podkreślają, że intuicja jest raczej domeną kobiet, a wynika to z bardziej rozwiniętych połączeń pomiędzy obydwoma półkulami mózgu. Dzięki temu u kobiet dochodzi do bardziej intensywnej wymiany informacji, przez co kobiety potrafią działać bardziej „na wyczucie”.

 

Dlaczego należy wierzyć swojej intuicji? Skąd biorą się tzw. przeczucia? Często przecież mówimy „mam wrażenie, że to się źle skończy” czy po pierwszym spotkaniu czujemy, że coś się nam nie podoba w danym człowieku, choć teoretycznie robi świetne wrażenie?

 

Odpowiedź jest dość prosta. Nasz mózg kumuluje doświadczenia i ciągi zdarzeń, które do danych zdarzeń doprowadziły. Kiedy znajdujemy się w podobnej sytuacji, nawet po wielu latach, nasza świadomość może o niej nie pamiętać. Ale z zakamarków mózgu, jak z pamięci komputera, wyłaniają się niczym puzzle fragmenty podobnej układanki i podświadomość ostrzega nas przed niebezpieczeństwem lub wręcz przeciwnie – namawia do zaufania.

 

Dlatego warto ufać swojej intuicji i nie lekceważyć sygnałów, które od niej dostajemy. Nie odcinajmy się od podświadomości, bo ona jest naszym sprzymierzeńcem. Pamiętajcie, że wasz mózg troszczy się o was lepiej niż ktokolwiek inny!

 

 

 

loading...

Podobne artykuły:

Tagi:

mózg,  intuicja,  świadomość,  podświadomość,  psychologia, 

Zostaw komentarz:

    Brak komentarzy
Powrót