Reklama:
Reklama:

Naszą samoocenę wynosimy z domu rodzinnego. Za mało kochane, wychowywane przez toksycznych rodziców, nie umiemy potem same siebie pokochać. I choć wcale nie jesteśmy gorsze od innych, stale się za takie uważamy.

 

Czy można to zmienić? Można. Peruwiańska psycholog, specjalizująca się w coachingu kobiet, Katrin Valer opracowywała plan działania. Wystarczy nauczyć się innego spojrzenia na siebie, wyeliminować złe nawyki i zobaczymy się w zupełnie innym świetle.

 

Oto lista rzeczy do zrobienia:

 

1. Wyrzuć ze swojego słownika dwa słowa - „nigdy” i „zawsze”. - Nigdy mi się nie uda, zawsze mnie coś takiego spotyka, nigdy się nie odważę. Zastąp je stwierdzeniem – Może tym razem nie wyszło najlepiej, ale kolejnym będzie już inaczej.

 

2. Rozpoznaj swoje zalety. Masz je. Spisz nawet te, które może są drobne: umiem być sama, potrafiłam schudnąć. Zobaczysz, że lista wcale nie jest krótka!

 

3. Wyznacz nowe cele, mogą być nawet drobne, takie jak np. 20 minutowy spacer dziennie i sumiennie je realizuj.

 

4. Nie porównuj się z nikim. Każdy jest inny i ma swoją historię.

 

5. Nie wyobrażaj sobie sytuacji, zanim ich nie przeżyjesz. Że będziesz gdzieś źle się czuła, że nie dasz rady czegoś zrobić itd. Idź, zrób, a potem oceniaj.

 

6. Zaufaj intuicji i rób to, co ci podpowiada. To ona jest twoim najlepszym przewodnikiem.

 

7. Kochaj siebie, razem ze swoimi wadami.

 

8. Zadbaj o swój rozwój, odwiedzaj inspirujące miejsca, czytaj odpowiednie książki, zapisz się na warsztaty samorozwoju.

 

 

Tagi:

psychologia,  samoocena,  radość,  zadowolenie,  kobieta, 

Loading...

Podobne artykuły:

Zostaw komentarz:

    Brak komentarzy
Powrót