Reklama:
Reklama:

Pani Ewo, jak rozumieć poczucie własnej wartości?

 

Poczucie własnej wartości można rozpatrywać przede wszystkim w bardzo szerokim aspekcie, gdyż dotyczy i przekłada się na wszystkie dziedziny naszego życia. Można powiedzieć śmiało, że towarzyszy nam przez nasze życie i może być czymś, co wspiera i pomaga dojść tam, gdzie chcemy - albo wręcz przeciwnie. Odbija się w tym jacy my jesteśmy, jak traktujemy ludzi i jak ludzie nas traktują, tym samym wpływając na nasze zadowolenie z życia. Możemy rozpoznać i ocenić jak wygląda ono u nas, zastanawiając się np.

- jak traktuję siebie, a jak traktuję innych?

- czy często zastanawiam i rozmyślałam, jak inni mnie odbierają, oceniają?

- jak podchodzę do różnych wyzwań w życiu, czego chcę i czy z tego rezygnuje?

Kiedy to poczucie wartości jest niskie, wiąże się to z wieloma straconymi okazjami, często zablokowana jest spontaniczność i radość życia. Często może prowadzić do depresji.

 

Jakie są przyczyny niskiej samooceny?

 

Zwykle przyczyny te można znaleźć we wczesnym dzieciństwie, tzn. jak traktowali nas rodzice, czy byli z nas zadowoleni, czy wymagali wiele nie widząc jak wiele nas to kosztuje. Później idąc przez życie, ciągle mamy wrażenie, że coś jeszcze „musimy” zrobić, by być wystarczająco dobrym, tylko zwykle ta poprzeczka podnosi się do góry i zdobycie kolejnego celu – nie czyni nas szczęśliwymi na dłużej.

 

Co charakteryzuje człowieka o niskim poczuciu wartości?

 

Człowiek o niskim poczucie wartości zwykle ma zablokowany swój potencjał, który może nie zostać odkryty. Człowiek taki często nie wie, co to radość, szczęście i sam bardzo nisko siebie ceni, a często w ogóle nie zauważa swoich osiągnięć. Zdarza się, że dużą wagę poświęca swojemu intelektowi, zaniedbując sferę emocjonalną. Nie żyje pełnią życia, ponieważ zablokowany potencjał – hamuje w tym, co chciałby robić naprawdę, mam na myśli realizację swoich potrzeb, a nie cudzych.

 

Skąd bierze się w nas to poczucie bycia gorszym od innych?

 

Kształtuje się to już w najmłodszych latach naszego życia. Bardzo ważne jest tu podejście naszych rodziców do nas, naszych osiągnięć, potrzeb, pragnień. Istotne jest jak rodzice nas widzą, bardzo często jeśli rodzice mają niskie poczucie wartości, obserwujemy to i wtedy też trudno o bycie innym, bez pracy – gdyż dzieci uczą się przede wszystkim przez obserwację.

 

Też nie chodzi o to, aby wyzbyć się ideałów i wartości... Pytanie, czy ideały istnieją w realu?

 

Trzeba mieć swoje ideały, ale nie jest możliwe nimi być, to już wydaje się niebezpieczne… Zawsze można lepiej, inaczej, a poza tym, stawianie sobie takie idealnego celu, zwykle wiąże się z bardzo dużym rozczarowaniem, gdyż życie jest „żywe” i zmienia się w nim ciągle. Więc co wtedy dzieje się z raz ustalonym ideałem, on może jest, tylko nasze frustracja wraz z nim może wzrastac. Uważam, że wystarczy mieć „wystarczające” poczucie wartości, a to zwykle możemy poznać po jakości swojego życia. Poczucie wartości nie jest celem samym w sobie, ono ma „służyć” nam, a nie my jemu.

 

Podobnie z błędami i porażkami? Nikt przecież nie jest od nich wolny...

 

Błędy i porażki są wpisane w życie każdego, z jedną różnicą, jedni się do tego przyznają inni nie. Nie ma nic złego, ani w jednym, ani w drugim, ważne by z tego wszystkiego uczyć się jak najwięcej. Warto by porażki czy błędy, prowadziły nas do zmiany i do zobaczenia – jak można inaczej…

 

Jak rozpocząć pracę nad poczuciem wartości? Jak wyzbyć się tej "gorszosci"?

 

Zwykle tak jak ze wszystkim, przede wszystkim trzeba rozpoznać ten problem. To już właściwie – początek drogi, która nie ma końca. Można obserwować siebie, być bardziej świadomym, pewnie tez dobrze porozmawiać na ten temat ze specjalistą (psychoterapeuta/coach) , który tez wskaże inne, szersze możliwości i zwróci uwagę na istotne obszary. Ważne by traktować, to jako coś pięknego, a nie zło konieczne. Życie jest PODRÓŻĄ i warto tak do niego podchodzić, życie nie jest czymś, co się nie zmienia. I od nas zależy, ile w tej podróży doświadczymy, przeżyjemy, poczujemy…. I na ile po prostu się spełnimy…

 

Jak wzmocnić poczucie wartości?

 

Przede wszystkim, trzeba zobaczyć siebie, często widzimy innych, tylko nas samych w tym nie ma. Jak wtedy możemy znać siebie, wiedzieć i znać swoje potrzeby. To jest niemożliwe, ważne by zmienić ten kierunek- ważne by być WAZNYM dla siebie i kochającym… Być może brzmi jak banał, ale jak się okazuje nie jest to takie proste i oczywiste… Życzę Wszystkim „wystarczająco dobrego poczucia własnej wartości”, a poznacie to po jakości swojego życia.

Rozmawiała: Marta Jacukiewicz

 

Tagi:

psychologia,  poczucie wartości,  samoocena, 

Podobne artykuły:

Zostaw komentarz:

    Brak komentarzy
Powrót