Reklama

Portale społecznościowe stały sie nieodzownym elementem życia większości współczesnych ludzi. Już najmłodsze pokolenia są użytkownikami portali typu Facebook, które pierwotnie miały na celu usprawniać przepływ informacji i pomagać w utrzymaniu relacji interpersonalnych. Czy Facebook spełnia rzeczywiście taką rolę? Czy komunikacja wirtualna może także mieć negatywny wpływ na ludzi? Czy jest możliwe aby publikowanie treści na Facebooku wpływało bezpośrednio na nasz egocentryzm?

Badania trzech naukowców z Uniwersytetu Sun Yat-Sen w Tajwanie dotyczą zależności korzystania z Facebooka a egocentryzmem ludzi i ich prospołecznych zachowań. Wen-Bin Chiou, Szu-Wei Chen i Da-Chi Liao przeprowadzili dwa eksperymenty, których wyniki dowodzą, że ludzie bezpośrednio po publikacji wiadomości na portalu społecznościowym wykazują mniejszą tendencję do zachowań, które przynoszą korzyść innym. Badacze wykazali, że komunikacja typu jeden-do-wielu jest ściśle powiązana z działaniem dla własnej korzyści. Ogólnie mówiąc, komunikacja ta służy użytkownikom do autoprezentacji siebie dużej grupie odbiorców. Wyniki badań mają dowodzić prawdziwości stwierdzenia, że tego rodzaju monolog może hamować występowanie zachowań prospołecznych.

Wcześniejsze badania naukowe pokazują, że „publika” działa jako bodziec stymulujący, który wzmaga u ludzi potrzebę skupiania na sobie uwagi. Co więcej publikowanie treści na temat swoich stanów emocjonalnych obnaża próżność ludzi. Badania wskazują na to, że jeśli komputer pośredniczy w komunikacji to obniża zdolność zauważania innych, co zwrotnie sprawia, że umacniamy sie w swoim egocentryzmie. Specjaliści zauważyli również następującą korelację: im silniejszy egocentryzm tym rzadziej występujące zachowania altruistyczne i prospołeczne. Badania te pozwoliły Wen-Bin Chiou, Szu-Wei Chen i Da-Chi Liao postawić hipotezę, że portale społecznościowe żywią nasz egocentryzm.

W pierwszym eksperymencie badacze zrekrutowali 78 użytkowników Facebooka, którzy zostali zaproszeni do laboratorium. Uczestnicy zostali w sposób losowy przypisani do jeden z grup: grupy eksperymentalnej bądź grupy kontrolnej. Osobom, które znalazły się w pierwszej grupie polecono zamieścić post na Facebooku, zaś grupa kontrolna nie otrzymała dostępu do Facebooka. Następnie wszyscy biorący udział w eksperymencie jednorazowo zagrali w pewną grę. Uczestnikom pozwolono wierzyć, że zostali sparowani z inną osobą, która znajduje się w pokoju obok (w rzeczywistości taka osoba nie istniała). Powiedziano, że w grze są dwie role: inicjator i biorca i wszyscy działają anonimowo, następnie każdy z nich otrzymał NT$200 (około 20 zł). Inicjator miał za zadanie podzielić pieniądze między dwóch graczy, natomiast biorca mógł zaakceptować ofertę bądź nie. Decyzja biorcy nie miała wpływu na wysokość sumy, którą ostatecznie posiadał inicjator. Powiedziano im również, że do roli zostali przypisani przypadkowo, jednak w rzeczywistości każdy z nich grał rolę inicjatora. W końcowym rezultacie, ludzie przyznawali znacznie mniejszą sumę drugiej osobie niż by to miało w sprawiedliwym podziale (pół na pół). W grupie eksperymentalnej osoby przydzielały około NT61,54$ z NT$200 możliwych, zaś w grupie kontrolnej sporo więcej – średnio NT$75,38 (efekt ten był niezależny od płci bądź wieku badanych).

W następnym eksperymencie zostało zrekrutowanych 114 użytkowników Facebooka. W laboratorium zostali poinformowali, że badanie będzie dotyczyć oceny portali społecznościowych. Uczestnicy tak jak w poprzedniej sytuacji zostali w losowy sposób przydzieleni tym razem do trzech grup: grupa eksperymentalna, grupa kontrolna, oraz trzecia grupa która miała w zamiarze zwracać większą uwagę na adresatów wiadomości. Grupa eksperymentalna była poinstruowana aby zamieścić na tablicy Facebooka wiadomość o uczestnictwie w badaniu skierowaną do wszystkich swoich znajomych. Grupa kontrolna znalazła się w analogicznej sytuacji jak w eksperymencie pierwszym, czyli nie miała za zadanie publikować żadnych treści na swoich tablicach. Trzecia grupa miała zaś opublikować post o uczestnictwie w eksperymencie skierowany tylko do tych znajomych, którzy mogliby być zainteresowani tą wiadomością. Po tej czynności wszyscy uczestnicy otrzymali zadanie aby zinterpretować następującą sytuację: z przyjacielem z uczelni poszliście do restauracji, którą polecił na tablicy Facebooka jego znajomy. Niestety doznaliście niemiłych doświadczeń w owej restauracji. Następnego dnia wasz przyjaciel odpowiedział na post swego znajomego odnośnie restauracji pisząc: „Było cudownie. Po prostu cudownie.” Po czym uczestnicy musieli odpowiedzieć na pytanie: „Jak sądzisz, w jaki sposób znajomy zinterpretuje komentarz?” Odpowiadając na pytanie badani mogli posłużyć się skalą 1-7, przy znaczeniu 1-bardzo szczerze, 7-bardzo sarkastycznie. Wyniki przedstawiały się następująco: grupa eksperymentalna wykazała większą skłonność do przewidywania sarkazmu (średni wynik 4,16), a pozostałe dwie grupy osiągnęły wynik niższy 3,03.

Na koniec uczestnicy zostali poproszeni o dobrowolną pomoc w innym zadaniu, które miało zająć kilka minut. Ta część eksperymentu miała rzekomo nie mieć bezpośredniego związku z poprzednimi zadaniami. Wyniki badań były następujące: grupa, która miała w zamiarze zwrócić wiekszą uwagę na innych i grupa kontrolna wykazały podobną tendencję do dobrowolnego niesienia pomocy (średnio 7,58), natomiast grupa eksperymentalna osiągnęła wynik średnio dużo niższy 5,84. Dowodzi to, że ludzie nie biorący udział w komunikacji jeden-do-wielu są bardziej skłonni do pomocy innym.

Podsumowując, w pierwszym eksperymencie badacze jednoznacznie dowiedli że komunikacja jeden-do-wielu pogłębia nasz egocentryzm. Wyniki badania silnie dowodzą związku między komunikacją monologową a spadkiem częstotliwości zachowań prospołecznych. Co staję się dużym problemem w relacjach międzyludzkich, stajemy się mniej wrażliwi na potrzeby innych. W drugim badaniu eksperci również wykazali poprawność tej hipotezy. Uczestnicy którzy mieli wcześniejszy kontakt z Facebookiem twierdzili, że komentarz o restauracji zostanie odebrany bardziej sarkastycznie niż szczerze.

Reasumując dotychczas zebrane wnioski w obu eksperymentach wyniki potwierdziły, że uczestnicy, którzy podejmowali się aktywności na Facebooku wykazywali niższą tendencję zachowań prospołecznych, zaś wyższy poziom działań na własną korzyść. Zachowania prospołeczne są podstawą zdrowej, prawdziwej relacji z innymi. Dlatego bardzo ważne jest zadbanie o to aby zachowania te występowały w naszym codziennym życiu, a portale społecznościowe traktować jako dodatek a nie esencja naszego życia.

Więcej informacji:

Wen Bin Ch., Szu-Wei Ch,. Da-Chi L. (2013) Does Facebook Promote Self-Interest? Enactment of Indiscriminate One-to-Many Communication on online Social Networking Sites Decreases Prosocial Behavior. Cyberpsychology, doi: 10.1089/cyber.2013.0035
 
 
Powrót
Reklama:

Portale społecznościowe stały sie nieodzownym elementem życia większości współczesnych ludzi. Już najmłodsze pokolenia są użytkownikami portali typu Facebook, które pierwotnie miały na celu usprawniać przepływ informacji i pomagać w utrzymaniu relacji interpersonalnych. Czy Facebook spełnia rzeczywiście taką rolę? Czy komunikacja wirtualna może także mieć negatywny wpływ na ludzi? Czy jest możliwe aby publikowanie treści na Facebooku wpływało bezpośrednio na nasz egocentryzm?

Badania trzech naukowców z Uniwersytetu Sun Yat-Sen w Tajwanie dotyczą zależności korzystania z Facebooka a egocentryzmem ludzi i ich prospołecznych zachowań. Wen-Bin Chiou, Szu-Wei Chen i Da-Chi Liao przeprowadzili dwa eksperymenty, których wyniki dowodzą, że ludzie bezpośrednio po publikacji wiadomości na portalu społecznościowym wykazują mniejszą tendencję do zachowań, które przynoszą korzyść innym. Badacze wykazali, że komunikacja typu jeden-do-wielu jest ściśle powiązana z działaniem dla własnej korzyści. Ogólnie mówiąc, komunikacja ta służy użytkownikom do autoprezentacji siebie dużej grupie odbiorców. Wyniki badań mają dowodzić prawdziwości stwierdzenia, że tego rodzaju monolog może hamować występowanie zachowań prospołecznych.

Wcześniejsze badania naukowe pokazują, że „publika” działa jako bodziec stymulujący, który wzmaga u ludzi potrzebę skupiania na sobie uwagi. Co więcej publikowanie treści na temat swoich stanów emocjonalnych obnaża próżność ludzi. Badania wskazują na to, że jeśli komputer pośredniczy w komunikacji to obniża zdolność zauważania innych, co zwrotnie sprawia, że umacniamy sie w swoim egocentryzmie. Specjaliści zauważyli również następującą korelację: im silniejszy egocentryzm tym rzadziej występujące zachowania altruistyczne i prospołeczne. Badania te pozwoliły Wen-Bin Chiou, Szu-Wei Chen i Da-Chi Liao postawić hipotezę, że portale społecznościowe żywią nasz egocentryzm.

W pierwszym eksperymencie badacze zrekrutowali 78 użytkowników Facebooka, którzy zostali zaproszeni do laboratorium. Uczestnicy zostali w sposób losowy przypisani do jeden z grup: grupy eksperymentalnej bądź grupy kontrolnej. Osobom, które znalazły się w pierwszej grupie polecono zamieścić post na Facebooku, zaś grupa kontrolna nie otrzymała dostępu do Facebooka. Następnie wszyscy biorący udział w eksperymencie jednorazowo zagrali w pewną grę. Uczestnikom pozwolono wierzyć, że zostali sparowani z inną osobą, która znajduje się w pokoju obok (w rzeczywistości taka osoba nie istniała). Powiedziano, że w grze są dwie role: inicjator i biorca i wszyscy działają anonimowo, następnie każdy z nich otrzymał NT$200 (około 20 zł). Inicjator miał za zadanie podzielić pieniądze między dwóch graczy, natomiast biorca mógł zaakceptować ofertę bądź nie. Decyzja biorcy nie miała wpływu na wysokość sumy, którą ostatecznie posiadał inicjator. Powiedziano im również, że do roli zostali przypisani przypadkowo, jednak w rzeczywistości każdy z nich grał rolę inicjatora. W końcowym rezultacie, ludzie przyznawali znacznie mniejszą sumę drugiej osobie niż by to miało w sprawiedliwym podziale (pół na pół). W grupie eksperymentalnej osoby przydzielały około NT61,54$ z NT$200 możliwych, zaś w grupie kontrolnej sporo więcej – średnio NT$75,38 (efekt ten był niezależny od płci bądź wieku badanych).

W następnym eksperymencie zostało zrekrutowanych 114 użytkowników Facebooka. W laboratorium zostali poinformowali, że badanie będzie dotyczyć oceny portali społecznościowych. Uczestnicy tak jak w poprzedniej sytuacji zostali w losowy sposób przydzieleni tym razem do trzech grup: grupa eksperymentalna, grupa kontrolna, oraz trzecia grupa która miała w zamiarze zwracać większą uwagę na adresatów wiadomości. Grupa eksperymentalna była poinstruowana aby zamieścić na tablicy Facebooka wiadomość o uczestnictwie w badaniu skierowaną do wszystkich swoich znajomych. Grupa kontrolna znalazła się w analogicznej sytuacji jak w eksperymencie pierwszym, czyli nie miała za zadanie publikować żadnych treści na swoich tablicach. Trzecia grupa miała zaś opublikować post o uczestnictwie w eksperymencie skierowany tylko do tych znajomych, którzy mogliby być zainteresowani tą wiadomością. Po tej czynności wszyscy uczestnicy otrzymali zadanie aby zinterpretować następującą sytuację: z przyjacielem z uczelni poszliście do restauracji, którą polecił na tablicy Facebooka jego znajomy. Niestety doznaliście niemiłych doświadczeń w owej restauracji. Następnego dnia wasz przyjaciel odpowiedział na post swego znajomego odnośnie restauracji pisząc: „Było cudownie. Po prostu cudownie.” Po czym uczestnicy musieli odpowiedzieć na pytanie: „Jak sądzisz, w jaki sposób znajomy zinterpretuje komentarz?” Odpowiadając na pytanie badani mogli posłużyć się skalą 1-7, przy znaczeniu 1-bardzo szczerze, 7-bardzo sarkastycznie. Wyniki przedstawiały się następująco: grupa eksperymentalna wykazała większą skłonność do przewidywania sarkazmu (średni wynik 4,16), a pozostałe dwie grupy osiągnęły wynik niższy 3,03.

Na koniec uczestnicy zostali poproszeni o dobrowolną pomoc w innym zadaniu, które miało zająć kilka minut. Ta część eksperymentu miała rzekomo nie mieć bezpośredniego związku z poprzednimi zadaniami. Wyniki badań były następujące: grupa, która miała w zamiarze zwrócić wiekszą uwagę na innych i grupa kontrolna wykazały podobną tendencję do dobrowolnego niesienia pomocy (średnio 7,58), natomiast grupa eksperymentalna osiągnęła wynik średnio dużo niższy 5,84. Dowodzi to, że ludzie nie biorący udział w komunikacji jeden-do-wielu są bardziej skłonni do pomocy innym.

Podsumowując, w pierwszym eksperymencie badacze jednoznacznie dowiedli że komunikacja jeden-do-wielu pogłębia nasz egocentryzm. Wyniki badania silnie dowodzą związku między komunikacją monologową a spadkiem częstotliwości zachowań prospołecznych. Co staję się dużym problemem w relacjach międzyludzkich, stajemy się mniej wrażliwi na potrzeby innych. W drugim badaniu eksperci również wykazali poprawność tej hipotezy. Uczestnicy którzy mieli wcześniejszy kontakt z Facebookiem twierdzili, że komentarz o restauracji zostanie odebrany bardziej sarkastycznie niż szczerze.

Reasumując dotychczas zebrane wnioski w obu eksperymentach wyniki potwierdziły, że uczestnicy, którzy podejmowali się aktywności na Facebooku wykazywali niższą tendencję zachowań prospołecznych, zaś wyższy poziom działań na własną korzyść. Zachowania prospołeczne są podstawą zdrowej, prawdziwej relacji z innymi. Dlatego bardzo ważne jest zadbanie o to aby zachowania te występowały w naszym codziennym życiu, a portale społecznościowe traktować jako dodatek a nie esencja naszego życia.

Więcej informacji:

Wen Bin Ch., Szu-Wei Ch,. Da-Chi L. (2013) Does Facebook Promote Self-Interest? Enactment of Indiscriminate One-to-Many Communication on online Social Networking Sites Decreases Prosocial Behavior. Cyberpsychology, doi: 10.1089/cyber.2013.0035
 
 
loading...

Podobne artykuły:

Tagi:

facebook,  badania,  egoizm,  komunikacja, 

Zostaw komentarz:

    Brak komentarzy
Powrót