Reklama
Jak może to wynikać z powyższych przykładów, słowo Boże usprawiedliwia stosowanie przemocy.

Powyższe stwierdzenia, oderwane od kontekstu, mogę zostać rzeczywiście odebrane jako zachęta do przemocy. W badaniach przeprowadzonych do tej pory udowodniono, że przekazy zawierające elementy przemocy zwiększają agresywność u ich odbiorców. Analizy dokonywano w oparciu o programy TV, filmy czy gry komputerowe ale nie w oparciu o tekst.

Brad Bushman z Uniwersytetu Michigan wraz ze współpracownikami z innych uczelni (Ridge, Das, Key i Busath) postanowili sprawdzić czy ten sam efekt wystąpi dla tekstów pisanych, w dodatku religijnych.

W oparciu o dane stwierdzające, że identyfikacja z bohaterem agresywnym (zob. „Gdybym był wojownikiem”) i usprawiedliwiona agresja (np.: „sam się prosił o to aby dostał”) zwiększają przemoc odbiorców, założono, że tekst biblijny zawierający przemoc zwiększy agresję badanych bardziej niż tekst historyczny o tej samej tematyce.

Ponadto, poziom agresji zwiększy się jeszcze bardziej wtedy kiedy agresja będzie usprawiedliwiona przez słowo Boże. Stopień wzrostu agresji uzależniono od tego czy badani byli religijni. Oczekiwano wyższego efektu dla wierzących.

Eksperymenty rozpoczęto od zebrania deklaracji uczestników na temat stopnia ich religijności. następnie dano im do przeczytania tekst. Jedna część badanych otrzymała informację, że skrypt pochodzi z Biblii a druga, że ze starożytnych pism.

Badani deklarujący przynależność religijną utożsamiali się z informację, że tekst pochodzi z Biblii, co prowadziło do zwiększenia ich poziomu agresji.

Historia, utrzymana w starożytnych czasach, opowiadała o parze podróżującej z miejscowości Benjamin to Gibeah w Izraelu. Po dotarciu na miejsce, podróżni zostali zaatakowani przez tubylców. Kobieta poniosła śmierć a mężczyzna powrócił do rodzinnego miasta z zamiarem odwetu na mordercach. W tym miejscu połowie badanych dołączono do historii 2 zdania, w których mężczyzna modlił się do Boga, a ten nakazał mu dokonanie wendety na napastnikach. Historia zakończyła się krwawą wojną z licznymi ofiarami.

W drugiej części eksperymentów, badani byli poddawani procedurze z wykorzystaniem rzetelnego narzędzia do mierzenia agresji, wykorzystywanego już w pracach Bushmana. Ich zadaniem było wzięcie udziału w pojedynku, którego celem było jak najszybsze naciśniecie klawisza po wezwaniu prowadzącego. Rywalizacja składała się z 25 prób.

Zwycięzca każdego etapu mógł „ukarać” przegranego strumieniem dźwięku przesłanego do jego słuchawek. Poziom głośności był ustalany przez badanych na skali od 0 do 10, przy czym poinformowano ich, że siła dźwięku od 8 poziomu może być już szkodliwa dla ucha. Ustalenie poziomu głośności świadczyło o poziomie agresji badanego. Celem całej procedury było określenie jak przeczytanie tekstu zawierającego przemoc wpłynęło na poziom agresji u badanych.

„Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.”
Ewangelia według Św. Mateusza, rozdział 10:34
„Odziany jest w szatę we krwi skąpaną, a imię Jego nazwano: słowo Boga. A z Jego ust wychodzi ostry miecz, by nim uderzył narody: On paść je będzie rózgą żelazna i On wyciska tłocznią wina zapalczywego gniewu Wszechmogącego Boga. A na szacie i na biodrze swym ma wypisane imię: KRÓL KRÓLÓW I PAN PANÓW.”
Apokalipsa Św. Jana, rozdział 19

Wyniki potwierdziły hipotezy. W badaniu z udziałem wierzących, tekst biblijny bardziej podnosił agresję niż skrypt starożytny. Wzrost agresji był jeszcze bardziej zauważalny jeśli Bóg usprawiedliwiał przemoc i nakazywał jej dokonanie. W warunku z osobami niewierzącymi, poziom agresji wzrastał wtedy jeśli Bóg sankcjonował zemstę ale tylko w sytuacji kiedy tekst pochodził z Biblii. Jeśli badani byli poinformowani, że czytają skrypt starożytny to efekt nie zachodził.

Wyniki są potwierdzeniem wcześniejszych badań, w których dowiedziono, że identyfikacja z bohaterem używającym przemoc wzbudza silniejsza agresją u obserwatora. Tutaj mamy do czynienia z wierzącymi, którzy silniej reagują na biblię. Usprawiedliwienie dla przemocy także prowadzi do wzrostu agresji, co widać po reakcjach badanych na boże przyzwolenie (bez względu na ich wiarę!).

Pisma religijne nie mają na celu promowania przemocy jednak wyłowienie fragmentów wyrwanych z kontekstu może sprawiać takie wrażenie. Ludzie, którzy na ich podstawie tłumaczą swoją przemoc (jako wolę boga), z pewnością zachowują się bardziej agresywnie od innych. Identyfikacja z obiektem stosującym przemoc i usprawiedliwienie tego typu zachował to 2 podstawowe czynniki wpływające na wzrost agresji u ludzi.

Grzegorz Kosiński http://badania.net/przemoc-w-imie-boga/

Powrót
Reklama:
Jak może to wynikać z powyższych przykładów, słowo Boże usprawiedliwia stosowanie przemocy.

Powyższe stwierdzenia, oderwane od kontekstu, mogę zostać rzeczywiście odebrane jako zachęta do przemocy. W badaniach przeprowadzonych do tej pory udowodniono, że przekazy zawierające elementy przemocy zwiększają agresywność u ich odbiorców. Analizy dokonywano w oparciu o programy TV, filmy czy gry komputerowe ale nie w oparciu o tekst.

Brad Bushman z Uniwersytetu Michigan wraz ze współpracownikami z innych uczelni (Ridge, Das, Key i Busath) postanowili sprawdzić czy ten sam efekt wystąpi dla tekstów pisanych, w dodatku religijnych.

W oparciu o dane stwierdzające, że identyfikacja z bohaterem agresywnym (zob. „Gdybym był wojownikiem”) i usprawiedliwiona agresja (np.: „sam się prosił o to aby dostał”) zwiększają przemoc odbiorców, założono, że tekst biblijny zawierający przemoc zwiększy agresję badanych bardziej niż tekst historyczny o tej samej tematyce.

Ponadto, poziom agresji zwiększy się jeszcze bardziej wtedy kiedy agresja będzie usprawiedliwiona przez słowo Boże. Stopień wzrostu agresji uzależniono od tego czy badani byli religijni. Oczekiwano wyższego efektu dla wierzących.

Eksperymenty rozpoczęto od zebrania deklaracji uczestników na temat stopnia ich religijności. następnie dano im do przeczytania tekst. Jedna część badanych otrzymała informację, że skrypt pochodzi z Biblii a druga, że ze starożytnych pism.

Badani deklarujący przynależność religijną utożsamiali się z informację, że tekst pochodzi z Biblii, co prowadziło do zwiększenia ich poziomu agresji.

Historia, utrzymana w starożytnych czasach, opowiadała o parze podróżującej z miejscowości Benjamin to Gibeah w Izraelu. Po dotarciu na miejsce, podróżni zostali zaatakowani przez tubylców. Kobieta poniosła śmierć a mężczyzna powrócił do rodzinnego miasta z zamiarem odwetu na mordercach. W tym miejscu połowie badanych dołączono do historii 2 zdania, w których mężczyzna modlił się do Boga, a ten nakazał mu dokonanie wendety na napastnikach. Historia zakończyła się krwawą wojną z licznymi ofiarami.

W drugiej części eksperymentów, badani byli poddawani procedurze z wykorzystaniem rzetelnego narzędzia do mierzenia agresji, wykorzystywanego już w pracach Bushmana. Ich zadaniem było wzięcie udziału w pojedynku, którego celem było jak najszybsze naciśniecie klawisza po wezwaniu prowadzącego. Rywalizacja składała się z 25 prób.

Zwycięzca każdego etapu mógł „ukarać” przegranego strumieniem dźwięku przesłanego do jego słuchawek. Poziom głośności był ustalany przez badanych na skali od 0 do 10, przy czym poinformowano ich, że siła dźwięku od 8 poziomu może być już szkodliwa dla ucha. Ustalenie poziomu głośności świadczyło o poziomie agresji badanego. Celem całej procedury było określenie jak przeczytanie tekstu zawierającego przemoc wpłynęło na poziom agresji u badanych.

„Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.”
Ewangelia według Św. Mateusza, rozdział 10:34
„Odziany jest w szatę we krwi skąpaną, a imię Jego nazwano: słowo Boga. A z Jego ust wychodzi ostry miecz, by nim uderzył narody: On paść je będzie rózgą żelazna i On wyciska tłocznią wina zapalczywego gniewu Wszechmogącego Boga. A na szacie i na biodrze swym ma wypisane imię: KRÓL KRÓLÓW I PAN PANÓW.”
Apokalipsa Św. Jana, rozdział 19

Wyniki potwierdziły hipotezy. W badaniu z udziałem wierzących, tekst biblijny bardziej podnosił agresję niż skrypt starożytny. Wzrost agresji był jeszcze bardziej zauważalny jeśli Bóg usprawiedliwiał przemoc i nakazywał jej dokonanie. W warunku z osobami niewierzącymi, poziom agresji wzrastał wtedy jeśli Bóg sankcjonował zemstę ale tylko w sytuacji kiedy tekst pochodził z Biblii. Jeśli badani byli poinformowani, że czytają skrypt starożytny to efekt nie zachodził.

Wyniki są potwierdzeniem wcześniejszych badań, w których dowiedziono, że identyfikacja z bohaterem używającym przemoc wzbudza silniejsza agresją u obserwatora. Tutaj mamy do czynienia z wierzącymi, którzy silniej reagują na biblię. Usprawiedliwienie dla przemocy także prowadzi do wzrostu agresji, co widać po reakcjach badanych na boże przyzwolenie (bez względu na ich wiarę!).

Pisma religijne nie mają na celu promowania przemocy jednak wyłowienie fragmentów wyrwanych z kontekstu może sprawiać takie wrażenie. Ludzie, którzy na ich podstawie tłumaczą swoją przemoc (jako wolę boga), z pewnością zachowują się bardziej agresywnie od innych. Identyfikacja z obiektem stosującym przemoc i usprawiedliwienie tego typu zachował to 2 podstawowe czynniki wpływające na wzrost agresji u ludzi.

Grzegorz Kosiński http://badania.net/przemoc-w-imie-boga/

loading...

Podobne artykuły:

Tagi:

psychologia,  agresja,  przemoc,  wojny,  biblia,  Bóg, 

Zostaw komentarz:

    Brak komentarzy
Powrót