Reklama
Doktor Annelies Vredeveldt i jej współpracownicy pokazali, że warto w takiej sytuacji po prostu zamknąć oczy.

W serii eksperymentów badacze udowodnili, że zwykłe zamknięcie oczu polepsza efektywność przywoływania zdarzeń, których byliśmy naocznymi świadkami. Procedura badań była następująca – uczestnicy oglądali krótkie nagranie wideo przedstawiające scenę, w której mężczyzna włamuje się do domu pewnej kobiety i próbuje ją zaatakować nożem. Po kilku minutach od emisji (i wykonaniu krótkiego zadania, mającego odwrócić uwagę badanych od prawdziwego celu eksperymentu), badani proszeni byli o przypomnienie sobie widzianego zdarzenia i przywołanie jak największej ilości szczegółów. Co istotne, połowa uczestników w czasie tego etapu proszona była o zamknięcie oczu. Po tygodniu, ci sami uczestnicy przypominali sobie widziany materiał jeszcze raz (i ponownie połowa z nich miała oczy otwarte, druga połowa – zamknięte).

Analiza zebranych w ten sposób danych okazała się szczególnie interesująca – przy pierwszej próbie odtworzenia materiału wideo, zamknięcie oczu nie miało wpływu na efektywność przypominania sobie informacji. Niezależnie czy badani mieli zamknięte czy otwarte oczy, przypominali sobie oglądany materiał podobnie. Jednak po tygodniu, kiedy odtworzenie zdarzeń jest dużo trudniejsze, efektywość przypominania sobie szczegółów wizualnych z nagrania była o ponad jedną trzecią większa u osób z zamkniętymi oczami. Zgodnie z założeniami badaczy, efekt „zamknięcia oczu” nie poprawił natomiast efektywności przypominania sobie szczegółów dzwiękowych.

Badacze zwracają uwagę, że metoda „zamykania oczu” może być szczególnie przydatna w przesłuchiwaniu naocznych świadków przez policję, zwłaszcza gdy przesłuchania mają miejsce wielokrotnie i dotyczą spraw, które wydarzyły się wiele miesięcy wcześniej. Doktor Vredeveldt i jej współpracownicy udowodnili bowiem, że podczas drugiej próby odtwarzania materiału, uczestnicy z zamkniętymi oczami przypominali sobie prawie dwa razy więcej poprawnych szczegółów zdarzenia niż osoby z otwartymi oczami. Autorzy tłumaczą wystąpienie efektu „zamknięcia oczu” możliwością „odcięcia się” od bodźców zewnętrzych, co wzmacnia koncentrację i podnosi efektywność wizualizacji. Dlatego, jeśli nie możesz sobie czegoś przypomnieć, po prostu zamknij oczy.

Więcej informacji:
Vredeveldt, A., Baddeley, A.D., & Hitch, G.J. (2013). The effectiveness of eye-closure in repeated interviews. Legal and Criminological Psychology. doi: 10.1111/lcrp.12013
Zdjęcie (C) www.flickr.com by Peter Simmons
 
 
Powrót
Reklama:
Doktor Annelies Vredeveldt i jej współpracownicy pokazali, że warto w takiej sytuacji po prostu zamknąć oczy.

W serii eksperymentów badacze udowodnili, że zwykłe zamknięcie oczu polepsza efektywność przywoływania zdarzeń, których byliśmy naocznymi świadkami. Procedura badań była następująca – uczestnicy oglądali krótkie nagranie wideo przedstawiające scenę, w której mężczyzna włamuje się do domu pewnej kobiety i próbuje ją zaatakować nożem. Po kilku minutach od emisji (i wykonaniu krótkiego zadania, mającego odwrócić uwagę badanych od prawdziwego celu eksperymentu), badani proszeni byli o przypomnienie sobie widzianego zdarzenia i przywołanie jak największej ilości szczegółów. Co istotne, połowa uczestników w czasie tego etapu proszona była o zamknięcie oczu. Po tygodniu, ci sami uczestnicy przypominali sobie widziany materiał jeszcze raz (i ponownie połowa z nich miała oczy otwarte, druga połowa – zamknięte).

Analiza zebranych w ten sposób danych okazała się szczególnie interesująca – przy pierwszej próbie odtworzenia materiału wideo, zamknięcie oczu nie miało wpływu na efektywność przypominania sobie informacji. Niezależnie czy badani mieli zamknięte czy otwarte oczy, przypominali sobie oglądany materiał podobnie. Jednak po tygodniu, kiedy odtworzenie zdarzeń jest dużo trudniejsze, efektywość przypominania sobie szczegółów wizualnych z nagrania była o ponad jedną trzecią większa u osób z zamkniętymi oczami. Zgodnie z założeniami badaczy, efekt „zamknięcia oczu” nie poprawił natomiast efektywności przypominania sobie szczegółów dzwiękowych.

Badacze zwracają uwagę, że metoda „zamykania oczu” może być szczególnie przydatna w przesłuchiwaniu naocznych świadków przez policję, zwłaszcza gdy przesłuchania mają miejsce wielokrotnie i dotyczą spraw, które wydarzyły się wiele miesięcy wcześniej. Doktor Vredeveldt i jej współpracownicy udowodnili bowiem, że podczas drugiej próby odtwarzania materiału, uczestnicy z zamkniętymi oczami przypominali sobie prawie dwa razy więcej poprawnych szczegółów zdarzenia niż osoby z otwartymi oczami. Autorzy tłumaczą wystąpienie efektu „zamknięcia oczu” możliwością „odcięcia się” od bodźców zewnętrzych, co wzmacnia koncentrację i podnosi efektywność wizualizacji. Dlatego, jeśli nie możesz sobie czegoś przypomnieć, po prostu zamknij oczy.

Więcej informacji:
Vredeveldt, A., Baddeley, A.D., & Hitch, G.J. (2013). The effectiveness of eye-closure in repeated interviews. Legal and Criminological Psychology. doi: 10.1111/lcrp.12013
Zdjęcie (C) www.flickr.com by Peter Simmons
 
 
loading...

Podobne artykuły:

Tagi:

psychologia,  pamięć,  kłopoty z pamięcią, 

Zostaw komentarz:

    Brak komentarzy
Powrót