Reklama

„Włóż palec w miskę zużytych prezerwatyw i dotknij każdej z nich” – tak brzmiało polecenie kierowane do 90 kobiet w ramach eksperymentu z zakresu seksuologii. Jak się okazało, więcej pań decydowało się wykonać to polecenie jeśli wcześniej oglądały film erotyczny. Co to oznacza? Podniecenie seksualne sprawia, że kobiety częściej podejmują się wyzwań budzących w nich obrzydzenie.

Pot, ślina, sperma czy nieprzyjemny zapach ciała, gdy pozbawimy je seksualnego kontekstu, są jednymi z najsilniejszych bodźców wywołujących wstręt. Ten paradoks życia seksualnego ludzi prowokuje do licznych badań: w jaki sposób potrafimy czerpać przyjemność z seksu, który wiąże się z występowaniem tylu wstrętnych bodźców?

Na to pytanie na łamach PLOS ONE odpowiadają Charmaine Borg oraz Peter de Jong, którzy zaprosili do eksperymentu 90 zdrowych kobiet i podzielili je na trzy grupy. W pierwszej grupie panie były pobudzane seksualnie za pomocą seansu erotycznego filmu, w drugiej pobudzenie nie wynikało z erotyzmu ponieważ panie oglądały film przedstawiający różne sporty ekstremalne, jak skoki ze spadochronem lub wspinaczka górska. Trzecia grupa  – kontrolna – oglądała film przedstawiający pociąg przemierzający rozległe i mało interesujące tereny.

Po wywołaniu odpowiedniego poziomu pobudzenia uczestniczkom przedstawiono 16 różnych zadań, które różniły się poziomem wywoływanego wstrętu. Dla przykładu, zadaniem pań było skosztowanie soku w którym pływał owad, nawilżenie żelem wibratora lub przytrzymanie przez pięć sekund zużytego bandaża. Po przedstawieniu treści zadania uczestniczki decydowały czy są gotowe je wykonać. Jeśli odmawiały, proszono je wyłącznie o wyobrażenie sobie jego realizacji. W rzeczywistości owad był plastikowy, a wibrator i bandaż nowy, jednak uczestniczki dowiadywały się o tym dopiero po zakończeniu eksperymentu.

Okazało się, że kobiety pobudzone seksualnie, w porównaniu do pozostałych grup, oceniały przedstawione zadania jako mniej wstrętne, co w konsekwencji przekładało się na liczbę wykonanych zadań. Odsetek zadań wstrętnych i związanych z seksem zrealizowanych w grupie pobudzenia seksualnego wynosił 89%, podczas gdy w grupie pobudzenia aseksualnego 65%, a w grupie kontrolnej 74%. Dla zadań niezwiązanych z seksem wzór wyników był podobny i wynosił odpowiednio 84, 65 oraz 66 procent.

Oczywiście to badanie miało kilka ograniczeń. Przede wszystkim osobami badanymi były same kobiety, jednak wcześniejsze eksperymenty pokazały, że mężczyźni pod wpływem pobudzenia seksualnego także spostrzegają wstrętne bodźce jako mniej wstrętne. Nie wiemy czy panie rzeczywiście były pobudzone seksualnie, ponieważ pomiar za pomocą kwestionariusza jest miarą subiektywną i może być obarczony błędami poznawczymi.

Na koniec warto zauważyć, że odczuwany wstręt przed pobudzeniem oraz po pozostawał na tym samym poziomie, co oznacza, że obrzydliwe zadania, mimo podniecenia, nadal były wstrętne a budziły jedynie relatywnie mniejszy wstręt w przypadku osób, które nie odczuwały podniecenia. – Pobudzenie seksualne hamuje subiektywne odczuwanie wstrętu, to  z kolei pozwala na zaangażowanie się w czynności, które normalnie budzą obrzydzenie. Prawdopodobnie ten mechanizm pozwala nam czerpać przyjemność z seksu – tłumaczy Borg.

Według autorów, przedstawione przez nich wyniki, mogą okazać się cennym źródłem wiedzy w przypadku leczenia klinicznych dysfunkcji seksualnych. – Jeżeli pobudzenie seksualne jest chronicznie niskie (z różnych powodów) wstrętne właściwości bodźców mogą hamować chęć podjęcia zachowań seksualnych, a tym samym prowadzić do zaburzeń – komentuje wyniki badań Borg.

Konrad Bocian http://badania.net/podniecenie-oslabia-obrzydzenie/

badania.net

Zapisz
Powrót
Reklama:

„Włóż palec w miskę zużytych prezerwatyw i dotknij każdej z nich” – tak brzmiało polecenie kierowane do 90 kobiet w ramach eksperymentu z zakresu seksuologii. Jak się okazało, więcej pań decydowało się wykonać to polecenie jeśli wcześniej oglądały film erotyczny. Co to oznacza? Podniecenie seksualne sprawia, że kobiety częściej podejmują się wyzwań budzących w nich obrzydzenie.

Pot, ślina, sperma czy nieprzyjemny zapach ciała, gdy pozbawimy je seksualnego kontekstu, są jednymi z najsilniejszych bodźców wywołujących wstręt. Ten paradoks życia seksualnego ludzi prowokuje do licznych badań: w jaki sposób potrafimy czerpać przyjemność z seksu, który wiąże się z występowaniem tylu wstrętnych bodźców?

Na to pytanie na łamach PLOS ONE odpowiadają Charmaine Borg oraz Peter de Jong, którzy zaprosili do eksperymentu 90 zdrowych kobiet i podzielili je na trzy grupy. W pierwszej grupie panie były pobudzane seksualnie za pomocą seansu erotycznego filmu, w drugiej pobudzenie nie wynikało z erotyzmu ponieważ panie oglądały film przedstawiający różne sporty ekstremalne, jak skoki ze spadochronem lub wspinaczka górska. Trzecia grupa  – kontrolna – oglądała film przedstawiający pociąg przemierzający rozległe i mało interesujące tereny.

Po wywołaniu odpowiedniego poziomu pobudzenia uczestniczkom przedstawiono 16 różnych zadań, które różniły się poziomem wywoływanego wstrętu. Dla przykładu, zadaniem pań było skosztowanie soku w którym pływał owad, nawilżenie żelem wibratora lub przytrzymanie przez pięć sekund zużytego bandaża. Po przedstawieniu treści zadania uczestniczki decydowały czy są gotowe je wykonać. Jeśli odmawiały, proszono je wyłącznie o wyobrażenie sobie jego realizacji. W rzeczywistości owad był plastikowy, a wibrator i bandaż nowy, jednak uczestniczki dowiadywały się o tym dopiero po zakończeniu eksperymentu.

Okazało się, że kobiety pobudzone seksualnie, w porównaniu do pozostałych grup, oceniały przedstawione zadania jako mniej wstrętne, co w konsekwencji przekładało się na liczbę wykonanych zadań. Odsetek zadań wstrętnych i związanych z seksem zrealizowanych w grupie pobudzenia seksualnego wynosił 89%, podczas gdy w grupie pobudzenia aseksualnego 65%, a w grupie kontrolnej 74%. Dla zadań niezwiązanych z seksem wzór wyników był podobny i wynosił odpowiednio 84, 65 oraz 66 procent.

Oczywiście to badanie miało kilka ograniczeń. Przede wszystkim osobami badanymi były same kobiety, jednak wcześniejsze eksperymenty pokazały, że mężczyźni pod wpływem pobudzenia seksualnego także spostrzegają wstrętne bodźce jako mniej wstrętne. Nie wiemy czy panie rzeczywiście były pobudzone seksualnie, ponieważ pomiar za pomocą kwestionariusza jest miarą subiektywną i może być obarczony błędami poznawczymi.

Na koniec warto zauważyć, że odczuwany wstręt przed pobudzeniem oraz po pozostawał na tym samym poziomie, co oznacza, że obrzydliwe zadania, mimo podniecenia, nadal były wstrętne a budziły jedynie relatywnie mniejszy wstręt w przypadku osób, które nie odczuwały podniecenia. – Pobudzenie seksualne hamuje subiektywne odczuwanie wstrętu, to  z kolei pozwala na zaangażowanie się w czynności, które normalnie budzą obrzydzenie. Prawdopodobnie ten mechanizm pozwala nam czerpać przyjemność z seksu – tłumaczy Borg.

Według autorów, przedstawione przez nich wyniki, mogą okazać się cennym źródłem wiedzy w przypadku leczenia klinicznych dysfunkcji seksualnych. – Jeżeli pobudzenie seksualne jest chronicznie niskie (z różnych powodów) wstrętne właściwości bodźców mogą hamować chęć podjęcia zachowań seksualnych, a tym samym prowadzić do zaburzeń – komentuje wyniki badań Borg.

Konrad Bocian http://badania.net/podniecenie-oslabia-obrzydzenie/

badania.net

Zapisz
loading...

Podobne artykuły:

Tagi:

seks,  podniecenie,  prezerwatywa,  związek, 

Zostaw komentarz:

    Brak komentarzy
Powrót