Reklama

W obu przypadkach olbrzymią rolę odgrywają rodzice oraz środowisko,w którym wychowuje się niepełnosprawne dziecko. Aby zapobiec izolacji chorego dziecka od zdrowych rówieśników i od zdrowej części społeczeństwa trzeba przyjąć je takim jakie ono jest. Wzbudzanie w dziecku własnej wartości jest pierwszym krokiem do samoakceptacji. Aby mu w tym pomóc należy zwracać jego uwagę na to, co ma w sobie najpiękniejsze.

Maluszki już we wczesnym niemowlęctwie bacznie obserwują w lustrze swój wygląd.  Nauczmy swoją pociechę wskazywać części ciała mówiąc przy tym, do czego służą i  że są wyjątkowe i piękne. W ten sposób wzmacniamy w dziecku afirmację, która będzie miała duży wpływ na jego dalszy psychofizyczny rozwój. Nawet deformacja kończyn oraz innych narządów ciała nie może mieć psychologicznego wpływu na samopoczucie naszego malucha.

To postawa rodziców oraz najbliższej rodziny  kształtuje w małym dziecku właściwy obraz siebie, który potem będzie miał ogromne znaczenie w relacjach z rówieśnikami i jego dalszym życiu. W miarę możliwości należy wyprowadzać dziecko na plac zabaw, zachęcać do zawierania przyjaźni z dziećmi zdrowymi, inicjować zabawę. W ten sposób przyzwyczajamy dziecko do relacji z rówieśnikami, a tym samym stwarzamy możliwość integracji. Wzajemna akceptacja wytwarza w niepełnosprawnym dziecku pozytywną samoocenę i daje mu pewność siebie np. w czynach i słowach.

Samoocenę niepełnosprawnego dziecka można obserwować najlepiej w okresie wieku
przedszkolnego. Przedszkola integracyjne dają możliwość chorym dzieciom pogłębiania więzi ze zdrowymi rówieśnikami, a zdrowe dzieci uczą właściwej postawy wobec osób z różnymi deficytami. Dużą rolę odgrywa tu nauczyciel, który powinien w trakcie zabaw ukierunkowywać wszystkie dzieci na wzajemną wrażliwość emocjonalną i akceptację. Aby to osiągnąć należy angażować je do różnego rodzaju przedstawień np. z okazji Dnia Babci i Dziadka, Dnia Matki, rozpoczęcia i zakończenia roku szkolnego, Jasełek itp. uroczystości.

Nawet najmniejsza rola w wyżej wymienionych przedstawieniach daje dziecku ogromną satysfakcję z powierzonego mu zadania, zwiększa w nim poczucie samoakceptacji, wzmacnia w nim poczucie wartości a także czuje się pewnej w gronie rówieśników. Podobne zabawy możemy organizować nawet w warunkach domowych z udziałem rodziców, rodzeństwa, a „widownią” mogą być zaproszeni goście np. rodzina i przyjaciele.

Na koniec warto wspomnieć, że samoocena i samoakceptacja nie jest dana na zawsze. Będzie się zmieniała w zależności od środowiska, w jakim dziecko będzie przebywać. Chwile załamań wpisane są w nasze życie. Jednak odporność psychiczna wypracowana w dzieciństwie szybciej pomoże  uporać się z wszelkimi kryzysami, na które - być może - nasze dzieci będą w przyszłości narażane.

Joanna Pąk

 

Joanna Pąk jest z wyksztalecnia pedagogiem, pisze i wydaje wiersze, sama jest osobą niepełnosprawną. Tu znajdziecie o niej więcej informacji: Rok normalnego życia

Powrót
Reklama:
Podobne artykuły:

W obu przypadkach olbrzymią rolę odgrywają rodzice oraz środowisko,w którym wychowuje się niepełnosprawne dziecko. Aby zapobiec izolacji chorego dziecka od zdrowych rówieśników i od zdrowej części społeczeństwa trzeba przyjąć je takim jakie ono jest. Wzbudzanie w dziecku własnej wartości jest pierwszym krokiem do samoakceptacji. Aby mu w tym pomóc należy zwracać jego uwagę na to, co ma w sobie najpiękniejsze.

Maluszki już we wczesnym niemowlęctwie bacznie obserwują w lustrze swój wygląd.  Nauczmy swoją pociechę wskazywać części ciała mówiąc przy tym, do czego służą i  że są wyjątkowe i piękne. W ten sposób wzmacniamy w dziecku afirmację, która będzie miała duży wpływ na jego dalszy psychofizyczny rozwój. Nawet deformacja kończyn oraz innych narządów ciała nie może mieć psychologicznego wpływu na samopoczucie naszego malucha.

To postawa rodziców oraz najbliższej rodziny  kształtuje w małym dziecku właściwy obraz siebie, który potem będzie miał ogromne znaczenie w relacjach z rówieśnikami i jego dalszym życiu. W miarę możliwości należy wyprowadzać dziecko na plac zabaw, zachęcać do zawierania przyjaźni z dziećmi zdrowymi, inicjować zabawę. W ten sposób przyzwyczajamy dziecko do relacji z rówieśnikami, a tym samym stwarzamy możliwość integracji. Wzajemna akceptacja wytwarza w niepełnosprawnym dziecku pozytywną samoocenę i daje mu pewność siebie np. w czynach i słowach.

Samoocenę niepełnosprawnego dziecka można obserwować najlepiej w okresie wieku
przedszkolnego. Przedszkola integracyjne dają możliwość chorym dzieciom pogłębiania więzi ze zdrowymi rówieśnikami, a zdrowe dzieci uczą właściwej postawy wobec osób z różnymi deficytami. Dużą rolę odgrywa tu nauczyciel, który powinien w trakcie zabaw ukierunkowywać wszystkie dzieci na wzajemną wrażliwość emocjonalną i akceptację. Aby to osiągnąć należy angażować je do różnego rodzaju przedstawień np. z okazji Dnia Babci i Dziadka, Dnia Matki, rozpoczęcia i zakończenia roku szkolnego, Jasełek itp. uroczystości.

Nawet najmniejsza rola w wyżej wymienionych przedstawieniach daje dziecku ogromną satysfakcję z powierzonego mu zadania, zwiększa w nim poczucie samoakceptacji, wzmacnia w nim poczucie wartości a także czuje się pewnej w gronie rówieśników. Podobne zabawy możemy organizować nawet w warunkach domowych z udziałem rodziców, rodzeństwa, a „widownią” mogą być zaproszeni goście np. rodzina i przyjaciele.

Na koniec warto wspomnieć, że samoocena i samoakceptacja nie jest dana na zawsze. Będzie się zmieniała w zależności od środowiska, w jakim dziecko będzie przebywać. Chwile załamań wpisane są w nasze życie. Jednak odporność psychiczna wypracowana w dzieciństwie szybciej pomoże  uporać się z wszelkimi kryzysami, na które - być może - nasze dzieci będą w przyszłości narażane.

Joanna Pąk

 

Joanna Pąk jest z wyksztalecnia pedagogiem, pisze i wydaje wiersze, sama jest osobą niepełnosprawną. Tu znajdziecie o niej więcej informacji: Rok normalnego życia

loading...

Zostaw komentarz:

    Brak komentarzy
Powrót