Reklama

Tekst Czy marihuana szkodzi, autorstwa Janusza Koczberskiego wywołał prawdziwą burzę. Posypały się komentarze, które podzielić można z grubsza na trzy grupy – hejterskie i nie przebierające w słowach (tych jest większość, celowo zostawiliśmy je mimo wulgaryzmów), próbujące polemizować, ale niestety bez wskazania źródeł i komentarze od osób, które popierają tezy autora.

Jak mówiliśmy, przeważa hejt i wyzwiska, oto tylko kilka przykładów:

Komentarz od: ~pfff:   jeb*nij se autorze baranka o sciane...

Komentarz od: ~P..dy: To jest kłamstwo fakty z błędami naukowymi śmiech na sali! Sadzić, palić, jarać w ch..., zalegalizowac!

Komentarz od: ~Gość: Same ku...bzdury, zero pojęcia o temacie.

Komentarz od: ~pare lat pale: (pisownia oryginalna) Wlasnie dlaczego tak oglupiacie ludzi jeszcze jakis poczatkujacy palacz tu wejdzie i sie nie potrzebnie przestraszy. kvrwy je... was maczetami!!!! pale marihuane 8 lat i czuje sie swietnie a jakby sie czul alkoholik pijacy 8 lat regularnie? raczej nie za dobrze..... a ja jestem w wysmienitej formie,cwicze na silce i mma a trawke zawsze pale wieczorem dla rozluxnienia,dla spokoju,zeby sie posmiac... i nie przestane palic jeba c was matoly,skokobzki pir dolone pseudo koty jestescie zwzklymi szarzmi myszkami.tylko cisnienie podnosicie normalnym ludziom,zazywajacym marihuane.

 

Przypominamy, że w tekście nie dyskutowaliśmy o tym, czy marihuana powinna być legalna, ani czy ludzie nie mają prawa jej palić. Autor wskazywał wyłącznie na fakt, że wbrew obiegowym opiniom, zioło niestety też szkodzi. Dlaczego tak niewinny tekst wzbudził takie kontrowersje?

 

- Cóż, zaskoczony specjalnie nie jestem, znam takich pacjentów z terapii i wiem, jak reagują po latach palenia – mówi Janusz Koczberski. - Mogę jedynie się cieszyć, że tekst choć niewielki, okazał się ważny, widocznie poruszył coś, czego owi palacze jednak w głębi duszy wcale nie są do końca tacy pewni. Zajmując się praktycznie od ponad trzydziestu lat terapią osób uzależnionych miałem głębokie, wzmocnione wielokrotnie przez Holendrów i przez samych użytkowników, przekonanie, że marihuana to „ziele łagodzące nastroje, niosące palaczom spokój, pokój i luz”. Rzeczywistość jak zwykle przerosła oczekiwania i okazuje się, że – prawdopodobnie jednak w wyniku manipulacji genetycznych – marihuana, dzisiaj nie niesie swoim użytkownikom pokoju, radości i szczęścia, a pobudza ich frustrację, agresję i zażartą nienawiść do tych, którzy nie podzielają ich „naukowych” poglądów. Niestety, czytając hejty pod tekstem, trudno się z tym nie zgodzić.

 

Autor podtrzymuje swoja tezę, że marihuana nie jest zupełnie bezpieczna. Wskazuje też, że w niektórych komentarzach widać już efekty jej palenia. Za przykład podaje choćby ten komentarz:

~Mateusz Radosław Radzik ; Co za pierd...., jak można takie śmieci mówić. Niby ty masz jakieś pojęcie o psychologi, psychiatrii? Chemii oraz biologii? Najpierw zacznijmy od historii. To co mówisz to stek bzdur, bo gdy zrobimy naszym królom sekcje zwłok i sprawdzimy dna to założę się, że znajdziemy tam THC. Od lat 90 ludzie palą marihuanę w Polsce? Ty jesteś jakiś niepełnosprawny intelektualnie. No dobra, może przesadziłem albo i nie, sam jestem palaczem marihuany od długiego czasu, powiem szczerze, że może zacznij palić, bo widzę, że coś ci na łeb siadło. Po pierwsze, nie zaprzeczy się zdolności leczniczych marihuany oraz wykorzystywania jej na salonach w czasie średniowiecza. Kto inny jak nie człowiek poleca drugiemu człowiekowi daną rzecz z powodu usatysfakcjonowania z jej działania (To tyczy się od wina, po samochody). Po drugie, możliwość zaprzeczenia tego iż człowiek jest wolną istotą jako czynnik napędzający gospodarkę jest znikomy tak jak to, że od wody. Tak! Zwykłej wody, więcej osób zginęło topiąc się w zupie, niż miałoby umrzeć od upalenia się marihuaną. Jeżeli to nieprawda, to proszę o argumentacje popartą dowodami. Jeżeli brakuje chociaż tego. To stwierdzam alkoholizm u Pana, który się wypowiadał, że "Polscy narkomani palili susze o zawartości 0,20% THC." To takim tokiem rozumowania mogę stwierdzić, że w latach 70 odnaleziono Indię, bo przez całą resztę okresu istnienia świata, jej nie było.

 

- Kogoś innego mogłaby dziwić ta agresja, mnie u palaczy już nie – dodaje Koczberski. - A to co dla palaczy symptomatyczne,to dodatkowo składnia i treść.

 

Trudno też polemizować z podobnymi stwierdzeniami. Nie o polemikę nam tu jednak chodzi, ale o pokazanie stylu i jakości dyskusji. Może Wy potraficie wyjaśnić, skąd tyle nienawiści, agresji i wulgaryzmów wśród zwolenników marihuany? Szczególnie, że jak podkreślamy, nasz portal w żaden sposób nie popiera nielegalności zioła, co możecie przeczytać tutaj: Czy marihuana powinna być legalna?

 

Ale, żeby być sprawiedliwym, dodajmy, nie brak też komentarzy od osób, które mają doświadczenia z marihuana i myślą podobnie, jak autor tekstu: ~Konrad: Jak widac nie debil to pisal tylko debile to komentuja. GMO to zmiana genetyczna - GENETYCZNA - to znaczy ze zmienia GENETYKE. Roslina zmieniona genetycznie produkuje ziarna zmienione genetycznie. Czyli - jezeli zmienimy kod konopii do produkowania wiekszej ilosci kanabinoli to rosliny ktore wyrosna z jej nasion rowniez beda mialy stezenie wyzsze. Oto dlaczego dealer w piwnicy moze wychodowac taka rosline. A efekty nieswiadomego wypalenia takiego jointa sa nie do pozazdroszczenia. Ja doznalem poczatkowo zwidow w postaci tanczacych plastikowych zolnierzykow ,potem znalazlem sie w swoim pokoju z dziecinstwa ,a potem doznalem ataku paniki ,ogromnego ,nie zycze nikomu przezywac cos takiego. Strach byl tak wielki ze myslalem ze zejde z tego swiata. Na szczescie wyleczylo mnie to tak skutecznie ze byl to moj ostatni joint w zyciu. Teraz mdli mnie kiedy tylko czuje zapach trawy ,ale innym nie zabraniam. Kazdy powinien poczuc na wlasnej skorze. Pozdrawiam.

 

Cóż, czekamy na Wasze dalsze opinie. Może tym razem uda się bez wulgaryzmów, ale bardziej merytorycznie? Do tematu jeszcze wrócimy.

 

Magdalena Gorostiza

Powrót
Reklama:
Podobne artykuły:

Tekst Czy marihuana szkodzi, autorstwa Janusza Koczberskiego wywołał prawdziwą burzę. Posypały się komentarze, które podzielić można z grubsza na trzy grupy – hejterskie i nie przebierające w słowach (tych jest większość, celowo zostawiliśmy je mimo wulgaryzmów), próbujące polemizować, ale niestety bez wskazania źródeł i komentarze od osób, które popierają tezy autora.

Jak mówiliśmy, przeważa hejt i wyzwiska, oto tylko kilka przykładów:

Komentarz od: ~pfff:   jeb*nij se autorze baranka o sciane...

Komentarz od: ~P..dy: To jest kłamstwo fakty z błędami naukowymi śmiech na sali! Sadzić, palić, jarać w ch..., zalegalizowac!

Komentarz od: ~Gość: Same ku...bzdury, zero pojęcia o temacie.

Komentarz od: ~pare lat pale: (pisownia oryginalna) Wlasnie dlaczego tak oglupiacie ludzi jeszcze jakis poczatkujacy palacz tu wejdzie i sie nie potrzebnie przestraszy. kvrwy je... was maczetami!!!! pale marihuane 8 lat i czuje sie swietnie a jakby sie czul alkoholik pijacy 8 lat regularnie? raczej nie za dobrze..... a ja jestem w wysmienitej formie,cwicze na silce i mma a trawke zawsze pale wieczorem dla rozluxnienia,dla spokoju,zeby sie posmiac... i nie przestane palic jeba c was matoly,skokobzki pir dolone pseudo koty jestescie zwzklymi szarzmi myszkami.tylko cisnienie podnosicie normalnym ludziom,zazywajacym marihuane.

 

Przypominamy, że w tekście nie dyskutowaliśmy o tym, czy marihuana powinna być legalna, ani czy ludzie nie mają prawa jej palić. Autor wskazywał wyłącznie na fakt, że wbrew obiegowym opiniom, zioło niestety też szkodzi. Dlaczego tak niewinny tekst wzbudził takie kontrowersje?

 

- Cóż, zaskoczony specjalnie nie jestem, znam takich pacjentów z terapii i wiem, jak reagują po latach palenia – mówi Janusz Koczberski. - Mogę jedynie się cieszyć, że tekst choć niewielki, okazał się ważny, widocznie poruszył coś, czego owi palacze jednak w głębi duszy wcale nie są do końca tacy pewni. Zajmując się praktycznie od ponad trzydziestu lat terapią osób uzależnionych miałem głębokie, wzmocnione wielokrotnie przez Holendrów i przez samych użytkowników, przekonanie, że marihuana to „ziele łagodzące nastroje, niosące palaczom spokój, pokój i luz”. Rzeczywistość jak zwykle przerosła oczekiwania i okazuje się, że – prawdopodobnie jednak w wyniku manipulacji genetycznych – marihuana, dzisiaj nie niesie swoim użytkownikom pokoju, radości i szczęścia, a pobudza ich frustrację, agresję i zażartą nienawiść do tych, którzy nie podzielają ich „naukowych” poglądów. Niestety, czytając hejty pod tekstem, trudno się z tym nie zgodzić.

 

Autor podtrzymuje swoja tezę, że marihuana nie jest zupełnie bezpieczna. Wskazuje też, że w niektórych komentarzach widać już efekty jej palenia. Za przykład podaje choćby ten komentarz:

~Mateusz Radosław Radzik ; Co za pierd...., jak można takie śmieci mówić. Niby ty masz jakieś pojęcie o psychologi, psychiatrii? Chemii oraz biologii? Najpierw zacznijmy od historii. To co mówisz to stek bzdur, bo gdy zrobimy naszym królom sekcje zwłok i sprawdzimy dna to założę się, że znajdziemy tam THC. Od lat 90 ludzie palą marihuanę w Polsce? Ty jesteś jakiś niepełnosprawny intelektualnie. No dobra, może przesadziłem albo i nie, sam jestem palaczem marihuany od długiego czasu, powiem szczerze, że może zacznij palić, bo widzę, że coś ci na łeb siadło. Po pierwsze, nie zaprzeczy się zdolności leczniczych marihuany oraz wykorzystywania jej na salonach w czasie średniowiecza. Kto inny jak nie człowiek poleca drugiemu człowiekowi daną rzecz z powodu usatysfakcjonowania z jej działania (To tyczy się od wina, po samochody). Po drugie, możliwość zaprzeczenia tego iż człowiek jest wolną istotą jako czynnik napędzający gospodarkę jest znikomy tak jak to, że od wody. Tak! Zwykłej wody, więcej osób zginęło topiąc się w zupie, niż miałoby umrzeć od upalenia się marihuaną. Jeżeli to nieprawda, to proszę o argumentacje popartą dowodami. Jeżeli brakuje chociaż tego. To stwierdzam alkoholizm u Pana, który się wypowiadał, że "Polscy narkomani palili susze o zawartości 0,20% THC." To takim tokiem rozumowania mogę stwierdzić, że w latach 70 odnaleziono Indię, bo przez całą resztę okresu istnienia świata, jej nie było.

 

- Kogoś innego mogłaby dziwić ta agresja, mnie u palaczy już nie – dodaje Koczberski. - A to co dla palaczy symptomatyczne,to dodatkowo składnia i treść.

 

Trudno też polemizować z podobnymi stwierdzeniami. Nie o polemikę nam tu jednak chodzi, ale o pokazanie stylu i jakości dyskusji. Może Wy potraficie wyjaśnić, skąd tyle nienawiści, agresji i wulgaryzmów wśród zwolenników marihuany? Szczególnie, że jak podkreślamy, nasz portal w żaden sposób nie popiera nielegalności zioła, co możecie przeczytać tutaj: Czy marihuana powinna być legalna?

 

Ale, żeby być sprawiedliwym, dodajmy, nie brak też komentarzy od osób, które mają doświadczenia z marihuana i myślą podobnie, jak autor tekstu: ~Konrad: Jak widac nie debil to pisal tylko debile to komentuja. GMO to zmiana genetyczna - GENETYCZNA - to znaczy ze zmienia GENETYKE. Roslina zmieniona genetycznie produkuje ziarna zmienione genetycznie. Czyli - jezeli zmienimy kod konopii do produkowania wiekszej ilosci kanabinoli to rosliny ktore wyrosna z jej nasion rowniez beda mialy stezenie wyzsze. Oto dlaczego dealer w piwnicy moze wychodowac taka rosline. A efekty nieswiadomego wypalenia takiego jointa sa nie do pozazdroszczenia. Ja doznalem poczatkowo zwidow w postaci tanczacych plastikowych zolnierzykow ,potem znalazlem sie w swoim pokoju z dziecinstwa ,a potem doznalem ataku paniki ,ogromnego ,nie zycze nikomu przezywac cos takiego. Strach byl tak wielki ze myslalem ze zejde z tego swiata. Na szczescie wyleczylo mnie to tak skutecznie ze byl to moj ostatni joint w zyciu. Teraz mdli mnie kiedy tylko czuje zapach trawy ,ale innym nie zabraniam. Kazdy powinien poczuc na wlasnej skorze. Pozdrawiam.

 

Cóż, czekamy na Wasze dalsze opinie. Może tym razem uda się bez wulgaryzmów, ale bardziej merytorycznie? Do tematu jeszcze wrócimy.

 

Magdalena Gorostiza

loading...

Zostaw komentarz:

  • Komentarz od: ~seo   zgłoś nadużycie  

    Hello Web Admin, I noticed that your On-Page SEO is is missing a few factors, for one you do not use all three H tags in your post, also I notice that you are not using bold or italics properly in your SEO optimization. On-Page SEO means more now than ever since the new Google update: Panda. No longer are backlinks and simply pinging or sending out a RSS feed the key to getting Google PageRank or Alexa Rankings, You now NEED On-Page SEO. So what is good On-Page SEO?First your keyword must appear in the title.Then it must appear in the URL.You have to optimize your keyword and make sure that it has a nice keyword density of 3-5% in your article with relevant LSI (Latent Semantic Indexing). Then you should spread all H1,H2,H3 tags in your article.Your Keyword should appear in your first paragraph and in the last sentence of the page. You should have relevant usage of Bold and italics of your keyword.There should be one internal link to a page on your blog and you should have one image with an alt tag that has your keyword....wait there's even more Now what if i told you there was a simple Wordpress plugin that does all the On-Page SEO, and automatically for you? That's right AUTOMATICALLY, just watch this 4minute video for more information at. Seo Plugin seo http://www.SEORankingLinks.com/

  • Komentarz od: ~seo plugin   zgłoś nadużycie  

    Hello Web Admin, I noticed that your On-Page SEO is is missing a few factors, for one you do not use all three H tags in your post, also I notice that you are not using bold or italics properly in your SEO optimization. On-Page SEO means more now than ever since the new Google update: Panda. No longer are backlinks and simply pinging or sending out a RSS feed the key to getting Google PageRank or Alexa Rankings, You now NEED On-Page SEO. So what is good On-Page SEO?First your keyword must appear in the title.Then it must appear in the URL.You have to optimize your keyword and make sure that it has a nice keyword density of 3-5% in your article with relevant LSI (Latent Semantic Indexing). Then you should spread all H1,H2,H3 tags in your article.Your Keyword should appear in your first paragraph and in the last sentence of the page. You should have relevant usage of Bold and italics of your keyword.There should be one internal link to a page on your blog and you should have one image with an alt tag that has your keyword....wait there's even more Now what if i told you there was a simple Wordpress plugin that does all the On-Page SEO, and automatically for you? That's right AUTOMATICALLY, just watch this 4minute video for more information at. Seo Plugin seo plugin http://www.SEORankingLinks.com/

  • Komentarz od: ~Aureunex   zgłoś nadużycie  

    The act of balancing c.HDAC substrates histones and beyond. brandlevitra on line The thymus is where our T cells are differentiated into functioning cells.Blood levels are measured regularly to make sure that the dose is correct. viagra Penile tissues may contain most of these groups of receptors however their role in penile physiology is still far from established Khan et al.Hormones made in the body called insulin and glucagon help control blood glucose levels.Treatment Remove offending agents.the time required for molecules to diffuse a distance of cm is t S Lv sec buy priligy Qaseem and Snow American College of Physicians N.Laser light focused on the damaged blood vessel seals the leak and halts further retinal deterioration. cialis price h.sleepg. isotret Antiageing treatments antiobesity pills tablets to increase brainpower even cures for baldness and wrinklesthey all work.Onset is usually in early childhood but can occur in adulthood and the etiology involves destruction of the beta islet cells producing complete deciency of insulin in the body.

Rozwiń wszystkie komentarze
  • Komentarz od: ~Aureunex   zgłoś nadużycie  

    How to Prepare for the Test Tell the health care provider If you are allergic to any medications What medications you are taking If you have bleeding problems If you are pregnant You must sign a consent form.Glomerular disorders and nephrotic syndromes.et al. cheap cialis The adenoid glands sit behind your nose above the roof of your mouth.Insulin helps glucose sugar to pass into cells and it promotes the conversion of glucose to glycogen.Brink.Within the skeletal muscle fibers mechanoreceptor organs called muscle spindles continuously transmit information on the state of muscle contraction. buy paroxetine We should turn them to our advantage.Kuthe et al. buy cialis A paracentesis may be required.There should be no dermatitis wounds or other cutaneous lesions in the operative area.Rarely other parts of GI tract may be involved stomach mouth esophagus.Type II diabetic patients require exercise and diet initial steps as well as oral hypoglycemic drugs. what's in fake accutane bought online? It provides important information about the mechanism of action of drugs.Get active.This is systemone thinking and it is commonnot abnormal.Warts are removed with acids electrocautery or freezing with liquid nitrogen cryosurgery.They release polymers that prevent plaque from reforming. viagra prescription Diagnosis see Figure

  • Komentarz od: ~epihoksu   zgłoś nadużycie  

    http://canada-onlinekamagra.net/ - How Much Does Viagra Cost Celebrex No Prescription http://online-synthroidthyroxine.com/

  • Komentarz od: ~osubuvu   zgłoś nadużycie  

    http://canada-onlinekamagra.net/ - Buy Viagra Generic Celebrex 200 Mg http://online-synthroidthyroxine.com/

  • Komentarz od: ~Marihuana zabija   zgłoś nadużycie  

    Już 0,1g marihuany potrafi zabić jak dobrze, że mamy jeszcze wódkę i papierosy

  • Komentarz od: ~sarkazm ponad wszystko   zgłoś nadużycie  

    Ja jak zapalilem troszkę konopi to tez mialem zwidy widziałem armie plastikowych zolnierzykiw xd

  • Komentarz od: ~szimurina   zgłoś nadużycie  

    Czy na innych forach to wszyscy ę ą? Czy może sami ujarani siedzą i piszą wulgaryzmy i hejty? a ja znam parę przypadków z etanolem np.Kiedyś koleś z dzielnicy założył się z drugim kolesiem (nie pamiętam sumy), że nie/wypije duszkiem pół litra... wypił! ledwo go odratowali w szpitalu...

  • Komentarz od: ~joint   zgłoś nadużycie  

    \"Autor wskazywał wyłącznie na fakt, że wbrew obiegowym opiniom, zioło niestety też szkodzi. Dlaczego tak niewinny tekst wzbudził takie kontrowersje?\" Zgodnie z obiegowymi opiniami, zioło jest strasznym narkotykiem, to śmierć, kalectwo, nieszczęścia... Jeśli pan K. zdecydował się spłodzić kolejny jednostronny artykuł, zamiast poważnie zająć się tematem, to niech się nie spodziewa głaskania po główce przez ludzi, których szlag trafia czytając po raz kolejny tylko złe rzeczy o tej wspaniałej roślinie (palę od ponad 20 lat, a z powodu epilepsji od kilku lat regularnie, więc wiem co piszę - konopie to wspaniałe rośliny). Podchodząc do tematu w ten sposób można napisać, że \"dwuwodorek tlenu to główny składnik kwaśnych deszczy oraz jeden z czynników powodujących erozję. W atmosferze jest głównym gazem cieplarnianym, mającym największy wpływ na temperaturę na ziemi. Jeśli substancja ta dostanie się do płuc, może spowodować śmierć. Dwuwodorek tlenu znaleziono w guzach pacjentów umierających na raka.\" Od siebie dodam, że tą substancję można także śmiertelnie przedawkować. Tylko czy pisanie w ten sposób o wodzie, można nazwać rzetelnym artykułem? I tu jest sedno sprawy pani Magdaleno, a nie w tym, że marycha wywołuje agresję, bo to bzdura - owszem, zdarzają się, tak samo jak zdarzają się śmiertelne przedawkowania paracetamolu czy aspiryny.

  • Komentarz od: ~Kuba   zgłoś nadużycie  

    \"Może Wy potraficie wyjaśnić, skąd tyle nienawiści, agresji i wulgaryzmów wśród zwolenników marihuany?\" Potrafimy. To frustracja spowodowana absurdalnym podejściem polskiego prawodawstwa, sądownictwa i organów ścigania, traktujących palaczy marihuany jako łatwy cel, \'frajerów\' na których się poluje chyba wyłącznie dla podbijania statystyk. Polskie prawo jest skonstruowane w taki sposób że policjantowi znacznie bardziej opłaca się pojechać na osiedle \'zapolować\' na dzieciaki przypalające skręty pod blokiem niż ryzykować zdrowie i życie ścigając organizacje przestępcze handlujące ciężkimi narkotykami. Chyba każdy z nas albo sam doświadczył, albo zna kogoś kto przeszedł poniżające traktowanie palaczy przez Policję - wtrącenie na dobę do aresztu, bicie, wymuszanie zeznań, poniżające przeszukania (często w publicznym miejscu), przetrząsanie domu rodziców o 5 rano - policyjny \'arsenał\' sankcji jest bogaty i szeroko stosowany. O ile osoby o wyższym statusie materialnym mogą dość łatwo się się wywinąć po takiej wpadce to dla dzieciaka z biednej rodziny często wyrok za skręta (nawet w zawieszeniu) oznacza złamane życie - zamyka drogę do wielu zawodów, stygmatyzuje i szkodzi dalece bardziej niż same konopie. Nic dziwnego że banialuki wypisywane przez pana Koczberskiego wywołują sprzeciw - nie dość że stoją w bezpośredniej sprzeczności z osobistymi doświadczeniami osob komentujących, to ewidentnie pisane sę pod z góry założoną tezę, w dodatku z pozycji \'ałtorytetu\' (\"jaki to ja nie jestem mądry, mam 2 mecenasów i \"). Panie Koczberski, to nie jest jakaś tajemna wiedza i naprawdę nie jest potrzebny tytuł naukowy ani \'dwóch mecenasów\' aby móc samodzielnie wgłębić się w temat. setki tysięcy ludzi zażywa w Polsce marihuanę i jedynie niewielki ich odsetek ma z tego powodu problemy - zapewniam że paląc trawę da się z powodzeniem skończyć studia i obronić pracę doktorską (doświadczenie moje własne i wielu moich znajomych). Żeby nie być gołosłownym, banialuki pana Koczberskiego: - \"rośnie dość fałszywe w świetle nauki przekonanie, że konopie nie uzależniają, że ich używanie jest mniej szkodliwe niż picie alkoholu\" Nie wiem jak pan to wydedukował? Liczba przedawkowań ze skutkiem śmiertelnym? Stopień upodlenia osoby uzależnionej? Stopień upośledzenia umysłowego (odwracalnego i nieodwracalnego) osoby będącej pod wpływem / długotrwale używającej? A może koszty opieki zdrowotnej na osobę uzależnioną? Bo to tak nawet na prosty chłopski rozum w każdej z tych kategorii alkohol wygrywa w przedbiegach... \'dzieciaki bez szkoły\' to wiedzą a panu tłumaczyć trzeba :( -\"Obecnie mamy do czynienia z modyfikowanymi genetycznie (GMO) konopiami indyjskimi\" Bzdura! Jak na razie kultywary dostępne na rynku to efekt krzyżowania ze sobą różnych odmian - czy to występujących dziko indica/sativa/ruderalis (dzikie odmiany też potrafią się bardzo różnić między sobą, zależnie od biotopu w którym się ukształtowały - profesjonalni hodowcy jeżdżą po całym świecie w poszukiwaniu tzw. landraces), czy też przemysłowych (np. wczesnokwitnąca, niskopienna finola dała początek tzw. automatom - rośliny które rozpoczynają kwitnienie bez względu na długośc dnia). Oczywiście nie jest wykluczone że wielkie koncerny które stać na stworzenie organizmów GMO wcześniej czy póżniej zainteresują się konopiami, być może Monsanto już teraz pracuje nad Roundup Ready Hemp - ale jak na razie opowieści o GMO konopiach dostępnych na rynku można wsadzić między bajki. To prawda że wiele odmian dostępnych na rynku jest bardzo mocna, tzn. stężenie zawartych w nich kanabinoli jest bardzo wysokie - i jest to jak najbardziej pożądana cecha, bo aby uzystać ten sam efekt wciąga się znacznie mniej dymu (a tym samym mniej substancji smolistych i kancerogenów będących produktami spalania). Holenderscy i amerykańscy rolnicy przez ostatnie kilkudziesiąt lat opracowali setki kultywarów, rózniących się pod względem zawartości kanabinoidów, proporcjami różnych kanabinoidów, czy nawet kolorem, zapachem i smakiem. Przy okazji powstały też odmiany wykorzystywane jedynie do produkcji lekarstw (np. Charlotte\'s web, albo odmiany wyprodukowane przez holenderską firmę farmaceutyczną Bedrocan http://bedrocan.ca/our-strain-varieties/) -\"Skutki zatruć kanabinolami są już stosunkowo dobrze poznane i opisane w literaturze fachowej. Efekty działania kanabinoidów na organizm, dopiero od niedawna stały się celem badań naukowych.\" Zatrucie kanabinoidami? Naprawdę? Sprawdzał pan może LD50 dla kanabinoidów? No i ile trzeba tego spożyć/wchłonąć żeby doszło do zatrucia? Faktem jest że kanabinoidy są ostatnio coraz częściej badane przez naukowców - po części aby zrozumieć po co nam w ogóle system endokanabinoidowy (nasze ciała same produkują kanabinoidy), a po części aby przebadać ich potencjał w leczeniu np. chorób neurodegeneracyjnych, różnych odmian raka, spastyczności czy choćby chronicznego bólu. Na stronie procon.org jest zestawienie publikacji i badań naukowych dotyczących tej dziedziny http://medicalmarijuana.procon.org/view.resource.php?resourceID=000884 - Schizofrenia - jak dotąd, pomimo wielu szeroko zakrojonych badań, nie udało się udowodnić związku przyczynowo skutkowego między paleniem konopi a wystąpieniem schizofrenii. \'Correlation does not imply causation\' panie Koczberski. Statystycznie ponad połowa osób z zaburzeniami psychotycznymi nadużywa alkoholu i/lub narkotyków, 60-80% schizofreników pali papierosy (co wpływa na wyższą niż średnia śmierlelność w tej grupie - http://www.hdbp.org/psychiatria_danubina/pdf/dnb_vol21_no3/dnb_vol21_no3_371.pdf). Notabene amfetamina, kokaina oraz alkohol także wywołują objawy podobne do epizodów psychotycznych - http://www.emedicine.com/med/topic3113.htm# zaś fakt że schizofrenicy częściej sięgają po środki wpływające na świadomość równie dobrze może świadczyć o tym że te środki po prostu przynoszą im ulgę - https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17240501 Oczywiście nie kwestionuję że konopie są ludzie palący konopie w sposób szkodliwy - osobiście nie znam takiej osoby (choć w moim kręgu nie brakuje osób palących), zapewne pan jako terapeuta uzelażnień ma regularnie do czynienia z takimi przypadkami. Oczywiście osobom które wpadły w szpony wpływającego destrukcyjnie na ich życie nałogu należy pomóc z niego wyjść - bez względu na to czy jest to palenie skrętów, alkoholizm czy uzależnienie od pornografii. Ale w Polsce grupa osób których to dotyczy jest znikomo mała w porównaniu z liczbą ludzi którym państwo polskie w imię \'walki z narkotykami\' łamie życie, a pan, świadomie bądź nie, przykłada do tego rękę powtarzając w sieci nie do końca sprawdzone informacje - demonizując i strasząc bardziej pan szkodzi niż pomaga. Wstyd panie Koczberski!

  • Komentarz od: ~Anonimek96   zgłoś nadużycie  

    GMO i Wikipedia: Organizmy modyfikowane genetycznie (GMO, z ang. genetically modified organisms) – organizmy, których genom został zmieniony metodami !!inżynierii genetycznej!! w celu uzyskania nowych cech fizjologicznych (lub zmiany istniejących) Inżynieria genetyczna: Polega ona na wprowadzaniu do komórek organizmu, którego cechy chcemy zmienić (biorcy), określonego odcinka DNA innego organizmu (dawcy). Odpowiednie fragmenty DNA wycina się z DNA dawcy za pomocą enzymów restrykcyjnych. Następnie tak wydzielone fragmenty DNA wprowadza się do specjalnych przenośników (wektorów). W tej roli wykorzystywane są m.in. kosmidy, zmodyfikowane wirusy i plazmidy. Następnie wektory te wprowadzone są do komórki biorcy wraz z przyłączonym fragmentem DNA dawcy Co do agresji komentarzy niekiedy ciężko ją powstrzymać szczególnie jeżeli czyta się brednie i to niezależnie od tego czy autor komentarza pali czy nie. Po za tym agresja jest w \\\'całym\\\' internecie. Istotną sprawą jest, że ludzie w internecie \\\'głupieją\\\' czyt zachowują się inaczej i coś czego nie zrobili/powiedzieli-by w życiu robią w internecie bo nikt ich nie zna i każdy tak robi... Komentarze i tak nie zmienią fatku, że marihuana leczy wiele chorób i rzeczywiście uspokaja! Dopalaczy do tego nie mieszajcie bo to inna bajka. Pozdrawiam :)

  • Komentarz od: ~kazik   zgłoś nadużycie  

    Pan Koczberski jest tak samo wiarygodny jak amerykańscy naukowcy.

  • Komentarz od: ~ZiemowitKiełbasa   zgłoś nadużycie  

    \"Kogoś innego mogłaby dziwić ta agresja, mnie u palaczy już nie – dodaje Koczberski\" - rozumiem, że pan ekspert będzie nas teraz przekonywał że marihuana powoduje agresję? zdaje się, że w latach 20-30 w USA prowadzono nawet \"badania\", które miały potwierdzić tę tezę. Mi się wydaję, że agresję wywołuje bardziej to, że podaje się w mediach nie prawdziwe informacje. Zawsze znajdzie się jakiś \"ekspert\" który się pod nimi podpisze. Czy krzyżowanie między sobą najmocniejszych roślin to modyfikacje genetyczne? Zawsze myślałem, że to podstawa ewolucji. \"jezeli zmienimy kod konopii do produkowania wiekszej ilosci kanabinoli to rosliny ktore wyrosna z jej nasion rowniez beda mialy stezenie wyzsze. Oto dlaczego dealer w piwnicy moze wychodowac taka rosline\" - czy pan autor mógłby wyjaśnić związek między dilerem z piwnicy a stężeniem THC w roslinie?

  • Komentarz od: ~Marek   zgłoś nadużycie  

    Różni ludzie wyrażają różne opinie, więc nie można \"wrzucać\" wszystkich do jednego worka, ale wiadomo taki wykwalifikowany profesorek wie lepiej...

  • Komentarz od: ~jojo   zgłoś nadużycie  

    hehe... jeśli o wpływie THC na człowieka świadczy ilość używanych wulgaryzmów to proszę zbadać polityków z tzw. afery taśmowej... a tak poważnie czego można się spodziewać po ludziach którzy nikomu nic złego nie robią a mimo to przez władzę, środki przekazu, społeczeństwo traktowani są jako niegodny politowania margines i przestępcy. Tak więc słowna agresja dla wielu jest jedynie odpowiedzią na agresję otoczenia albo zwykłym wynikiem bezsilności.

  • Komentarz od: ~TakiJeden   zgłoś nadużycie  

    Marihuana nie tylko do palenia. :)

  • Komentarz od: ~Bartosz Klimaszewski   zgłoś nadużycie  

    osoba agresywna będzie agresywna, czy pali marihuanę, czy pije alkohol. Używki mają tyle z tym wspólnego, że likwidują hamulce.

  • Komentarz od: ~Max   zgłoś nadużycie  

    Jest wysoce niestosowne, przedstawiać komentarze, które noszą znamiona hejtu i przedstawiać je jako charakterystykę osób używających marihuany. Jednocześnie autorzy podnosząc larum sprawiają wrażenie, że nie do końca zapoznali się z tematyką. Nieprawdą jest jakoby marihuana powodowała agresję, bowiem jest zupełnie odwrotne. Komentarze agresywne istnieją w każdej dziedzinie życia, ot syndrom naszych czasów. Proszę poczytać komentarze na jakikolwiek temat, który wywołuje kontrowersje. Drodzy autorzy, z przerażeniem obserwuję stanowisko jakie zajmujecie i jednocześnie z żalem przysnaję, że gdy zmienicie zdanie i za kilka lat będziedzie twierdzić coś zupełnie przeciwnego, odpowiem wam, że już mnie to nie interesuje. A będzie zmiana zdania, ponieważ naukowcy prowadzą co raz większą ilość badań które dowodzą o zdrowotnym wpływie marihuany. OT: Państwo będzie się bronić do upadłego, bowiem bez zysków ze sprzedaży alkoholu, deficyt budżetowy rósłby w zastraszającym tempie.

  • Komentarz od: ~SaraUTL   zgłoś nadużycie  

    Jak się wypisuje bzdury, to się trzeba liczyć z takim odzewem, każdy inteligentny człowiek jest tego świadom, wy natomiast chyba inteligencja nie grzeszycie, czego dowodem są powyższe żale ;]

  • Komentarz od: ~MaroCH   zgłoś nadużycie  

    To że marihuana wyzwala agresję, jest największym kłamstwem jakie słyszałem. Ale społeczeństwa ujrzą że ta roślina jest błogosławieństwem dla ludzkości. Nikt nie zakrzyczy prawdy jaka drzemie w tej roślinie. Dzięki temu cudownemu krzaczkowi, człowiek zacznie dłużej żyć. I nie odbierzecie nam tego!

  • Komentarz od: ~Adam   zgłoś nadużycie  

    U autora tej notatki widocznie objawiła się choroba psychiczna, która jest w nim od urodzenia. Powinien być wdzięczny za to że marihuana uprzedziła poziom choroby, z którego trudno już byłoby się wykaraskać. Podziękuj marihuanie, za pokazanie duszy oraz tkwiącej w Tobie autorze choroby psychicznej. Polecam zajrzeć do specjalisty od chorób psychicznych.

  • Komentarz od: ~Marcin   zgłoś nadużycie  

    buhaha agresje i nienawisc , raczej wspolczucie i wiedze o braku wiedzy na ten temat osob wypowiadajacych sie w taki sposob . Nie kazdy musi lubic palic , ale nikt kitu mi nie wcisne , ze wywoluje agresje w jakikolwiek sposob

  • Komentarz od: ~Pieter   zgłoś nadużycie  

    Prawda jest taka że marihuana może przynieść zarówno dobro jak i zło. Wszystko zależy od naszego postrzegania świata i od tego jak mamy poukładane w głowach. Zdarzają się ludzie którzy swój ostatni grosz wydadzą i kupią trawkę. Ale są tacy , którzy mają rodziny , dzieci i są uczciwymi ludźmi a marihuana stanowi jedynie dodatek do szarej codzienności :) Nieprawdaż ?

  • Komentarz od: ~Spokojny   zgłoś nadużycie  

    Drogi autorze, MJ nie jest GMO, to selekcja jak u kukurydzy Nie paliłeś Marihuany jeśli takie były efekty ;) myślisz sobie \"co? To co ja paliłem?\" otóż paliłeś efekt prohibicji - MJ zmieszana ze wszystkim... Np. majerankiem, koniczyną, koką i czym tam. Pojedź do Holandii i wyhoduj sobie prawdziwe zioło. I nie obrażaj palaczy, naprawdę większość wie co pali i po co. Pozdro, mam nadzieję, że to przeczytasz.

  • Komentarz od: ~ghostdog   zgłoś nadużycie  

    Klamliwa propaganda. Agresywne komentarze biora sie stad, ze marihuana jest nielegalna, a palacze traktowani sa przez \"panstwo\" jako przestepcy, a na forach wyzywani sa od \"ćpunów\". Nie ma sie co dziwic ze czasem reaguja nerwowo, bo ile razy mozna zachowywac spokoj, czytajac kłamstwa i bzdury szerzone przez takich jak ten \"terapeuta\".

  • Komentarz od: ~kulaczek   zgłoś nadużycie  

    hmmm... nienawisci to ja osobiscie malo mam w sobie, ale ten artykul wkurza.osadzacie nas o agresje, wyimaginowana oczywiscie. Zarzucacie nam ze jestemy agresywni, zli, sfrustrowani. A sami kiedy dowiadujecie sie o lolku w domu wpadacie z 4 uzbrojonymi po zeby tajniakami z wydzialu walki z narkomania rzucacie nas o ziemie dociskacie do niej. Do tego dochodza kajdanki i przed sad. Taki czlowiek nigdy nie poczuje sie do dopowiedzialnosci. A hejty na cos \"nowego\" zasze beda przez was pobudzane i wrzucane bokiem do opini publicznej. Ale po co.no coz jak to najwiekszy za mojego zycia gandziarz pan szanowny skurwiel emigrant nr 1 i hipokryta skorumpowany do ostatniej kropli krwi Tusk, powiedzial \"yyyy....\" bo marihuana nie bedzie legalna i koniec. Ale nie on jeden taki jest. Wiec kolo w mojej wypowiedzi zosto zatoczone a ja mam nadzieje ze nie nazwiecie tego hejtami na ludzi o innych pogladach. Zreszta czytanie ze zrozumieniem powonno wiele wyjasnic.

  • Komentarz od: ~haze   zgłoś nadużycie  

    Z marihuana jest podobnie jak z alkoholem jesli chodzi o mozg... Codzienne palenie marihuany po jakims czasie niszczy nam pamiec krotkofala, lecz gdy zrobimy sobie przerwe od palenia na czas utracenia thc z organizm, to w wiekszosci wszystko Wroci do normy, a po codziennym piciu alkoholu raczej juz nic nie wroci do normy a o szkodach w organizmie to juz nie wspomne. Moim zdaniem marihuana powinna byc legalna poniewarz wszystko jest dla ludzi, jesli czlowiek bedzie chcial palic to i tak zapali...A korat marihuana to najslabsza uzywka ktora potrafi leczyc ludzi z rakiem z adhd itp. Zabija takrze nasze komorki rakotworcze :)

  • Komentarz od: ~adu   zgłoś nadużycie  

    no tak tylko że człowieka szlag trafia jak taki nieuk bredzi ..... lub poprostu stosuje dezinformacje ehhh

  • Komentarz od: ~Ola   zgłoś nadużycie  

    Jak autor pisze o tańczących żołnierzykach i innych wizjach po joincie to cześć komentujących używa wulgaryzmów czego nie popieram, opisywane halucynacje nie są efektem palenia marihuany, albo autor kłamie albo osoba paląca paliła dopalacze albo inne świństwo, bo napewno nie trawkę

  • Komentarz od: ~Maryśka   zgłoś nadużycie  

    Autorka zapomniala dodać ze pod artykułem było mnóstwo mądrych komentarzy bez hejtu. Wystarczy wejść na pierwszy lepszy artykol na jakimkolwiek portalu i poczytać komentarze, mnóstwo hejtu, wyzwisk, obrażania od wiadomości po sport. Sorry takie mamy społeczeństwo

  • Komentarz od: ~Crt   zgłoś nadużycie  

    Polsko jesteś nadal tak niedouczona w logicznym formułowaniu swoich praw. Czyste doświadczenie pokazuję brak szkodliwości społecznej wyrządzanej przez palących jedynie marihuanę a nawet wysoce pozytywny wpływ na jakość relacji międzyludzkich i wzrost kreatywności artystów (bardziej odmiana sativa niż indica) nie wspominając o medycznych właściwościach ukazując faktyczne oblicze tego \\\"relaksanta\\\" bo inaczej tego nie nazwę., a my nadal zaślepieni nie chcemy przejrzeć na oczy. Przemysł farmaceutyczny bez wątpienia ma również świadomość utraty niewyobrażalnych zysków. Chociażby fakty mówiące o osobach które rezygnując z chemii wyleczyły się z raka używając oleju z konopi i popierają to badaniami wprawiając w zakłopotanie lekarzy (niedowierzających że te osoby jeszcze żyją). Jednak wszyscy dobrze wiemy iż współczesna zachodnia medycyna nie jest po to aby znaleźć przyczynę problemu i wyleczyć nas do końca pozwalając odejść - bardziej ich zadaniem jest utrzymać przy życiu łagodząc skutki dając nam tabletki ( oczywiście nie neguję całej jej działalności). Nawet ostatnio gdzieś w sieci przypadkowo trafiłem na rozmowę Baracka Obamy na temat legalizacji wprowadzonej niedawno w stanie Washington i Colorado gdzie przyznaje on że ustanowienie przed laty prohibicji na tą roślinę było błędem - patrząc na efekty w tych dwóch stanach ( przed i po ). Wiem, wiem odbiegam od naszego kraju w swojej wypowiedzi :), u nas i w nam sąsiadujących krajach słowiańskich które po czasach wojny zostały sprytnie rozpite i dodatkowo ogłupione wizją bezpiecznego i zdrowego wpływu alkoholu na organizm co w tamtych czasach było szerzoną informacją również przez popieranie fałszowanymi badaniami. Efektem czego czyniąc z tego trunku niemal naszą dumę narodową nie widząc jak smutną zmianę rzeczywistości przyniosło jego tak masowe rozpowszechnienie. Mało optymistycznym stwierdzeniem kończę swój komentarz ale każdy człowiek jest indywidualną jednostka która ma prawo to podejmowania własnych wyborów zgodnie z wolną wolą i tworzeniu życia na swój własny sposób. Pozdrawiam, Peace :)

  • Komentarz od: ~Kondor   zgłoś nadużycie  

    Sprostowanie: pisząc o \"poniższych komentarzach\" myślałem oczywiście o odpowiedziach na wcześniejszy artykuł.

  • Komentarz od: ~Kondor   zgłoś nadużycie  

    Dlaczego każdy użyty przeze mnie nawias został zastąpiony jakimś badziewnym \"\\\\\\\"?

  • Komentarz od: ~Kondor   zgłoś nadużycie  

    Na samym początku zaznaczę: jestem wieloletnim palaczem i nie mam najmniejszej ochoty czytać poniższych komentarzy i się do nich \\\"stosunkować\\\" z kilku powodów - wg mnie autor wspomnianego artykułu faktycznie niewielkie ma pojęcie na omawiany temat (nie będę tu tego zagadnienia rozwijał, zamiast tego zapraszam do osobnej dyskusji, najważniejsze co ciśnie mi się na usta to bardzo widoczna tendencyjność tekstu), pierwsze przeczytane przeze mnie posty wskazują raczej na autorstwo \\\"pacjentów\\\", którzy z tzw. trawką mają tyle wspólnego co trąba z kozim odbytem, no i wreszcie, po prostu, mam własne zdanie na powyższy temat. Pierwsza i najbardziej rzucająca się w oczy sprawa - lista zawierająca bibliografię zajmuje więcej miejsca niż faktyczny tekst. Cóż to za fachowiec skomponował podobny elaborat? Zanim zacznę w jakikolwiek sposób oceniać wartość edukacyjną (bo, jakby nie było, powinien być to jedyny powód napisania takiego artykułu) tekstu \\\"Czy marihuana szkodzi?\\\", polecam panu Januszowi jakąkolwiek lekturę naukową rzeczywiście mówiącą o konopi a nie \\\"narkotyku\\\". Na początek polecam bardzo łatwą w czytaniu pozycję Bogdana Jot: \\\' Medyczna marihuana\\\" a zaraz po tym, tego samego autora \\\"odkłamywanie marihuany\\\". Są to książki napisane tak prostym językiem, że zrozumie je nawet taki tematyczny analfabeta (proszę o wybaczenie za taką śmiałość, ale gdy czytałem dyskutowane wypociny, przysłowiowy scyzoryk otwierał mi się w kieszeni), jak wspomniany wyżej przeze mnie szanowny pan Janusz. Teraz pozwolę sobie wrócić do wcześniej poruszonej przeze mnie kwestii. Dlaczego uważam \\\"Czy marihuana szkodzi?\\\" za tekst tendencyjny? A no dlatego, że kompletnie nie rozumiem sensu zadawania pytania: \\\"Czy to coś szkodzi?\\\". Kurza twarz, przez chwilę myślałem, że ów artykuł został napisany przez jakiegoś smarkacza. No bo który DOJRZAŁY człowiek mógłby choć pomyśleć o podobnym problemie? Drogi panie: W NADMIARZE WSZYSTKO SZKODZI, POCZĄWSZY OD WDYCHANEGO PRZEZ NAS POWIETRZA, PRZEZ OGLĄDANIE TELEWIZJI, NA UŻYWKACH SKOŃCZYWSZY!!! Ktoś mógłby się teraz przyczepić do takiego jednego słówka: nadmiar. Skoro tak, to rozmowa powinna się zacząć od pozytywnych skutków zażywania (regularnego bądź nie) Cannabis Sativa L. a tych jest bez wątpienia bardzo dużo (wystarczy wziąć pod uwagę mnogość tzw. receptorów kanabinoidowych, które znajdują się w każdym z naszych ciał). Ps. Pani Magdalena (autorka powyższego artykułu) jest zwyczajną hipokrytką nawiązując do braku \\\"naukowych potwierdzeń tez, przedstawianych przez komentujących\\\", zapominając przy okazji, że przysłowiowy gwóźdź programu, czyli \\\"Czy marihuana szkodzi?\\\" jest również takich źródeł pozbawiony. Nie zapominajmy, że nie jesteśmy na stronie ze szkolnymi wypracowaniami.

  • Komentarz od: ~FU*K-NWO   zgłoś nadużycie  

    A tak przy okazji to zastanów się chłopie bo skoro u pacjentów zauważasz agresję oznaczać może to tylko wpływy np dopów, alko czy fety. A baka sama w sobie działa jako antydepresant i utylizator chorych komórek co pozytywnie wpływa na nasza pamięć bo nie zapisujemy danych na wadliwym nośniku, i dajemy miejsce dla nowych zdrowych.

  • Komentarz od: ~FU*K-NWO   zgłoś nadużycie  

    Hahahahah, no nie wierzę.. Ziomeczek od ostatniego komentarza zamieszczonego w poście musiał dostać jakiegoś dopa bo jaram wiele lat i jeszcze nigdy nie widziałem żeby ktoś miał takie skizy.. GMO? Pozdro dla was bo ziarna nie są po syntezie a po tak jakby ewolucji przez łączenie ich genów (naturalnych). Powiesz że mamy inną składnię zdań ja powiem że to ty masz strasznie homo formalną pisownie jak byś wniosek do sądu pisał.. Jak ty człowieku w drugim komentarzu zauważyłeś agresję to chyba coś z tobą jest nie tak sztywniaku..

  • Komentarz od: ~zajarz.pl   zgłoś nadużycie  

    Oczywiście, że ma wpływ na mózg, pozytywny. A frustracja związana z niezrozumieniem kryminalizacji tej używki jest logiczna. Tylko nienormalny z nią walczy, bo jest i będzie, a prawnicy i mafia kręcą lody na ludzkim nieszczęściu wynikającym ze skorumpowanego prawa prohibicji.

  • Komentarz od: ~lolo   zgłoś nadużycie  

    Paląc już przez ponad połowę swojego życia nie dostrzegam u siebie przejawów agresji. W moim odczuciu jest wręcz odwrotnie, unikam kłótni, bójek a wszelkie prowokacje jest mi znacznie łatwiej olać. Pozdrawiam wszystkich zdolnych do dyskusji ludzi pokoju.

  • Komentarz od: ~Palacz Racjonalny   zgłoś nadużycie  

    Ogromnym problemem polskiego dyskursu okołokonopnego, jest znacząca nadreprezentacja terapeutów, którzy stykają się tylko z przypadkami skrajnymi - osobami rzeczywiście uzależnionymi, a psychicznie uzależnić można się od wszystkiego. Z tego powodu dyskusja jest czarno-biała: jedna strona głęboko wierzy, że od marihuany nic im się nie stanie, co nie jest prawdą (chociaż straty dla organizmu będą zdecydowanie mniejsze niż w przypadku nadużywania chociażby alkoholu); drugi obóz widzi w marihuanie \"narkotyk progowy\" (co zostało naukowo obalone, narkotykami progowymi w kulturze zachodniej są alkohol i tytoń, a w bardziej radykalnym ujęciu kawa i herbata) otwierający drogę prowadzącą do heroiny. Tak długo aż obie strony nie zaakceptują naukowych faktów XXIw. (nie XX, czy nawet XIX) i nie spróbują dogadać się gdzieś pośrodku, dyskusja ta pozostanie niestety (jak wiele innych w Polsce) jałowa.

  • Komentarz od: ~mich   zgłoś nadużycie  

    Jeżeli dobrze interpretuję ten artykuł to mamy bardzo prosty wniosek: palisz - stajesz się agresywny. Czyli na podstawie komentarzy pod tekstem został wyciągnięty mocny wniosek przyczynowo skutkowy, oczywiście zgodny tezą poprzedniego artykułu. Panie Januszu, doskonale rozumiem, że może się pan czuć urażony i zniesmaczony obraźliwymi komentarzami. Jestem zdania, że nie powinny się one pojawiać (również w dyskusjach anonimowych). Mimo to wyciąganie na ich podstawie wniosków o osobowości/stanach psychicznych użytkowników marihuany jest po prostu nieuprawnione. Jako psycholog miał Pan na studiach przynajmniej podstawowy kurs metodologii, a w ramach tego kursu zasady wnioskowania indukcyjnego oraz podstawy określania przyczynowości. Proszę więc nie traktować wpisów pod artykułem jako dowód potwierdzających swoje tezy. Przyczyn agresji skierowanej w Pana stronę może być dużo więcej niż palenie zioła, np. anonimowość w internecie, frustracja spowodowana nieumiejętnością zbicia argumentów lub również podłoże temeramentalne osób zażywających narkotyki (czyli odwrotna zależność np. wysoka reaktywność powoduje poszukiwanie sposobów jej obniżenia). Osobiście nie sądzę, aby komentarze pod artykułem znacząco różniły się od komentarzy dotyczących innych dyskusji np. na temat Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, czy pigułki \\\\\\\"dzień po\\\\\\\". Niestety nie jestem specjalistą badań medycznych, nie umiałbym więc zbić argumentów dotyczących zmian chemicznych w mózgu palaczy, mogę je tylko przyjąć na słowo. Mam nadzieję, że nie zostały one sformułowane w podobny sposób jak tezy o agresji palaczy. Mimo to, na tematy związane z metodologią badań społecznych z chęcią mogę podyskutować...

  • Komentarz od: ~Michał   zgłoś nadużycie  

    Niestety poziom komentarzy jest taki dlatego, że komentują to zbulwersowani ludzie młodzi bez praktycznie żadnego wykształcenia. Znam wielu takich ludzi którzy nie palą nie piją, a nie potrafią napisać żadnego komentarza używając poprawnej polszczyzny. Wybraliście takie komentarze, które znajdziecie pod każdym artykułem, bez znaczenia czy to o marihuanie, alkoholu, polityce czy o religii.

  • Komentarz od: ~SirValet   zgłoś nadużycie  

    Depenalizacja posiadania narkotyków powinna zostać przeprowadzona bo posiadanie narkotyków jest przestępstwem bez ofiary. Nie można tworzyć takiego precedensu w kodeksie, to najprostsza droga do tyranii.

  • Komentarz od: ~Lukasz UK   zgłoś nadużycie  

    Moze i mam uszkodzony mozg trodno mi to samemu ocenic za to reszta ciala zdrowa... Jestem osoba w wieku 40 lat, calkiem niedawno temu przeszedlem powazna terapie szpitalna. Seria lekow o dzialaniu psycho - fizycznym. Powodzenie tej terapii przypisuje konopiom, to one poprawily moja kondycje psychiczna (bardzo istotna podczas kazdej terapii) oraz pomogly w jedzeniu posilkow. Sam o wlasnych silach nie potrafilbym o to zadbac. Ciekawostka, lekarze wiedzieli o tym ze regularnie pale, padlo nawet pytanie czy po zakonczeniu terapii to rzuce... Nie odbierajcie ludziom chorym szansy na lepsze zycie a byc moze na nawet calkowite wyleczenie !! Jakim trzeba byc czlowiekiem zeby karac ludzi za chec bycia zdrowym!!??

  • Komentarz od: ~Ceel   zgłoś nadużycie  

    Co do małej ilości THC dawniej a dużej aktualnie - kolejna bujda powtarzana bez jakiegoś poparcia. Może nie było tylu odmian zawierających wysoki % thc, ale nie znaczy to że kiedyś było go tak niewiele.

  • Komentarz od: ~Ceel   zgłoś nadużycie  

    Wy naciągacie fakty, albo raczej kompletnie nie wiecie o czymś i powtarzacie stereotypy - frustracja chyba jest dość normalna. Nawet w tym tekście napotykam takie bzdury jak modyfikacje genetyczne konopi... a wie autor co to krzyżowanie odmian? Skrzyżowanie dwóch odmian pomidora nie przyczyni się do zmiany jego właściwości tak by stał się on nagle zabójczą trucizną. Konopie zawierają pewną substancję aktywną (w ramach ścisłości wiele różnych z tej samej grupy) - chcecie mi powiedzieć, że nagle przez krzyżowanie odmian nagle roślina wytwarza jakieś inne niebezpieczne substancje? Panu leczącemu z uzależnień powinno się dawno podziękować i powiedzieć aby zakończył swoją karierę w zawodzie z tak poważnymi lukami w rozumowaniu.

  • Komentarz od: ~Magda Gorostiza   zgłoś nadużycie  

    Mimo wszystko prosiłabym o czytanie ze zrozumieniem. Nigdzie nie napisałam, że jestem ptrzeciwna legalizacji marihuany, wręcz przeciwnie a tekst Janusza Koczberskiego dotyczy jedynie jej skutków ubocznych. Nie ma w nim też ani pochwały alkoholu czy innych legalnie dostępnych środków odurzających.

  • Komentarz od: ~DobryCzłowiek   zgłoś nadużycie  

    Gdy człowiek natrafia na takie bzdury to czasami musi to jakoś odreagować, lepiej w Internecie niż bijąc własne dzieci(co się tyczy np. alkoholu). A z drugiej strony uważam ze wszyscy amatorzy konopi powinni się cieszyć...skoro jako argument używa się tak durnej informacji -że zielsko powoduje agresje(nawet dzieci wiedzą że ludzie są po tym spokojni) to znaczy że przeciwnicy naszej wolności tracą argumenty, i muszą bronić się takim fałszem. Nikt oprócz naszych babć nie przejmie się takim syfem. JESZCZE KILKA LAT I MAMY LEGALIZACJĘ W GARŚCI KOCHANI ! A to są tego objawy :D

  • Komentarz od: ~czy ja wiem...   zgłoś nadużycie  

    Jeżeli chodzi o agresywne komentarze to nie ma się co dziwić, że ludzie się denerwują skoro czytają bzdury nie poparte jakimikolwiek dowodami... w internecie praktycznie wszędzie i na każdy temat można znaleźć wulgarne i agresywne komentarze, tyle opinii ile ludzi, zawsze w każdej społeczności, grupie czy innej zbiorowości znajdzie się część agresywnych, część obojętnych i część grzecznych komentatorów na dany temat, ta agresja nie jest kwestią zażywania marihuany tylko kwestią wolności słowa w internecie i wrażenia anonimowości w sieci. Czy to, że pod każdym artykułem o kolejnych \"sukcesach\" obecnego rządu znajdziemy masę obelg i niepochlebnych komentarzy oznacza, że bycie w opozycji powoduje wzrost agresji?? Przecież to absurd... tak samo jak poczynania obecnego rządu zresztą, ale nie o polityce tym razem. Absurd rodzi frustrację, frustracja rodzi agresję, a fakt że w internecie każdy może napisać co chce sprawia, że ludzie wylewają swoje złe emocje natychmiastowo pod tak nierzetelnymi artykułami jak ten, czy inne kolące w oczy twory nie mające nic wspólnego z dziennikarstwem czy naukowymi obserwacjami. Wiadomo, pod tym artykułem ilość agresywnych i wulgarnych komentarzy będzie znikoma z oczywistych powodów. Gwarantuję, że pod artykułem nt zbyt częstego używania w internecie wulgaryzmów również będzie mniej tego typu komentarzy. Swoją drogą przytoczony komentarz pana Konrada brzmi jakby pan Konrad nie palił gandzi tylko co najmniej szałwię wieszczą, marihuana nie powoduje halucynacji, ani ataków paniki, bynajmniej tak silnych ataków paniki.

  • Komentarz od: ~Kamil   zgłoś nadużycie  

    Ja bym proponował napisać coś o zbawiennym wpływie alkoholu na społeczeństwo :) a co do Konopi i jej przetworów to proponuję autorce zapalić chociaz raz w kontrolowanej przyjaznej grupie zeby poczuć raz prawdziwe działanie i wtedy sie wypowiadać, bo łatwo jest oceniać ludzi nie mając pojęcia o czym się mówi ;) ja pale 12 lat nie miałem nigdy zwidów nigdy przez to nie byłem agresywny mam stała pracę, samochód i dom nie jestem jakims zamulonym zombii :P a co do uzaleznienia to takie samo uzaleznienie jak od czekoaldy! :D pewnie że chciało by się co dnia ale po 1 jest sens? po 2 jak nie zapalę nic się nie stanie i nie telepie mnie jakaś delirka czy spazmatyczne bule hcę palić to palę nie to nie -_- ludzie ogarnijcie się

  • Komentarz od: ~Tomasz   zgłoś nadużycie  

    Marihuana nie wywoluje agrsji... Ludzie co wy wgl wiecie na ten temat? Co do marihuany, uwazam ze to lekarstwo. Pale juz jakies 8lat pierwszy raz zapalilem jak bylem w Holandi, pracowalem na budowie i zdarzyl mi sie wypadek, spadłem z rusztowania bylo to ok. 2m mialem mocny bol w nodze i pewien holender ktory pracowal razem z nami tam podal mi marihuane mowil ze mi pomoze i tak bylo, usniezylo mi to bol, teraz jak mnie cos boli to zamiast tych proszkowych tabletek wole sobie zapalic, i nie wiem jak kogos ale mnie to nie uzaleznia.

  • Komentarz od: ~Piotr   zgłoś nadużycie  

    Najlepszy jest komentarz człowieka, który miał zwidy \"w postaci tanczacych plastikowych zolnierzykow ,potem znalazlem sie w swoim pokoju z dziecinstwa ,a potem doznalem ataku paniki ,ogromnego ,nie zycze nikomu przezywac cos takiego. Strach byl tak wielki ze myslalem ze zejde z tego swiata\" :D Mistrzostwo...

  • Komentarz od: ~MałaLufka   zgłoś nadużycie  

    Witam. Na temat samego tekstu nic nie powiem, bo się nie znam :P. Odnośnie komentarzy przyznać trzeba że są obraźliwe i nie ma w nich (tych wulgarnych) konstruktywnej krytyki. Ale to nie jest ogół palaczy, większość z nich nie obrazuje efektów palenia, a wiek bądź głupotę autora. Przykro mi to pisać ale te osoby są w większości \"gimbusami\" (stan umysłu a nie wiek). Nie znaczy to też że tylko te osoby palą :P. Znam naprawdę wielu palaczy którzy potrafią rozmawiać inaczej niż rzucając wulgaryzmami, po prostu tutaj pojawiło się wyjątkowo dużo tych mniej reprezentatywnych osób. Co do samych komentujących: komentując posty które ktoś widzi, oraz pisząc tam takie posty pokazujecie tylko że oni mają rację. Pozdrawiam.

  • Komentarz od: ~Sqh   zgłoś nadużycie  

    Tak kompletny stek bzdur, nie dziwie sie że ludzie reaguja agresja na takie kłamstwa. Z łatwością można znaleść w internecie badania naukowe poparte rzetelnymi dowodami o znikomej szkodliwości MARIHUANY a nie jak tu wyssanymi z palca bajkami.

  • Komentarz od: ~Piotr Bydgoszcz   zgłoś nadużycie  

    Przykro sie czyta wasze artykuły, Marihuanan pomaga tak wielu osobom w przeroznych dolegliwosciach, a wy tylko potraficie negowac z braku tolerancji dla rzeczy ktorej sami nie popieracie, może troche wczucia dla grup społecznych gdzie Marihuana odgrywa kluczowa role, pomaga normalnie funkcjonowac badz zmniejsza wywołanie ataku padaczki. albo służy do cełow relaksacyjnych? Czy wam ktos zabrania picia kawy alkoholu czy tytoniu? Te używki sa duza bardziej szkodliwe w odniesieniu do marihuany, a prohibicja nie przynosi zadnych pozytywnych skutkow. Pozdrawiam Piotr

  • Komentarz od: ~bad-or-well   zgłoś nadużycie  

    drogi Panie Koczberski! statystycznie, ja i moj pies mamy po trzy nogi.

  • Komentarz od: ~Zażenowany   zgłoś nadużycie  

    Przecież to jakiś kabaret... Nie mogliście się po prostu z honorem do błędów przyznać? Zapomnieliście wymienić 4 typ komentarzy: \\\"podważające nieścisłości i kłamstwa zawarte w nierzetelnym artykule\\\". Przekłamanie na miarę Korei Płn. Nie będę ich z powrotem przywoływał, bo to nie ma sensu. Odniosę się jedynie do połączenia chamskich komentarzy z rzekomym mutowaniem DNA (proszę podać źródło): wejdźmy w yt na piosenkę Justina Biebera, dużo hejtów w komentarzach, wniosek - według logiki Janusza Koczberskiego - Justin Bieber powoduje zmiany w DNA i agresję. Co za głupoty... Ludzie są sfrustrowani zakłamaniem społeczeństwa i kiedy widzą jak ktoś taki jak pan Janusz Koczberski dokłada swoją cegiełkę dezinformacji reagują agresją. Szczególnie, że jako terapeuta uzależnień powinien coś na ten temat wiedzieć, a niestety jest inaczej. To powód agresji, nie marihuana. Kiedy przed 89\\\' kłamano, że jest dobrze też ludzie się burzyli, ale to przecież nie oznaka, że polskość mutuje DNA, czy jest szkodliwa, tylko że ludzie nie dają sobie ot tak kłamać w żywe oczy. Na stronie narkomania.org.pl, na której można znaleźć nazwisko Koczberskiego (nie wiem czy tworzy, mało ważne akurat) też można znaleźć mity i przekłamania. Przykładowo o dodawaniu amfetaminy do LSD, aby wzmocnić efekt. Każdy kto zna się na temacie chociaż trochę wie, że to bujda z dwóch przyczyn: raz, na kartonik 5x5mm zmieści się maksymalnie 4-5mg substancji, a to zbyt mało amfetaminy, aby wywołać efekt narkotyczny i dwa stymulant nie wzmacnia psychodelika, a zwiększa możliwość bad tripów i psychoz. To jest największy problem: eksperci od uzależnień w Polsce w większości nie znają się na narkotykach ani na uzależnieniach. Pan Koczberski udowodnił swoją rażącą niekompetencję pisząc kompletne bzdury o marihuanie GMO; powołując się na źródło, które źle zinterpretował twierdząc, że marihuana powoduje schizofrenię i powielając mity nie mające pokrycia w wiedzy naukowej. Redakcja skompromitowała się pisząc ten artykuł nie sprostowując przekłamań i kłamiąc, że nie było kulturalnych i rzeczowych sprostowań wśród komentarzy. Miejsce takiego \\\"dziennikarstwa\\\" jest w... Nie będę tego kończył, ale autorka powinna się poważnie zastanowić nad zmianą profesji.

  • Komentarz od: ~kaspar   zgłoś nadużycie  

    Jesli ktos pali i mu sie to podoba to bedzie to dalej robil. Nic złego i krzywdy nie robi . Moim zadaniem powinno dojść do legalizacji i kazdy palacz byl by z tego powodu zadowolony. Fakt z dostępem większość ludzi nie ma problemu bo jest to wszędzie dostepne. Alkohol powinien byc zakazany bo to przez alko dochodzi najwięcej wypadków samochodowych patologii rodzinnej i samego nieszczęścia nie mówiąc juz o kacu na drugi dzien. Pozdro dla palaczy

  • Komentarz od: ~Adam   zgłoś nadużycie  

    Komentarze w internecie w 90% są pisane w sposób niegramatyczny i wulgarny, więc ma się to nijak do skutków upalenia. A do komentarza na temat intensywnych halucynacji po spożyciu marihuany - prawdopodobnie była skażona innymi substancjami psychoaktywnymi, co wcale nie jest rzadkie, szczególnie w dużych miastach. A osoba pisząca komentarz pomyliła kod genetyczny z informacją genetyczną - wiedza z zakresu gimnazjalnego, więc chyba nie przemyślała głębiej powodu swoich złych doświadczeń. Tekst nie podał ani jednej prawdziwego minusu palenia - chociaż jest ich kilka, plusów również.

  • Komentarz od: ~Paweł P.   zgłoś nadużycie  

    Szkoda, że Pan Koczberski nie odnosi się do merytorycznych wypowiedzi na temat jego publikacji. Szkoda że Pani Gorostiza nie zadała sobie ani trochę trudu, żeby zobaczyć o czym pisał Pan Koczberski i nie była w stanie przeczytać publikacji do których rzekomo się odnosił. Odnośniki nie miały związku z wypowiedzią, wklejone jak do pracy licencjackiej, tylko po to, żeby tekst wyglądał naukowo. Styl no cóż, jakość wypowiedzi, to tylko kwestia kultury a nie palenia, z tym nie należy polemizować. Wypowiedź \" Już jakość komentarzy większości zwolenników palenia marihuany potwierdza tezę, że ma ona niestety wpływ na mózg\" z racji kontekstu całego artykułu ma wydźwięk negatywny, co mnie obraża i teraz pytanie czy to się odnosi do publicznej obrazy pogladów, czy w niektórych przypadkach już religii. Nie mniej jednak osobiście uważam, że faktycznie ma wpływ na mózg. Jestem osobą wykształconą w dziedzinie medycyny. Nie poniżałem się do studiowania psychologii, na którą łatwo się dostać, a która jest dziedziną z serii \"nie wiem co mam robić w życiu, więc postudiuję psychologię, socjologię czy kulturoznawstwo\". Chcecie profesjonalnych publikacji na temat marihuany, jej pozytywnych czy negatywnych wpływów? Zapraszam do współpracy. Pan Koczberski nie wykonał nigdy żadnych badań, co więcej nie wysilił się nawet pisząc swój artykuł. Same tytuły na które się powołuje, są bez związku z nadanym przez niego tematem. Agresja, o której Pani Gorostiza pisze nie bierze się ze zgubnych wpływów palenia marihuany, jedynie z braku możliwości dyskusji. Doświadczenie palacza i jego życie kontra domysły psychologa. Komentarz, taki jak ten, prawdopodobnie nie zostanie przeczytany do końca, pomimo, że to swojego rodzaju merytoryczny protest przeciwko bredniom Pana Koczberskiego. Zdecydowanie wulgaryzm odniósł sukces. Wulgaryzmy i komentarze bardzo krótkie , niekulturalne dały się zauważyć. Jest efekt dużo lepszy niż kilkanaście odpowiedzi podobnego typu jak moja. Z pozdrowieniami i życzeniami większego zaangażowania co do wnikliwości Paweł

  • Komentarz od: ~Aneczka   zgłoś nadużycie  

    Z hejterami bluzgającymi na forach sprawa ma się podobnie jak z pedałami (nie, nie jestem homofobem, a wręcz przeciwnie) na marszach wyzwolenia, analogia jest prosta. Ci inteligentni nie wychodzą przed szereg, a jeśli komentują to inteligentnie i z klasą. Są palacze normalni, którzy używają ziółka z głową i mają w niej oleju na tyle, by się tym nie chwalić, a są też półmózgi szukające sensacji, u których substancja to kwestia drugorzędna. Tak samo jak w przypadku poprzebieranych idiotów wśród tęcz, którzy psują jedynie opinię normalnym homoseksualnym, nikomu nie szkodzącym ludziom. Zrozum drogi autorze tego durnego tekstu, że w każdym środowisku kontrowersji do głosu dochodzą tylko ci, którzy mają parcie na szkło, a u takich ludzi niestety inteligencja bardzo rzadko idzie w parze z tą chęcią wybicia się. Ale przecież my, regularni palacze, jesteśmy tacy prymitywni z tymi wyżartymi szarymi komórkami, że i tak moja rada brzmi: weź menażkę i je*nij się w czaszkę.

  • Komentarz od: ~Alicja   zgłoś nadużycie  

    Wszystko ładnie, pięknie opisane w poprzednim artykule, ale... No właśnie jest jedno \\\'ale\\\'. Szanowny Pan Koczberski pisze tam o osobach uzależnionych (tak, od marihuany można się uzależnić), a więc to tak samo jakby mówiło się o szkodliwości alkoholu patrząc na alkoholika. Jednakże Pan terapeuta uzależnień zapomniał, że tak jak są miliony ludzi, którzy piją okazjonalnie - co nie czyni ich uzależnionymi od alkoholu, tak są miliony ludzi którzy okazjonalnie palą. Dlaczego ja nie mam prawa poczęstować moich gości (załóżmy na urodzinach) skrętem, tak jak mogę ich poczęstować alkoholem? Panie Koczberski nie można wrzucać wszystkich do jednego wora i zakazywać cieszyć się relaksacyjno-refleksyjnymi chwilami z marihuaną normalnym ludziom. To, że są osoby uzależnione nie znaczy, że wszyscy się uzależnią - to tak nie działa. Jeśli jednak tak Pan uważa to koniecznie powinien apelować Pan o zakaz produkcji, sprzedaży i spożywania alkoholu, bo to sieje jeszcze większe spustoszenie wśród ludzi. Odnośnie modyfikowanej marihuany, prohibicja jak najbardziej temu sprzyja że spożywana marihuana jest słabej jakości. Małolaci na ulicy od dila biorą cokolwiek, często nie mając świadomości co to jest, a cały świat przestępczy czerpie zyski z tego, że wciska ludziom najgorszy chłam i nazywa to marihuaną. Proponuje Panu terapeucie spróbować marihuany od growera z krwi i kości, a następnie tego syfu z ulicy, po które sięga większość ludzi palących - wtedy poczuje Pan smak różnicy. Przedstawiłam swoje zdanie może nieco chaotycznie, ale żeby było dużo bardziej dokładnie i merytorycznie musiałabym napisać pewnie osobny artykuł. Pozdrawiam zdrowo myślących i tych nie popadających w skrajność. Pomiędzy czernią a bielą jest mnóstwo odcieni szarości i Panie Koczberski niechże Pan weźmie to sobie do serca ( do głowy też)!

  • Komentarz od: ~najzabawniejszy fragment o plastikowych żołnierzach :DD   zgłoś nadużycie  

    KitKat

  • Komentarz od: ~Wystarczy mały buch   zgłoś nadużycie  

    Jak sie jest nie doświadczonym palaczem to po prostu lapie sie czasem zle fazy,ale nic nikomu sie nie moze stac,nie ma zagrozenia zycia,po prostu ktos sobie cos wkreca jak za duzo wyjara,ze np. za szybko mu serce bije,ale po prostu trzeba sie uspokoic i pomyslec o czyms przyjemnym i wtedy zla faza znika i jest dobrze. Ja pale 5 lat i bede palil,gdyz lubię.

  • Komentarz od: ~Kacpi   zgłoś nadużycie  

    Rażący błąd - KOD to sposób interpretacji informacji genetycznej, szyfr układające aminokwasy w ciąg. Jest niezmienny i uniwersalny dla niemalże 100% życia ziemskiego (pierwotniaki miewają pewnie, niewielkie odchyły). Nie trzeba być ekspertem nauk społecznych bo mieć pewność że to nie upalenie czynnikiem który wpływa na jakość merytoryczną komentarzy. Prześledź Panie autorze komentarze na onecie, fokusie, youtube czy gdziekolwiek. Komentatorzy to często głos w który wcale nie musi się włączać przedstawiciel \"atakowanego\" środowiska. Jest Pan jednym z nieszczęśliwców który trafił na zajebiście mocne zioło na samym początku przygody z ziołem. Wódka pita przez 14-latka kończy się identycznie i nikt nie jest zaskoczony. Proszę uprzejmie nie mówić o genetyce nie rozumiejąc czy ta nauka w ogóle się para (lub przynajmniej przeczytać 60 stron Grzegorza Nalepy jako solidną podstawę) Co do palaczy zasłaniających się za alkoholizmem. Alkoholik po 8 latach nałogu żyje i funkcjonuje, raz ma się lepiej raz gorzej ale raczej nie jest marginesem społecznym. ALE może nim być tak samo jak PALACZ. Wszystkie mądre głowy zapominają w swojej analizie o czynniku środowiskowym mam wrażenie :(

  • Komentarz od: ~Kagrad   zgłoś nadużycie  

    Siedzę i jaram lolka i stwierdzam że lepszej bajki nie czytałem nigdy w życiu. :)

  • Komentarz od: ~Mleko   zgłoś nadużycie  

    Garść speców, co jeden to lepszy a mylą GMO z krzyżowaniem :) Sam pale i wstyd mi jak ktoś określa się palaczem po czym wyrzuca bluzgi pisząc \"nie macie racji i ch*j\". Jednak nie spodziewajcie się poklepywania po plecach bo ktoś z redakcji ma bardzo małą wiedzę na temat o którym piszę. Piszecie w większość bzdury, niestety. Pozdrawiam.

  • Komentarz od: ~Kaktus   zgłoś nadużycie  

    Myślę , że palacze nie piszą tych komentarzy dlatego, że są agresywni po paleniu. Widać tutaj po prostu poziom wkurwienia na obecną sytuację w naszym kraju i na bzdury które niektóre portale wypisują, sam palę już 8 lat , normalnie żyję , pracuję spotykam się ze znajomymi. Zamiast alkoholu wybieram Cannabis . Ostatnio spędziłem 12 h na dołku za posiadanie ogromnej ilości - 0,07 g !. To jest kpina aby wpierdalać się ludziom z buciorami w ich życie i na to właśnie palacze są wkurwieni. A jak już czytam pierdoły typu miałem po trawie zwidy i widziałem plastikowe żołnierzyki czy też o genetycznie modyfikowanym ziele to mi szczena opada. Przez 8 lat paliłem tyle różnych rodzajów ziela, swojego , kupionego w Holandii czy też kupionego od Dilla. Prawdziwy palacz umie odróżnić syf od dobrej jakości suszu. A jeżeli przy wyborze kierujesz się tylko tym co bardziej mnie upierdoli to problem leży po twojej stronie a nie niewinnej rośliny. Spotkałem się z ludźmi którzy próbowali mi wcisnąć dopalacze mówiąc, że to lepsze niż trawa. A nieświadome małolaty łapią się na tego typu zagrywki.

  • Komentarz od: ~konopny ekspert   zgłoś nadużycie  

    Szanowny ekspercie, malo wiesz na temat konopii i jej zastosowań.Radze doedukowac się i nie wypisywac takich bzdur i mitòw które są obalone od dobrych lat badaniami !!![L]egalize Ludzie obudzcie się nie dajcie lekarstwo jest na wyciągnięcie reki!!!

  • Komentarz od: ~Tomasz   zgłoś nadużycie  

    Smieszne teza...naprawde. To tak jak w internecie są \"glupsi\" ktorzy jak cos im sie nie podoba potrafia wyzywac od najgorszych ciebie i twoją rodzine, albo ci madrzejsi z ktorymi normalnie porozmawiasz itp. Teza jak najbardziej pod publike zeby ludziki zle myslaly o zwolennikach marichuany, a spojrzcie sobie na zwolennikow alkoholu :) jest roznica prawda?

Powrót