Reklama

To właśnie sen łączy twoją świadomość z podświadomością i dzięki temu utrzymujesz równowagę psychiczną. Ale też sen niesie za sobą określone informacje, które możesz w umiejętny sposób wykorzystać. Możesz przewidzieć różne sytuacje, możesz wreszcie zrozumieć przeszłość, wyleczyć się z zadawnionej traumy, dowiedzieć się, co naprawdę cię dręczy. To co piszę, to nie bajki. Już od lat psychologowie badali zjawisko snu, a orędownikiem właściwego ich czytania jest nawet tak znany psychoterapeuta jak Wojciech Eichelberger.

 

Korzystanie ze świadomości ma oczywiście niewątpliwie zalety. Zasadniczą jednak wadą ludzi współczesnych jest oczyszczenie jej z elementu fantazji. Wypieramy ze świadomości dziwaczne myśli, surrealistyczne obrazy, bo inaczej nie moglibyśmy funkcjonować w obecnym świecie. Skazani na ciągłą uwagę, skupieni na całej masie zewnętrznych bodźców, nie spuszczamy świadomości ze smyczy. Zapomnieliśmy umiejętności naszych przodków, którzy pozwalali sobie na tego rodzaju prymitywne przejawy fantazji. I dzięki temu bez problemu rozumieli swoje sny.

 

Jednak to odcięcie się od dawnych praktyk znacznie zubożyło nasze możliwości korzystania z podświadomości. A to właśnie tam przechowujemy to, co wydało się już zapomniane, tam gromadzimy pamięć o dobrych i złych zdarzeniach. I często wystarczyłoby sięgnąć do podświadomości jak do pliku z  komputera, by wydobyć z niej bezcenne dla nas informacje.

Niestety, nie dość, że nie tylko tego nie umiemy, ale i często w to nie wierzymy. Tymczasem sen ma moc magiczną a umiejętność jego właściwej interpretacji może znacznie ułatwić życie. Sny są także kluczowym materiałem do poznawania fenomenu symboli.

 

W samej swojej istocie sen nigdy nie ma wymiaru etycznego czy filozoficznego. To co śnimy jest dla nas naturalne i ma wyłącznie związek z naszym życiem. Bardzo często ludziom na życiowym zakręcie śnią się koszmary. Jest to znak, że nadmiar treści wszedł do twojej świadomości. Zdarza się, że trudno wtedy  interpretować jakiekolwiek symbole.

 

Wiem, wiem, czasami śnią się tak niesamowite obrazy, że w tym miejscu powiecie, że oplatam bzdury. Ale jednak to są WASZE obrazy i z jakiegoś powodu powstały w Waszym mózgu, po czym się przyśniły. I jako, że są całkowicie zindywidualizowane, nie ma żadnych uniwersalnych senników, które by je tłumaczyły. Nie szukajcie więc interpretacji swoich snów w żadnych książkach, ani w internecie. Szukajcie ich wyłącznie w swojej świadomości. Bo to ona dostała właśnie ważny przekaz. Nadal nie wierzycie? Odsyłam was do reportażu Serce Magdy. Grażyna właśnie we śnie otrzymała przekaz od umierającej córki!

 

Znajomy psycholog opowiadał mi o pacjentce, która miewała stale podobny sen. Coś się działo niedobrego, potrzebowała pomocy, wyjmowała telefon i nie mogła zadzwonić. A to nie widziała cyfr na klawiaturze, a to nie mogła ich wystukać, a to zapomniała numeru. Przekaz był jasny i czytelny – kobieta miała problem z komunikacją z innymi ludźmi. I choć na początku zaprzeczała diagnozie, okazało się, że była ona jednak trafna.

 

Są też sny prorocze i nie jest to żadna bajka. Nasza podświadomość rejestruje nasze rożne życiowe historie. Często jesteśmy bliscy kolejnego nieszczęścia, powielenia podobnego błędu. I choć świadomie niczego nie przeczuwamy, podświadomość nie śpi. Przewiduje przykre skutki i zawczasu wysyła sygnał.

 czytaj także Śnią ci się zmarli?

W wielu językach słowo „sen” oznacza również „marzenie”. I nie jest to dzieło przypadku. Nasi przodkowie doskonale wiedzieli, co czynią. Nazywali rzeczy po imieniu. Często jednak nie stać nas na marzenia na jawie, w naszej świadomości nie ma już żadnych pragnień. Nie oznacza to jednak wcale, że ich nie posiadamy. Upchnięte głęboko w podświadomości stale się do nas dobijają. I też bardzo często przypominają nam o sobie w snach. Bo życie pozbawione marzeń jest tak naprawdę nic nie warte. Dlatego głowa do poduszki i zapamiętajcie swój sen! Jeśli same nie umiecie go zinterpretować, piszcie, poprosimy o pomoc psychologów!

Zapisz
Powrót
Reklama:
Podobne artykuły:

To właśnie sen łączy twoją świadomość z podświadomością i dzięki temu utrzymujesz równowagę psychiczną. Ale też sen niesie za sobą określone informacje, które możesz w umiejętny sposób wykorzystać. Możesz przewidzieć różne sytuacje, możesz wreszcie zrozumieć przeszłość, wyleczyć się z zadawnionej traumy, dowiedzieć się, co naprawdę cię dręczy. To co piszę, to nie bajki. Już od lat psychologowie badali zjawisko snu, a orędownikiem właściwego ich czytania jest nawet tak znany psychoterapeuta jak Wojciech Eichelberger.

 

Korzystanie ze świadomości ma oczywiście niewątpliwie zalety. Zasadniczą jednak wadą ludzi współczesnych jest oczyszczenie jej z elementu fantazji. Wypieramy ze świadomości dziwaczne myśli, surrealistyczne obrazy, bo inaczej nie moglibyśmy funkcjonować w obecnym świecie. Skazani na ciągłą uwagę, skupieni na całej masie zewnętrznych bodźców, nie spuszczamy świadomości ze smyczy. Zapomnieliśmy umiejętności naszych przodków, którzy pozwalali sobie na tego rodzaju prymitywne przejawy fantazji. I dzięki temu bez problemu rozumieli swoje sny.

 

Jednak to odcięcie się od dawnych praktyk znacznie zubożyło nasze możliwości korzystania z podświadomości. A to właśnie tam przechowujemy to, co wydało się już zapomniane, tam gromadzimy pamięć o dobrych i złych zdarzeniach. I często wystarczyłoby sięgnąć do podświadomości jak do pliku z  komputera, by wydobyć z niej bezcenne dla nas informacje.

Niestety, nie dość, że nie tylko tego nie umiemy, ale i często w to nie wierzymy. Tymczasem sen ma moc magiczną a umiejętność jego właściwej interpretacji może znacznie ułatwić życie. Sny są także kluczowym materiałem do poznawania fenomenu symboli.

 

W samej swojej istocie sen nigdy nie ma wymiaru etycznego czy filozoficznego. To co śnimy jest dla nas naturalne i ma wyłącznie związek z naszym życiem. Bardzo często ludziom na życiowym zakręcie śnią się koszmary. Jest to znak, że nadmiar treści wszedł do twojej świadomości. Zdarza się, że trudno wtedy  interpretować jakiekolwiek symbole.

 

Wiem, wiem, czasami śnią się tak niesamowite obrazy, że w tym miejscu powiecie, że oplatam bzdury. Ale jednak to są WASZE obrazy i z jakiegoś powodu powstały w Waszym mózgu, po czym się przyśniły. I jako, że są całkowicie zindywidualizowane, nie ma żadnych uniwersalnych senników, które by je tłumaczyły. Nie szukajcie więc interpretacji swoich snów w żadnych książkach, ani w internecie. Szukajcie ich wyłącznie w swojej świadomości. Bo to ona dostała właśnie ważny przekaz. Nadal nie wierzycie? Odsyłam was do reportażu Serce Magdy. Grażyna właśnie we śnie otrzymała przekaz od umierającej córki!

 

Znajomy psycholog opowiadał mi o pacjentce, która miewała stale podobny sen. Coś się działo niedobrego, potrzebowała pomocy, wyjmowała telefon i nie mogła zadzwonić. A to nie widziała cyfr na klawiaturze, a to nie mogła ich wystukać, a to zapomniała numeru. Przekaz był jasny i czytelny – kobieta miała problem z komunikacją z innymi ludźmi. I choć na początku zaprzeczała diagnozie, okazało się, że była ona jednak trafna.

 

Są też sny prorocze i nie jest to żadna bajka. Nasza podświadomość rejestruje nasze rożne życiowe historie. Często jesteśmy bliscy kolejnego nieszczęścia, powielenia podobnego błędu. I choć świadomie niczego nie przeczuwamy, podświadomość nie śpi. Przewiduje przykre skutki i zawczasu wysyła sygnał.

 czytaj także Śnią ci się zmarli?

W wielu językach słowo „sen” oznacza również „marzenie”. I nie jest to dzieło przypadku. Nasi przodkowie doskonale wiedzieli, co czynią. Nazywali rzeczy po imieniu. Często jednak nie stać nas na marzenia na jawie, w naszej świadomości nie ma już żadnych pragnień. Nie oznacza to jednak wcale, że ich nie posiadamy. Upchnięte głęboko w podświadomości stale się do nas dobijają. I też bardzo często przypominają nam o sobie w snach. Bo życie pozbawione marzeń jest tak naprawdę nic nie warte. Dlatego głowa do poduszki i zapamiętajcie swój sen! Jeśli same nie umiecie go zinterpretować, piszcie, poprosimy o pomoc psychologów!

Zapisz
loading...

Podobne artykuły:

Tagi:

marzenia senne,  sen,  psychologia,  podświadomość, 

Zostaw komentarz:

  • Komentarz od: ~Ewa   zgłoś nadużycie  

    rzadko miewam sny a jeśli to jakieś koszmary, o których chcę jak najszybciej zapomnieć...

Powrót