Reklama

Historia Novaka jest o tyle fascynująca, że zdiagnozowany został przez lekarza, oglądającego jego mecz... w telewizji. Był styczeń 2010 roku i Novak grał ćwierćfinał z francuskim tenisistą Tsongą. Serb ciężko oddychał na korcie, nie miał siły, słaniał się na nogach. Człowiek, który ćwiczył całymi dniami, utrzymywał sportowy reżim od małego dziecka, zwyczajnie słabł, jak amator wypuszczony po raz pierwszy na kort!

 

Mecz Djokovica oglądał mieszkający na Cyprze serbski lekarz – dietetyk Igor Cetojevic. I to on uznał, że Novak ma problemy trawienne, które powodują jego słabość. Trafił okrężną drogą do rodziców Novaka i zapowiedział, że pomoże ich synowi stworzyć nową dietę, a co za tym idzie, zupełnie nowe życie...

 

Ta historia, barwnie opisana w książce Novaka Djokovica "Serwuj, aby zwyciężać" (którą polecam, nie tylko z powodu glutenu, ale przede wszystkim dlatego, że uczy jak dojść do sukcesu) zmieniła życie nie tylko tenisisty. Wiele osób, w tym również mnie osobiście, zainspirowała do zmiany diety oraz znalezienia i przeczytania kolejnych  publikacji na temat glutenu.

 

Co to jest gluten?

 

Gluten to termin łaciński oznaczający klej i oznacza ciastowaty kompleks białek znajdujących się w pszenicy (ale nie tylko), spośród których wyróżnia się między innymi prolaminy i gluteliny. Współczesna pszenica nijak się ma do tej jedzonej i uprawianej przez naszych przodków. Powstała na skutek modyfikacji GMO, które miały sprawić, że zboże będzie lepiej rodzić, będzie bardziej odporne itp. ale gluten znajdujący się w niej obecnie, składa się z dziesiątków tysięcy potencjalnie śmiertelnych białek, które są w stanie siać prawdziwe spustoszenie w organizmie.

 

I, co gorsza, nie u każdego gluten wywołuje tak oczywiste objawy, że łatwo zdiagnozować celiakię. U większości osób spożywających gluten, objawy są te maskowane, a dolegliwości tak różne, że żaden z lekarzy nie obciąży za nie  spożywanie pszennego pieczywa czy ciastek. Tymczasem z wielu już badań naukowych prowadzonych na całym świecie, jasno wynika, że wachlarz chorób, które gluten wywołuje lub wspomaga jest bardzo szeroki i różnorodny.

 

Na co szkodzi gluten?

 

Novak Djokovic pisze o sobie, że nie tylko był słaby, zmęczony, apatyczny, ale miał również kłopoty z oddychaniem, alergią, trawieniem. Wystarczyło kilka tygodni diety bez glutenu, aby poczuł chęć do życia a dawne objawy chorobowe zniknęły jak ręką odjął. Badacze glutenu mają na podorędziu cały spis chorób powodowanych glutenem:

-cukrzyca, choroby serca

-zaburzenia pracy mózgu, ataksja móżdżkowa, choroby neurologiczne

-przewlekłe zmęczenie, otępienie, depresje, schizofrenia, stany lękowe

-uszkodzenie ścianek jelit, złe wchłanianie pokarmu, zespół jelita drażliwego

-choroby autoimmunologiczne

-choroby stawów

-nowotwory

-autyzm (obecnie dzieci autystyczne są na dietach bezglutenowych)

I wiele, wiele innych.

 

Oczywiście zdecydowana większość ludzi – a przynajmniej ja spotykam się z takimi reakcjami – powątpiewa w te rewelacje, uznając, że „skoro Włosi jedzą makarony i żyją”, są one sformułowane na wyrost. Owszem, około 70 procent ludzi może spożywać gluten bez większych problemów i faktycznie potencjalnie im nie zaszkodzi. Jeśli jednak cierpisz na którąś chorobę z powyższej listy, masz stany zmęczenia niczym niewytłumaczalne, jesteś apatyczny, ociężały, to może warto uwierzyć, że jest to wina glutenu.

 

Uzależnia i zwiększa apetyt

 

Novak Djokovic podkreśla, że mimo wielu godzin ćwiczeń dziennie i morderczych pojedynków na korcie, cierpiał na lekką nadwagę. Po zmianie diety, schudł bez żadnych problemów. Wiliam Davis, autor "Pszenicznego brzucha" uważa, że tłuszcz trzewny, odkładający się oponką w pasie, to nic innego jak efekt jedzenia glutenu.

Davis podkreśla również, że gluten uzależnia i powoduje wzrost apetytu. Dlatego dodawany jest nawet do takich potraw, które nie wymagają jego obecności, bo producenci żywność doskonale znają te mroczne właściwości glutenu..

Davis uważa też, że obecnie obowiązujące piramidy żywieniowe, w których ziarna, chleby pełnoziarniste i płatki zbożowe zajmują pierwsze miejsce, są naszym największym nieszczęściem. Bo właśnie ten rodzaj jedzenia zarówno szkodzi zdrowiu jak i powoduje nadmierne tycie. Gluten też uzależnia, dlatego trudno z nim się rozstać.

 

Nie ma wyjątków

 

Znasz już choroby, które wywołuje gluten i jego podstępne działanie na cały twój organizm. Decyzja należy do ciebie – zostajesz z nim czy się żegnasz. Pamiętaj jednak, że odstawienie glutenu wymaga dużego hartu ducha. Przez tydzień będziesz cierpieć jak po odstawieniu papierosów czy narkotyków. Ja doznałam wszystkich przeżyć towarzyszących odstawianiu glutenu – ból głowy, zmęczenie, drżenie rąk, drażliwość. Po trzech dniach gdy zobaczyłam kromkę chleba, dosłownie chciałam się na nią rzucić, choć przecież wcale nie byłam głodna – to dieta, która pozwala jeść do woli, byle bez glutenu!

Ale nie ma odstępstw ani wyjątków. Żadnych tortów, bo są święta, żadnych ciasteczek na Św. Marcina! Musisz odstawić również większość alkoholi, bo i one zawierają pszenicę! Należy też pamiętać, że samo odstawienie glutenu nie odchudzi w cudowny sposób. Jeśli będziemy objadać się produktami bez glutenu, ale kalorycznymi, też nagle nie będziemy mieć talii osy.

 

Warto jednak zauważyć, że na dietę bezglutenową przechodzi coraz więcej sportowców. Wielu z nich, podobnie jak Novak, pomimo talentu i ogromnej pracy, nie mogło wejść na szczyty. Dieta bezglutenowa pomogła im w zwiększeniu wytrzymałości fizycznej, utrzymaniu lepszej formy psychicznej i zachowaniu zdecydowanie lepszej kondycji.

 

Na diecie trzeba wytrzymać minimum 4 tygodnie, by poczuć jakiekolwiek efekty. Jeśli natomiast po odstawieniu glutenu nadal masz wątpliwości – zjedz coś z glutenem i sprawdź, jak się czujesz! Odpowiedź przyjdzie prawie natychmiast...

 

Magdalena Gorostiza

Zdjęcie: Facebook Novaka Djokovica

czytaj także: Dieta bezglutenowa nie jest trudna!

                      Nole, facet, który zmienił moje zycie

 

Powrót
Reklama:

Historia Novaka jest o tyle fascynująca, że zdiagnozowany został przez lekarza, oglądającego jego mecz... w telewizji. Był styczeń 2010 roku i Novak grał ćwierćfinał z francuskim tenisistą Tsongą. Serb ciężko oddychał na korcie, nie miał siły, słaniał się na nogach. Człowiek, który ćwiczył całymi dniami, utrzymywał sportowy reżim od małego dziecka, zwyczajnie słabł, jak amator wypuszczony po raz pierwszy na kort!

 

Mecz Djokovica oglądał mieszkający na Cyprze serbski lekarz – dietetyk Igor Cetojevic. I to on uznał, że Novak ma problemy trawienne, które powodują jego słabość. Trafił okrężną drogą do rodziców Novaka i zapowiedział, że pomoże ich synowi stworzyć nową dietę, a co za tym idzie, zupełnie nowe życie...

 

Ta historia, barwnie opisana w książce Novaka Djokovica "Serwuj, aby zwyciężać" (którą polecam, nie tylko z powodu glutenu, ale przede wszystkim dlatego, że uczy jak dojść do sukcesu) zmieniła życie nie tylko tenisisty. Wiele osób, w tym również mnie osobiście, zainspirowała do zmiany diety oraz znalezienia i przeczytania kolejnych  publikacji na temat glutenu.

 

Co to jest gluten?

 

Gluten to termin łaciński oznaczający klej i oznacza ciastowaty kompleks białek znajdujących się w pszenicy (ale nie tylko), spośród których wyróżnia się między innymi prolaminy i gluteliny. Współczesna pszenica nijak się ma do tej jedzonej i uprawianej przez naszych przodków. Powstała na skutek modyfikacji GMO, które miały sprawić, że zboże będzie lepiej rodzić, będzie bardziej odporne itp. ale gluten znajdujący się w niej obecnie, składa się z dziesiątków tysięcy potencjalnie śmiertelnych białek, które są w stanie siać prawdziwe spustoszenie w organizmie.

 

I, co gorsza, nie u każdego gluten wywołuje tak oczywiste objawy, że łatwo zdiagnozować celiakię. U większości osób spożywających gluten, objawy są te maskowane, a dolegliwości tak różne, że żaden z lekarzy nie obciąży za nie  spożywanie pszennego pieczywa czy ciastek. Tymczasem z wielu już badań naukowych prowadzonych na całym świecie, jasno wynika, że wachlarz chorób, które gluten wywołuje lub wspomaga jest bardzo szeroki i różnorodny.

 

Na co szkodzi gluten?

 

Novak Djokovic pisze o sobie, że nie tylko był słaby, zmęczony, apatyczny, ale miał również kłopoty z oddychaniem, alergią, trawieniem. Wystarczyło kilka tygodni diety bez glutenu, aby poczuł chęć do życia a dawne objawy chorobowe zniknęły jak ręką odjął. Badacze glutenu mają na podorędziu cały spis chorób powodowanych glutenem:

-cukrzyca, choroby serca

-zaburzenia pracy mózgu, ataksja móżdżkowa, choroby neurologiczne

-przewlekłe zmęczenie, otępienie, depresje, schizofrenia, stany lękowe

-uszkodzenie ścianek jelit, złe wchłanianie pokarmu, zespół jelita drażliwego

-choroby autoimmunologiczne

-choroby stawów

-nowotwory

-autyzm (obecnie dzieci autystyczne są na dietach bezglutenowych)

I wiele, wiele innych.

 

Oczywiście zdecydowana większość ludzi – a przynajmniej ja spotykam się z takimi reakcjami – powątpiewa w te rewelacje, uznając, że „skoro Włosi jedzą makarony i żyją”, są one sformułowane na wyrost. Owszem, około 70 procent ludzi może spożywać gluten bez większych problemów i faktycznie potencjalnie im nie zaszkodzi. Jeśli jednak cierpisz na którąś chorobę z powyższej listy, masz stany zmęczenia niczym niewytłumaczalne, jesteś apatyczny, ociężały, to może warto uwierzyć, że jest to wina glutenu.

 

Uzależnia i zwiększa apetyt

 

Novak Djokovic podkreśla, że mimo wielu godzin ćwiczeń dziennie i morderczych pojedynków na korcie, cierpiał na lekką nadwagę. Po zmianie diety, schudł bez żadnych problemów. Wiliam Davis, autor "Pszenicznego brzucha" uważa, że tłuszcz trzewny, odkładający się oponką w pasie, to nic innego jak efekt jedzenia glutenu.

Davis podkreśla również, że gluten uzależnia i powoduje wzrost apetytu. Dlatego dodawany jest nawet do takich potraw, które nie wymagają jego obecności, bo producenci żywność doskonale znają te mroczne właściwości glutenu..

Davis uważa też, że obecnie obowiązujące piramidy żywieniowe, w których ziarna, chleby pełnoziarniste i płatki zbożowe zajmują pierwsze miejsce, są naszym największym nieszczęściem. Bo właśnie ten rodzaj jedzenia zarówno szkodzi zdrowiu jak i powoduje nadmierne tycie. Gluten też uzależnia, dlatego trudno z nim się rozstać.

 

Nie ma wyjątków

 

Znasz już choroby, które wywołuje gluten i jego podstępne działanie na cały twój organizm. Decyzja należy do ciebie – zostajesz z nim czy się żegnasz. Pamiętaj jednak, że odstawienie glutenu wymaga dużego hartu ducha. Przez tydzień będziesz cierpieć jak po odstawieniu papierosów czy narkotyków. Ja doznałam wszystkich przeżyć towarzyszących odstawianiu glutenu – ból głowy, zmęczenie, drżenie rąk, drażliwość. Po trzech dniach gdy zobaczyłam kromkę chleba, dosłownie chciałam się na nią rzucić, choć przecież wcale nie byłam głodna – to dieta, która pozwala jeść do woli, byle bez glutenu!

Ale nie ma odstępstw ani wyjątków. Żadnych tortów, bo są święta, żadnych ciasteczek na Św. Marcina! Musisz odstawić również większość alkoholi, bo i one zawierają pszenicę! Należy też pamiętać, że samo odstawienie glutenu nie odchudzi w cudowny sposób. Jeśli będziemy objadać się produktami bez glutenu, ale kalorycznymi, też nagle nie będziemy mieć talii osy.

 

Warto jednak zauważyć, że na dietę bezglutenową przechodzi coraz więcej sportowców. Wielu z nich, podobnie jak Novak, pomimo talentu i ogromnej pracy, nie mogło wejść na szczyty. Dieta bezglutenowa pomogła im w zwiększeniu wytrzymałości fizycznej, utrzymaniu lepszej formy psychicznej i zachowaniu zdecydowanie lepszej kondycji.

 

Na diecie trzeba wytrzymać minimum 4 tygodnie, by poczuć jakiekolwiek efekty. Jeśli natomiast po odstawieniu glutenu nadal masz wątpliwości – zjedz coś z glutenem i sprawdź, jak się czujesz! Odpowiedź przyjdzie prawie natychmiast...

 

Magdalena Gorostiza

Zdjęcie: Facebook Novaka Djokovica

czytaj także: Dieta bezglutenowa nie jest trudna!

                      Nole, facet, który zmienił moje zycie

 

loading...

Podobne artykuły:

Tagi:

dieta bezglutenowa,  Novak Djokovic,  gluten, 

Zostaw komentarz:

    Brak komentarzy
Powrót