Reklama:
Reklama:

Pod tą mało znaną nazwą kryje się kwas antranilowy, organiczny związek chemiczny z grupy aminokwasów aromatycznych. Dokładnie witaminę L1, jako pierwszy odkrył dr W. Nakahara w latach 30. XX wieku. Kwas antranilowy często nazywany jest witaminą, mimo, że nie należy do tej grupy. Nie jest to też składnik mineralny czy odżywczy. Nie można więc określić konkretnej dawki tego kwasu, jaka byłaby niezbędna człowiekowi do prawidłowego funkcjonowania organizmu.

 

Bierze ona jednak udział w wielu procesach fizjologicznych. Działa przeciwzapalnie. Korzystna jest dla naszego samopoczucia, poprzez zwiększenie syntezy serotoniny. Współdziała z witaminą B6, witaminą C, a także z substancjami przeciwdepresyjnymi oraz uspokajającymi.



Jej brak powoduje choroby skóry głowy i włosów, stany lękowe, obniżenie nastroju, niepokój nocny. Witaminę L uważa się też jako jeden z głównych czynników laktacji, dlatego jej nazwa to L. Pobudza wydzielanie mleka u kobiet, u zwierząt zwiększa mleczność.



Encyklopedie i opracowania naukowe nie zawierają dokładnych informacji o witaminie L. Gdyby jednak objawy niedoboru się pojawiły, witaminę L można dostarczyć organizmowi w postaci suplementu diety. Dzienne zapotrzebowanie dorosłego człowieka na tę witaminę to 0,5-1 g. Witamina L1 występuje zazwyczaj w formie tabletek, dostępnych do kupienia w każdej aptece. Do tej pory nie stwierdzono poważnych skutków hiperwitaminozy witaminą L1, wpływających negatywnie na organizm człowieka.

 

Znacznie mniej poznana jest natomiast witamina L2, którą wyizolowano z drożdży i również odpowiada za prawidłową laktację.

 

 

Tagi:

witaminy,  witamina L,  depresja,  obniżenie nastroju, 

Podobne artykuły:

Zostaw komentarz:

    Brak komentarzy
Powrót
Reklama:

Reklama:
Wyszukiwarka
Reklama:
Najnowsze
Menu
Reklama:
Reklama:
Newsletter
zapisz