Reklama:
Reklama:

Wystarczy woda mineralna w butelkach, którą włożycie na określony czas do zamrażalnika. Potem już tylko robicie w szklankach lodowe esyfloresy. Jak to możliwe? Ta sztuczka wykorzystuje prawa fizyki, dotyczące cieczy przechłodzonej.

Ciecz przechłodzona - ciało istniejące w stanie ciekłym poniżej temperatury krzepnięcia. "Typowa" ciecz powinna teoretycznie przejść w ciało krystaliczne w temperaturze krzepnięcia. Krystalizacja jest jednak procesem wymagającym odpowiednich warunków i przeważnie musi być ona w jakiś sposób zainicjowana. Ponadto proces ten nie przebiega zwykle natychmiastowo, tylko wymaga czasu. Wszystko to umożliwia uzyskanie cieczy przechłodzonej. Przykładem takiej substancji może być tiosiarczan sodu, który jest wykorzystywany przy produkcji ogrzewaczy dłoni.

Ciecz przechłodzoną można otrzymać przez:

  • bardzo powolne ochładzanie czystej cieczy w naczyniu o gładkich ściankach, przy braku drgań i wstrząsów mechanicznych;
  • bardzo szybkie ochładzanie (tak szybkie, że substancja "nie zdąży" skrystalizować) - w ten sposób można uzyskać ciecz przechłodzoną, nawet gdy jest ona silnie zanieczyszczona.

Ciecz przechłodzona jest z termodynamicznego punktu widzenia stanem metastabilnym, tzn. dla małych zaburzeń stabilnym, ale dla większych niestabilnym. Aby doprowadzić do jej zestalenia, wystarczy zwykle zainicjować w dowolny sposób proces krystalizacji - czytamy w Wikiepdii.

Ale nawet jeśli nie jesteśmy w stanie zrozumieć samego zjawiska, samo wykonanie jest łatwe. Zobaczcie!

loading...
Reklama:

Podobne artykuły:

Tagi:

ciekawostki,  lód,  ciecz przechłodzona, 

Zostaw komentarz:

    Brak komentarzy
Powrót
Wyszukiwarka
Reklama:
Najnowsze
Menu
Reklama:
Reklama:
Newsletter
zapisz
Reklama:
Reklama:
Reklama: