Reklama:
Reklama:

Sama kiedyś nosiłaś worki pokutne, obszerne, bezkształtne sukienki. Co się stało, że zmieniłaś zdanie?

 

Musiałam przejść metamorfozę, żeby pewne rzeczy zrozumieć. Szyłam dla kobiet od zawsze, ubierałam je, zmieniałam, sama pozostawałam niewidoczna. Dużo szyłam dla kobiet plus size, bo w Polsce był problem z takimi ubraniami. I stwierdziłam, że nie tylko mogę szyć, ale również projektować ubrania. A na kim najlepiej eksperymentować z ciuchami XL? Na sobie,skoro mam taki rozmiar.

 

I zmieniłaś całe swoje życie…

 

To prawda. Uświadomiłam sobie, że kobiet plus size jest dużo i że to żaden wstyd. To po pierwsze. Po drugie, że mamy prawo ładnie i modnie wyglądać i dobrze się czuć w swoim ciele. Żeby to jednak osiągnąć musimy mieć się w co ubrać. Dlaczego moda ma być tylko dla szczupłych? Ja szyję ubrania od rozmiaru 34 i nie mam z tym problemu, ale dlaczego miałabym nie szyć równie fajnych rzeczy dla kobiet o obfitych kształtach?

efir

Marzena Efir i jej modelki


Łatwo przekonać klientki do zmiany wizerunku?

 

Nic na siłę. Mnie samej to też zajęło trochę czasu. Ja wyłącznie proponuję i proszę, żeby przymierzyły. Często słyszę – nie to nie dla mnie, to nie mój fason. A jak wychodzą z przymierzalni, to są zachwycone. Wszystkie projekty najpierw testuję na sobie. Staram się podkreślać to co ładne, a tuszować mankamenty. I namawiam kobiety do eksperymentów – sprawdźcie na sobie, inaczej nigdy się nie przekonacie. A odpowiednio dobrane ubrania potrafią optycznie ująć kilogramów. Większość fasonów, które projektuję ma właśnie taki dodatkowy urok. Poza tym szyję na konkretne zamówienie dla bardzo nietypowych klientek, bo wiem, że często trudno coś na siebie kupić. Są na przykład kobiety o stosunkowo małym biuście a bardzo szerokich biodrach. Każdy standardowy rozmiar jest dla nich nieodpowiedni.

 

Twój ulubiony model?

 

Chyba sukienka Dżoana, mam ją w każdym kolorze Była projektowana min. po to, by przekonać kobiety puszyste, że nie tylko czarne wyszczupla! Uwielbiam tę sukienkę i dużo kobiet ją kupuje.

dżoana

Marzena w szarej Dżoanie

 

Nad czym teraz pracujesz?

 

Teraz jest oczywiście kolekcja sylwestrowa, ale stale doszywamy nowe rzeczy. Ubieram kobiety i do pracy i w stylu sportowym i na wielkie wyjścia. Wszystko można znaleźć. Zapraszam do lubelskiej Galerii Olimp, gdzie mam salon i do wysyłkowego sklepu. Dużo kobiet kupuje przez internet, dzieki temu moje rzczy bez problemu docierają do każdego zakątka. Zagranicę też wysyłam, bo mam w różnych miejscach klientki. Zawsze mamy jakieś promocje, uszyjemy na zamówienie każdy rozmiar. Nie ma najmniejszego problemu.

 

Masz satysfakcję ze swojej pracy?

 

Ogromną. Ale jeszcze większą, gdy klientki mówią,że zmieniłam ich życie. Że przekonały się do tego, by zacząć podkreślać atuty i przestać się wstydzić, że są puszyste. To najbardziej cieszy.

 

Rozmawiała: Magdalena Gorostiza

O przemianie Marzeny czytajcie reportaż - Kiedy tańczę...


 

 

Tagi:

kobietaxl,  moda,  styl,  moda xl,  Marzena Efir,  plus size, 

Loading...

Podobne artykuły:

Zostaw komentarz:

    Brak komentarzy
Powrót
Reklama: