Reklama:
Reklama:

Ze strzępów tragicznej egipskiej historii Magdy wiemy, że od początku czuła się tam źle. Słyszała głosy, ktoś miał się kręcić wokół jej pokoju – prosiła chłopaka, by wyjaśnił, o co jej chodzi recepcjoniście. Bo sama angielski znała dość kiepsko.

Istnieją dwie główne teorie dotyczące jej śmierci, może też być, że jedna przeplotła się z drugą. Ta pierwsza to przestępstwo, gwałt, przemoc, ta druga to nagły atak psychicznego załamania, i co ciekawe – wielu psychologów, którzy obserwowali jej zachowania na dostępnych filmach czy zdjęciach, skłania się do tej drugiej.

 

Nie wiem, jak było. Wiem jednak, że samotna wyprawa do każdego obcego kraju wiąże się pewnym ryzykiem. W przypadku wjazdu do kraju o odmiennej kulturze, ryzyko to wzrasta niepomiernie.

 

Byłam w Egipcie, w Tunezji wielokrotnie, również wiele lat temu, kiedy byłam jeszcze młodą kobietą. Wiem, jak zachowują się tam mężczyźni, szczególnie gdy kobieta porusza się samotnie – bez partnera czy nawet innej koleżanki.

 

W arabskich krajach nie ma seksu przed ślubem, kupno żony dla wielu mężczyzn stanowi finansowy problem. Białe kobiety ekscytują nie tylko kolorem skóry, ale również potencjalnie innym (czyli beztroskim) stosunkiem do przygodnych znajomości, seksu, bo to oglądają miejscowi na różnorakich zagranicznych filmach. Samotna, roznegliżowana ( bo dla nich top i szorty to negliż) kobieta, w dodatku ładna i młoda – zawsze będzie budzić emocje. Trzeba wiedzieć, że zaczepek nie da się uniknąć. Ale odpowiednia mowa ciała i brak jakiejkolwiek na nie reakcji (lub zdecydowana chłodna reakcja) odstraszają miejscowych mężczyzn. Ile kobiet będzie się jednak umiało tak zachować? Wszak nie da się ukryć, że wielu Arabów to bardzo przystojni mężczyźni… I niestety bardzo nachalni. Z drugiej strony, kobieta nie stanowi dla nich wielkiej wartości, bo w tej kulturze pełni rolę podrzędną. I trzeba mieć tę świadomość jeszcze przed wyjazdem. Trzeba mieć świadomość, że Egipt to nie jest kraj dla samotnych kobiet, które w dodatku nie są wystarczająco asertywne. Sama asertywność też może nie wystarczyć – trzeba wiedzieć, jak się poruszać, z kim nie rozmawiać, czy można samotnie hotel opuszczać.

 

Czy Magda wiedziała o tym jadąc do Egiptu? Czy wiedziała, jakie może wywołać reakcje?

 

Mam nadzieje, że rzetelne śledztwo wyjaśni sprawę jej śmierci do końca. Bez względu jednak na przyczynę tak tragicznego końca wakacji, warto przed wyjazdem uzmysłowić sobie, że samotna podróż, nawet do zamkniętego kurortu zawsze stanowi pewnego rodzaju wyzwanie. Trzeba umieć radzić sobie nie tylko z odmiennością danego kraju, ale również ze swoją samotnością.

 

Jestem kobietą w bardzo średnim wieku, dużo jeżdżę, również samotnie. Znam języki obce. Mimo to, zanim coś zrobię – poczytam o kraju wyjazdu, zapytam o zwyczaje, tych którzy je znają. Czy mogę swobodnie sama pojechać do miasta, chodzić w każde miejsce? Wsiąść do każdej taksówki? Przyjąć zaproszenie na kawę, bez obaw o konsekwencje?

 

Świat zrobił się mały, łatwo wsiąść w samolot i wylądować na antypodach. Trzeba jednak też wiedzieć, jak z nich wrócić bezpiecznie.

 

Magdalena Gorostiza

 

Tagi:

Magdalena Żuk,  babskim okiem,  egipt,  podróże, 

Podobne artykuły:

Zostaw komentarz:

    Brak komentarzy
Powrót