Reklama

Jak wskazuje raport, Polki spełniają się przede wszystkim poprzez opiekę nad innymi. 59% kobiet posiadających dzieci uznaje macierzyństwo za swoją kluczową rolę społeczną. Najwięcej satysfakcji kobiety czerpią z pełnienia ról matki, babci i partnerki/żony, a więc funkcji związanych z rodziną i ogniskiem domowym, w których są stroną opiekującą się, aktywną – czytamy w owym raporcie.

 

Jak się więc okazuje, polskie kobiety nadal najchętniej pełnią role, które wtłoczono im do głowy w dzieciństwie. Dziewczynka ma bawić się lalkami, a potem zajmować się dziećmi, domem, potem wnukami.

Tak jakby kobiecie nie wolno było mieć własnego życia.

 

Wyniki owego raportu wprawiły mnie w najdelikatniej mówiąc – zakłopotanie. Bo, po pierwsze nijak się z preferencjami polskich kobiet zidentyfikować nie mogę, po drugie wydawało mi się, że polskie kobiety wyszły już trochę ze stereotypowej roli. Że bardziej zaczęły dbać o swój rozwój i swoje potrzeby, że zauważyły, że dzieci mamy „na chwilę”, a potem też trzeba coś ze swoim życiem zrobić. Chyba, że chce się dzieciom naprzykrzać przez całe życie i nigdy nie dać pępowiny odciąć. Znam kilka takich przypadków, kobiet rządzących dorosłymi dziećmi, udzielającym wiecznie wskazówek na temat karmienia i wychowania wnuków. Uciekam od nich gdzie pieprz rośnie, bo są to zamiłowania kompletnie mi obce.

 

Opieka nad innymi, którą tak sobie kobiety umiłowały ma jeszcze jeden aspekt, który mnie akurat zniechęca. Wskazuje bowiem wyraźnie na podległą i usługową funkcję. Wchodzenie w taką rolę to życie niczym dobra służąca – oddana domownikom, dbająca o ich wygody i ich komfort. Nie bardzo widzę tu miejsce na zaspokajanie własnych potrzeb, bycie czasami wręcz egoistką, stawiającą siebie na pierwszym miejscu. Co w życiu nie tyle nawet jest przydatne, a wręcz dla komfortu niezbędne. I czego Wam gorąco życzę.

 

Magdalena Gorostiza

 

Zapraszam do lektury zarówno raportu jak tekstu o Matce Polce.

 

Powrót
Reklama:

Jak wskazuje raport, Polki spełniają się przede wszystkim poprzez opiekę nad innymi. 59% kobiet posiadających dzieci uznaje macierzyństwo za swoją kluczową rolę społeczną. Najwięcej satysfakcji kobiety czerpią z pełnienia ról matki, babci i partnerki/żony, a więc funkcji związanych z rodziną i ogniskiem domowym, w których są stroną opiekującą się, aktywną – czytamy w owym raporcie.

 

Jak się więc okazuje, polskie kobiety nadal najchętniej pełnią role, które wtłoczono im do głowy w dzieciństwie. Dziewczynka ma bawić się lalkami, a potem zajmować się dziećmi, domem, potem wnukami.

Tak jakby kobiecie nie wolno było mieć własnego życia.

 

Wyniki owego raportu wprawiły mnie w najdelikatniej mówiąc – zakłopotanie. Bo, po pierwsze nijak się z preferencjami polskich kobiet zidentyfikować nie mogę, po drugie wydawało mi się, że polskie kobiety wyszły już trochę ze stereotypowej roli. Że bardziej zaczęły dbać o swój rozwój i swoje potrzeby, że zauważyły, że dzieci mamy „na chwilę”, a potem też trzeba coś ze swoim życiem zrobić. Chyba, że chce się dzieciom naprzykrzać przez całe życie i nigdy nie dać pępowiny odciąć. Znam kilka takich przypadków, kobiet rządzących dorosłymi dziećmi, udzielającym wiecznie wskazówek na temat karmienia i wychowania wnuków. Uciekam od nich gdzie pieprz rośnie, bo są to zamiłowania kompletnie mi obce.

 

Opieka nad innymi, którą tak sobie kobiety umiłowały ma jeszcze jeden aspekt, który mnie akurat zniechęca. Wskazuje bowiem wyraźnie na podległą i usługową funkcję. Wchodzenie w taką rolę to życie niczym dobra służąca – oddana domownikom, dbająca o ich wygody i ich komfort. Nie bardzo widzę tu miejsce na zaspokajanie własnych potrzeb, bycie czasami wręcz egoistką, stawiającą siebie na pierwszym miejscu. Co w życiu nie tyle nawet jest przydatne, a wręcz dla komfortu niezbędne. I czego Wam gorąco życzę.

 

Magdalena Gorostiza

 

Zapraszam do lektury zarówno raportu jak tekstu o Matce Polce.

 

loading...

Podobne artykuły:

Tagi:

matka,  kobieta,  babskim okiem,  matka polka, 

Zostaw komentarz:

    Brak komentarzy
Powrót