Reklama

Przystąpiłam do pewnej grupy, nazwy podawać nie będę, bo nie chodzi tu o to. Grupa „wsparcia dla kobiet w biznesie”, gdzie prezentuje się swoje produkty. Zaprezentowałam. Po kilku minutach miałam komentarze – wyłącznie hejterskie. Subiektywne, żałosne i pozbawione merytorycznego uzasadnienia. Czysty hejt dla hejtu.

Codziennie oglądam dziesiątki różnych postów, dotyczących czyjejś pracy, życia prywatnego, a nawet zwykłe selfie. Nie wszystkie mi się podobają, ale chyba dla autorów są ważne, skoro umieścili je na Facebooku. Nie muszę lajkować, ale nie hejtuję. Nie wytykam, że brzydkie, że ohydne, że fatalne. Nie do takiej szkoły chodziłam.

Moja mama mówiła mi zawsze – nie rób drugiemu, co tobie niemiłe. Trzymam się tej zasady. Oddaje ciosy wtedy, gdy ktoś pierwszy zacznie.

Swój post usunęłam, w takiej grupie być już nie chcę. Mogę z kimś dyskutować merytorycznie, a nie odpowiadać na głupie komentarze typu „wyjustuj teksty” ( kto dziś justuje teksty???) albo „to jest brzydkie”, bo na takie dictum odpowiedzi nie ma. Nie wszystkim wszystko musi się podobać. Ale deprecjonowanie czyjeś pracy jako sztuka dla sztuki jest zwyczajnie obrzydliwe. I tak właśnie wygląda często solidarność kobiet. Przykre, żałosne, śmieszne. Niestety, prawdziwe.

Magdalena Gorostiza

Powrót
Reklama:

Przystąpiłam do pewnej grupy, nazwy podawać nie będę, bo nie chodzi tu o to. Grupa „wsparcia dla kobiet w biznesie”, gdzie prezentuje się swoje produkty. Zaprezentowałam. Po kilku minutach miałam komentarze – wyłącznie hejterskie. Subiektywne, żałosne i pozbawione merytorycznego uzasadnienia. Czysty hejt dla hejtu.

Codziennie oglądam dziesiątki różnych postów, dotyczących czyjejś pracy, życia prywatnego, a nawet zwykłe selfie. Nie wszystkie mi się podobają, ale chyba dla autorów są ważne, skoro umieścili je na Facebooku. Nie muszę lajkować, ale nie hejtuję. Nie wytykam, że brzydkie, że ohydne, że fatalne. Nie do takiej szkoły chodziłam.

Moja mama mówiła mi zawsze – nie rób drugiemu, co tobie niemiłe. Trzymam się tej zasady. Oddaje ciosy wtedy, gdy ktoś pierwszy zacznie.

Swój post usunęłam, w takiej grupie być już nie chcę. Mogę z kimś dyskutować merytorycznie, a nie odpowiadać na głupie komentarze typu „wyjustuj teksty” ( kto dziś justuje teksty???) albo „to jest brzydkie”, bo na takie dictum odpowiedzi nie ma. Nie wszystkim wszystko musi się podobać. Ale deprecjonowanie czyjeś pracy jako sztuka dla sztuki jest zwyczajnie obrzydliwe. I tak właśnie wygląda często solidarność kobiet. Przykre, żałosne, śmieszne. Niestety, prawdziwe.

Magdalena Gorostiza

loading...

Podobne artykuły:

Tagi:

babskim okiem,  kobieta,  hejty,  solidarność kobiet,  solidarność kobieca, 

Zostaw komentarz:

  • Komentarz od: ~7DfAdl bkwecgwmswpv, [url=http://ayfyrllwilim.com/]ayfyrllwilim[/url], [link=http://wfaobpsxkfnm.com/]wfaobpsxkfnm[/link], http://erdskbddeinu.com/   zgłoś nadużycie  

    7DfAdl bkwecgwmswpv, [url=http://ayfyrllwilim.com/]ayfyrllwilim[/url], [link=http://wfaobpsxkfnm.com/]wfaobpsxkfnm[/link], http://erdskbddeinu.com/

Powrót