Reklama

Kobieta, która idzie do polityki powinna mieć grubą skórę i być silna - twierdzą, te, które już zaznały stawania w wyborcze szranki. Co stanowi o sile kobiet?

- Charakter przywódczyni, uroda albo zaplecze w postaci dobrze sytuowanego męża - podpowiada Magda Stawska, twórczyni StartUpWoman, obiecując jednocześnie, że niebawem napisze tekst na ten temat. Tak jest w życiu, w wielu firmach. Połączenie tych trzech składników sprawia, że kobieta taka dla innych kobiet przestaje być strawna. Jest wrogiem numer jeden. Nie musi nawet o to wcale zabiegać.

To też jest jeden z powodów, dla których kobietom w polityce jest jednak znacznie trudniej. Jeśli są ładne, awansują do roli paprotki i niewątpliwie będa postrzegane jako niezbyt mądre. Łatwiej przebić się tym, które są starsze i bardziej kompetentne. Ale i one rzadko mogą liczyć na głosy swojej płci. Powszechnie wiadomo, że kobiety częściej głosują na mężczyzn.

Prawdziwa jatka i wyścig zaczyna się jednak na listach wyborczych. Po ich ogłoszeniu, jak twierdzi nasza anonimowa rozmówczyni, nawet największe przyjaciółki zamieniają sie w śmiertelnych wrogów.

Cóż, pewnie jest to cena, którą trzeba płacić za chęć zaistnienia, zrobienia kariery właśnie w polityce. Nadszedł czas tworzenia list wyborczych. Czasami warto się zastanowić, czy na nie wchodzić.

Magdalena Gorostiza

Przypominamy wywiad z Piotrem Tymochowiczem o kobietach w polityce.

Powrót
Reklama:

Kobieta, która idzie do polityki powinna mieć grubą skórę i być silna - twierdzą, te, które już zaznały stawania w wyborcze szranki. Co stanowi o sile kobiet?

- Charakter przywódczyni, uroda albo zaplecze w postaci dobrze sytuowanego męża - podpowiada Magda Stawska, twórczyni StartUpWoman, obiecując jednocześnie, że niebawem napisze tekst na ten temat. Tak jest w życiu, w wielu firmach. Połączenie tych trzech składników sprawia, że kobieta taka dla innych kobiet przestaje być strawna. Jest wrogiem numer jeden. Nie musi nawet o to wcale zabiegać.

To też jest jeden z powodów, dla których kobietom w polityce jest jednak znacznie trudniej. Jeśli są ładne, awansują do roli paprotki i niewątpliwie będa postrzegane jako niezbyt mądre. Łatwiej przebić się tym, które są starsze i bardziej kompetentne. Ale i one rzadko mogą liczyć na głosy swojej płci. Powszechnie wiadomo, że kobiety częściej głosują na mężczyzn.

Prawdziwa jatka i wyścig zaczyna się jednak na listach wyborczych. Po ich ogłoszeniu, jak twierdzi nasza anonimowa rozmówczyni, nawet największe przyjaciółki zamieniają sie w śmiertelnych wrogów.

Cóż, pewnie jest to cena, którą trzeba płacić za chęć zaistnienia, zrobienia kariery właśnie w polityce. Nadszedł czas tworzenia list wyborczych. Czasami warto się zastanowić, czy na nie wchodzić.

Magdalena Gorostiza

Przypominamy wywiad z Piotrem Tymochowiczem o kobietach w polityce.

loading...

Podobne artykuły:

Tagi:

wybory,  wybory 2015,  polityka, 

Zostaw komentarz:

    Brak komentarzy
Powrót