Reklama

Tekst na ten temat podesłal mi wierny Czytelnik, płci męskiej, to nie pomyłka, bo panowie też KobietęXL czytają. Oto rodzice katolicy, chowający swoje dzieci w głebokiej wierze nie chcą, by Pawełek z porażeniem mózgowym zakłócił powagę uroczystości, która ma odbyć sie w kościele. Najlpiej więc żeby sam poszedł do komunii, w sobotę, w ciszy i spokoju.

Cóż, mnie to akurat zupelnie nie dziwi. Polski katolicyzm w wiekszości przypadków jest na pokaz, fasadowy i nie ma żadnego związku z naukami przez Kościół głoszonymi. Najmniej zaś z tolerancją i miłością bliźniego. Przede wszystkim zaś pierwsza komunia została sprowadzona do granic absurdu przez rodziców, którzy na tę okoliczność zamawiają dwa lata wcześniej knajpy, niczym na wesele. Kiedy ja słyszę, że fryzjerki robią dziewczynkom próbne fryzury, szyte są sukienki na zmianę, a panienki wysyłane do solarium, żeby ładnie wyglądać, to się zastanawiam, o co w tym wszystkim chodzi? O ducha czy o ciało i dobre prezenty? Odpowiedź jest banalnie prosta.

I w tym aspekcie nie dziwota, że nikt Pawełka na komunii nie chce. Zepsuje film z uroczystości, może inne dzieci rozśmieszy, bo coś tam krzyknie. A tu ma być przecież pięknie, uroczyście i dostojnie. Kasa wydana, goście zaproszeni. A że żadnego boga w tym wszystkim nie ma? Czy to w ogóle ważne?

Magdalena Gorostiza

Powrót
Reklama:
Podobne artykuły:

Tekst na ten temat podesłal mi wierny Czytelnik, płci męskiej, to nie pomyłka, bo panowie też KobietęXL czytają. Oto rodzice katolicy, chowający swoje dzieci w głebokiej wierze nie chcą, by Pawełek z porażeniem mózgowym zakłócił powagę uroczystości, która ma odbyć sie w kościele. Najlpiej więc żeby sam poszedł do komunii, w sobotę, w ciszy i spokoju.

Cóż, mnie to akurat zupelnie nie dziwi. Polski katolicyzm w wiekszości przypadków jest na pokaz, fasadowy i nie ma żadnego związku z naukami przez Kościół głoszonymi. Najmniej zaś z tolerancją i miłością bliźniego. Przede wszystkim zaś pierwsza komunia została sprowadzona do granic absurdu przez rodziców, którzy na tę okoliczność zamawiają dwa lata wcześniej knajpy, niczym na wesele. Kiedy ja słyszę, że fryzjerki robią dziewczynkom próbne fryzury, szyte są sukienki na zmianę, a panienki wysyłane do solarium, żeby ładnie wyglądać, to się zastanawiam, o co w tym wszystkim chodzi? O ducha czy o ciało i dobre prezenty? Odpowiedź jest banalnie prosta.

I w tym aspekcie nie dziwota, że nikt Pawełka na komunii nie chce. Zepsuje film z uroczystości, może inne dzieci rozśmieszy, bo coś tam krzyknie. A tu ma być przecież pięknie, uroczyście i dostojnie. Kasa wydana, goście zaproszeni. A że żadnego boga w tym wszystkim nie ma? Czy to w ogóle ważne?

Magdalena Gorostiza

loading...

Podobne artykuły:

Tagi:

komunia,  pierwsza komunia,  niepełnosprawny chłopiec, 

Zostaw komentarz:

  • Komentarz od: ~barbara   zgłoś nadużycie  

    mam jakieś dziwne wrażenie, że zmiany idą na gorsze: ja brałam komunię bez skarg rodziców zdrowych kolegów, a nie przepraszam jakas mamusia usiłowała się burzyć, że moja mama stoi przy mnie, w przeciwieństwie do innych rodziców będ cych za żółtą wstążką. Ale długo nie pyszczyła zadano jej 2 pytania. Czy wie, która to klasa? i Czy na pewno chce się zamienić, bo jesli chce to na wszystko, bo marzeniem mojej mamy było stać za żółta wstążka . i koniec dyskusji:) . Była to reakcja rodziców moich kolegów z klasy. Dla nich moja obecność była tak naturalna jak sama uroczystość.

  • Komentarz od: ~Joanna   zgłoś nadużycie  

    Okazuje się, że obecnie jest znacznie gorzej niż w komunizmie. Pierwszą Komunię Św. przyjęłam w latach 70-tych ub. stulecia. Byłam jedyną niepełnosprawną dziewczynką, która z dużą grupą dzieci przyjęłam do serca Pana Jezusa. Nikt nie był temu przeciwny, a wręcz przeciwnie... rodzice moich koleżanek i kolegów byli bardzo zadowoleni, że jestem z ich dziećmi w tym wielkim wydarzeniu. Co więcej, robiąc zdjęcie grupowe ksiądz wziął mnie na swoje kolana. Dzisiaj zapewne, \\\"troskliwi\\\" rodzice rzucali by podejrzenia w kierunku tego księdza. Uważam, że obecnie ważniejszy jest wygląd dziecka niż to, co powinno być w sercu każdego z nas czyli miłość bliźniego!

Powrót