Reklama

Uwielbiam starą piosenkę „Wsiąść do pociągu byle jakiego”. Ilekroć ją słyszę, zawsze myślę o przygodzie, o wolności o oderwaniu się od codziennego życia. Z tego samego powodu lubię podróżować. Każdy wyjazd traktuję jako możliwość złapania oddechu i całkowitego odizolowania się od problemów. Nigdy ich ze sobą nie zabieram. Uważam, że nic się nie stanie, jak poczekają do mojego powrotu. Każdy wyjazd traktuję też jako czas na złapanie dystansu do życia. Mam wtedy czas, żeby zastanowić się nad tym, co jest ważne, co nie, z czego zrezygnować, czym przestać się martwić. Codzienne kłopoty widziane z perspektywy kilkuset czy kilku tysięcy kilometrów mają zupełnie inny wymiar. I nawet jeśli przyjdzie mi się z nimi zmierzyć po powrocie, z reguły jest już zdecydowanie łatwiej.

samolot, chmury

Dlatego namawiam was do podróży. Nawet kilkudniowych, niekoniecznie daleko. Byle tylko zamknąć za sobą drzwi na klucz, byle za zamkniętymi drzwiami umieć zostawić swoje życie. Cieszyć się innym, czekać na nieznane, poznać zupełnie nowych ludzi. I nie ma znaczenia, ile macie lat. Wystarczy ściskać w ręku zielony kamyk...

 

Magdalena Gorostiza

 

 

Powrót
Reklama:
Podobne artykuły:

Uwielbiam starą piosenkę „Wsiąść do pociągu byle jakiego”. Ilekroć ją słyszę, zawsze myślę o przygodzie, o wolności o oderwaniu się od codziennego życia. Z tego samego powodu lubię podróżować. Każdy wyjazd traktuję jako możliwość złapania oddechu i całkowitego odizolowania się od problemów. Nigdy ich ze sobą nie zabieram. Uważam, że nic się nie stanie, jak poczekają do mojego powrotu. Każdy wyjazd traktuję też jako czas na złapanie dystansu do życia. Mam wtedy czas, żeby zastanowić się nad tym, co jest ważne, co nie, z czego zrezygnować, czym przestać się martwić. Codzienne kłopoty widziane z perspektywy kilkuset czy kilku tysięcy kilometrów mają zupełnie inny wymiar. I nawet jeśli przyjdzie mi się z nimi zmierzyć po powrocie, z reguły jest już zdecydowanie łatwiej.

samolot, chmury

Dlatego namawiam was do podróży. Nawet kilkudniowych, niekoniecznie daleko. Byle tylko zamknąć za sobą drzwi na klucz, byle za zamkniętymi drzwiami umieć zostawić swoje życie. Cieszyć się innym, czekać na nieznane, poznać zupełnie nowych ludzi. I nie ma znaczenia, ile macie lat. Wystarczy ściskać w ręku zielony kamyk...

 

Magdalena Gorostiza

 

 

loading...

Podobne artykuły:

Tagi:

babskim okiem,  podróż,  wakacje, 

Zostaw komentarz:

    Brak komentarzy
Powrót