Reklama

O Veni, która, jak twierdzi, stosuje dietę praniczną pisze Kasia Krupka. Podobno Veni faktycznie jest w stanie powstrzymywać się od posiłków i żywić przez kilka dni światłem. Bretarianizm był badany na świecie wielokrotnie. Z różnym skutkiem, zdecydowana większość twierdzi, że to jest bzdura i bujda na resorach. Tymczasem na stronie Fundacji Nautilus natknęłam się na artykuł na ten temat, a w nim taki fragment ”Opieramy się tutaj na informacjach największych światowych agencji, a nie niewiarygodnych, lokalnych serwisach internetowych. Miejsce jest pod stałą, 24-godzinną obserwacją dziennikarzy. Nie ma wątpliwości – ten chłopiec nie przyjmuje wody ani jedzenia od co najmniej kilku tygodni. Rama Bamjon siedzi pod drzewem Bodhi i medytuje od pół roku”

Cóż, faktem jest, że jemy generalnie za dużo, źle, niezdrowo. Że tak, jak mówi Veni, jedzenie stało się nie środkiem do pozyskania energii, ale celem samym w sobie. I bardzo trudno jest nam ten nawyk kompulsywnego jedzenia wyplenić. Bo jedzenie to szybka, łatwo dostępna i nie wymagająca wysiłku przyjemność. W tym tkwi największy problem.

Ja też lubię jeść, niestety. I też czasami robię to zupełnie bezwiednie, wcale nie czując głodu. Ale nie wiem, czy potrafiłabym się rozstać z tą przyjemnością i jeść tylko zdrowo i mało. Ale może należy wreszcie spróbować? Zapraszam do lektury: Veni, kobieta, która żywi się światłem i Jogin Słońca, który nie je od 68 lat

Magdalena Gorostiza

Powrót
Reklama:

O Veni, która, jak twierdzi, stosuje dietę praniczną pisze Kasia Krupka. Podobno Veni faktycznie jest w stanie powstrzymywać się od posiłków i żywić przez kilka dni światłem. Bretarianizm był badany na świecie wielokrotnie. Z różnym skutkiem, zdecydowana większość twierdzi, że to jest bzdura i bujda na resorach. Tymczasem na stronie Fundacji Nautilus natknęłam się na artykuł na ten temat, a w nim taki fragment ”Opieramy się tutaj na informacjach największych światowych agencji, a nie niewiarygodnych, lokalnych serwisach internetowych. Miejsce jest pod stałą, 24-godzinną obserwacją dziennikarzy. Nie ma wątpliwości – ten chłopiec nie przyjmuje wody ani jedzenia od co najmniej kilku tygodni. Rama Bamjon siedzi pod drzewem Bodhi i medytuje od pół roku”

Cóż, faktem jest, że jemy generalnie za dużo, źle, niezdrowo. Że tak, jak mówi Veni, jedzenie stało się nie środkiem do pozyskania energii, ale celem samym w sobie. I bardzo trudno jest nam ten nawyk kompulsywnego jedzenia wyplenić. Bo jedzenie to szybka, łatwo dostępna i nie wymagająca wysiłku przyjemność. W tym tkwi największy problem.

Ja też lubię jeść, niestety. I też czasami robię to zupełnie bezwiednie, wcale nie czując głodu. Ale nie wiem, czy potrafiłabym się rozstać z tą przyjemnością i jeść tylko zdrowo i mało. Ale może należy wreszcie spróbować? Zapraszam do lektury: Veni, kobieta, która żywi się światłem i Jogin Słońca, który nie je od 68 lat

Magdalena Gorostiza

loading...

Podobne artykuły:

Tagi:

babskim okiem,  Veni,  bretarianie, 

Zostaw komentarz:

    Brak komentarzy
Powrót